REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Grecja domaga się od Niemiec 289 mld euro reparacji za II wojnę światową

2023-02-15 07:23
publikacja
2023-02-15 07:23
Dodaj Bankier.pl w Google

Nie tylko Polska domaga się reparacji wojennych. W 2019 roku Grecja zwróciła się do Niemiec o negocjowanie odszkodowania za zniszczenia i straty w I i II wojnie światowej. Parlamentarna komisja ekspercka oszacowała szkody wyrządzone Grecji przez Niemcy podczas II wojnie światowej na 289 miliardów euro. Rząd niemiecki odrzuca te żądania.

Grecja domaga się od Niemiec 289 mld euro reparacji za II wojnę światową
Grecja domaga się od Niemiec 289 mld euro reparacji za II wojnę światową
fot. Dragos Asaftei / / Shutterstock

"Grecja przedstawiła swoje żądania w sprawie reparacji wojennych i pożyczki wojennej. Stanowisko Grecji jest stabilne. Niemcy udzieliły swojej odpowiedzi" - mówiła prezydent Grecji Ekaterini Sakielaropulu w wywiadzie dla Deutsche Welle w styczniu br. przy okazji swojej wizyty w Berlinie. Grecka prezydent zaznaczyła, że poruszyła kwestię reparacji w swoich rozmowach z prezydentem Frankiem-Walterem Steinmeierem i kanclerzem Olafem Scholzem.

"Istnieje brzemię przeszłości, ono nie zniknie wskutek jednostronnych akcji, ale we współczesnych społeczeństwach różnice rozwiązuje się przez dialog" - zaznaczyła Sakielaropulu. Podkreśliła jednocześnie, że kwestia reparacji, chociaż został w niej poruszony aspekt prawny, jest sprawą "czysto polityczną".

Kierowany wówczas przez premiera Aleksisa Ciprasa rząd Grecji zwrócił się do Niemiec o negocjowanie kwestii reparacji w 2019 roku. Decyzję poprzedziła debata w greckim parlamencie. W uchwale nie określono kwoty roszczeń. Jednak powołana przez parlament komisja ekspercka oszacowała je w 2015 r. na 289 mld euro za straty wyrządzone podczas II wojny światowej i 9,2 mld za te z czasów I wojny światowej.

W kwocie dotyczącej II wojny światowej zawarto 10,3 mld euro za wymuszoną w 1942 roku, podczas okupacji pożyczkę, której Grecja udzieliła niemieckiemu bankowi centralnemu. Niemcy nigdy nie zwróciły tych pieniędzy, które wykorzystano m.in na sfinansowanie "kosztów okupacji" i niemieckiej kampanii w północnej Afryce.

Wakacje na giełdzie

W kwietniu 1941 roku, w 80. rocznicę agresji nazistwoskich Niemiec i ich sprzymierzeńców na Grecję i Jugosławię, rząd w Atenach ponownie wezwał Berlin do negocjacji w sprawie reparacji.

Rząd Niemiec twierdzi, że kwestia reparacji dla Grecji została prawnie i politycznie zakończona traktatem Dwa plus Cztery z 1990 roku, zawartym między RFN, NRD i czterema byłymi mocarstwami okupacyjnymi: USA, Związkiem Radzieckim, Francją i Wielką Brytanią. Traktat otworzył drogę do zjednoczenia Niemiec, ale nie ma w nim wyraźnej wzmianki o reparacjach.

W 1960 roku władze ówczesnej RFN zgodziły się wypłacić Grecji 115 milionów marek zachodnioniemieckich, jako zadośćuczynienie dla greckich ofiar niemieckiej okupacji.

Po zakończeniu II wojny światowej na konferencji w Paryżu w 1946 roku ustalono, że Grecja otrzyma pewien odsetek niemieckich reparacji przeznaczonych dla wszystkich zachodnich Aliantów. Ateny otrzymały w ten sposób świadczenia niepieniężne o wartości ok 2 mld euro - przypomina Deutsche Welle. W 1953 roku Grecja stała się stroną zawartego z RFN porozumienia londyńskiego, zakładającego obniżenie kwoty niemieckich reparacji i przełożenie dyskusji nad sprawą reparacji do czasu podpisania ostatecznego traktatu pokojowego z Niemcami. Taki traktat ostatecznie nie powstał, zamiast niego podpisano traktat Dwa plus Cztery.

Niemcy najechały Grecję 6 kwietnia 1941 roku i wraz z Włochami i Bułgarią okupowały ten kraj do 1944 roku. W tym czasie SS i Wehrmacht dokonały licznych masakr w Grecji. Publiczne masowe egzekucje nazywano odwetem za ataki partyzanckie. W wojnie zginęły dziesiątki tysięcy greckich cywilów. W samych Atenach zmarło z głodu ponad 40 tys. Greków. Grecki przemysł został zniszczony w 80 proc.

adj/ kgod/ arch/

Dodaj Bankier.pl w Google
Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (14)

dodaj komentarz
inwestor.pl
My nie podpisaliśmy traktatu pokojowego z III Rzeszą, więc cały czas jesteśmy w stanie wojny. Może to i dobrze, bo przy podpisywaniu pokoju warunkiem będą ogromne reparacje za zniszczenie Polski i miliony istnień ludzkich.
mesten
Gorzej jak Niemcy będą chcieli zwrotu dwóch mieczy z pod Grunwaldu a my nawet repliki nie mamy.
pozhoga
Spokojnie: jeszcze ze 2-3 lata wojny na Ukrainie plus konflikt USA-Chiny plus rozpad strefy ojro i Niemcy zostaną sprowadzone do parteru. Wtedy nie tylko Grecja i Polska sobie przypomną, jak Rzesza zdemolowała te kraje. Wtedy zapłacą za wszystko. My powinniśmy się szykować na to jak mądrze wydać te pieniądze.
polonu
A ja domagam się od Ukrainy oddania ziemi i lasów co ukradli , i spalili . gdzie z tym się zwrócić do kogo . aktu notarialnego nie mam spalony , razem z sądem .
janoz_lobolotorant
skonsultuj to z prawnikiem
mesten
Możemy dołączyć do Grecji i stworzyć koalicję żebraków. Mam nawet nazwę, Zjednoczone siły pieniaczo-żebracze.
martynus odpowiada (usunięty)
Przeczytaj to co napisałem ze zrozumieniem. Czy wiesz ze reparacje niemcy płacili nawet USA i tam jakoś nikt nie wstydził się brać tych pieniędzy. Od kiedy nie będziesz pobierał wynagrodzenia?! Tylko 5 lat. Cwaniak z miodkiem w uszach. Ukraina a reparacje to jak pomylić pieczywo z du....
billbill85 odpowiada (usunięty)
Masz 100% racji.
Nie rozumiem " Polaków" którzy twierdzą że Polska nie powinna się domagać odszkodowania.
Polska i Żydzi powinni pierwsi otrzymać odszkodowania za IIWŚ.
Dobrze że Polska nie jest sama w tych staraniach tylko dołączają inne kraje.
qart
Czyli Grecja może. A "nasi" politycy z PO staja po stronie Niemiec. Zamiast tworzyć wspólny, zwarty front o pieniądze dla nas.

Powiązane: Grecja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki