Gazeta pisze, że Platforma planuje zwiększyć zakres kompetencji Urzędu Komunikacji Elektronicznej. Nie planuje też zmiany szefowej urzędu, Anny Streżyńskiej, i chce ją popierać w sporach z Komisją Europejską. Jeden z polityków PO, Antoni Mężydło, który od lat zajmuje się telekomunikacją, mówi dziennikowi, że przyszły rząd będzie chciał podtrzymać dotychczasowy kierunek działań, zmierzający do liberalizacji rynku telekomunikacyjnego. Nowy gabinet będzie ponadto dążył do zwiększenia kompetencji UKE.
"Gazeta Prawna" pisze, że w branży paliwowej i chemicznej jest szansa na dokończenie prywatyzacji, wstrzymanej za rządów PiS. Dodaje, że gabinet Platformy może próbować odejść od roli właściciela, w kierunku funkcji regulatora rynku. To może oznaczać ponowne uruchomienie prywatyzacji PKN Orlen i Grupy Lotos, lub przynajmniej pierwszej z tych firm.
W sektorze bankowym nadzór bankowy zostanie skonsolidowany i od stycznia 2008 roku wchłonięty przez Komisję Nadzoru Finansowego. Dziennik pisze, że PO nie zgodzi sie, aby nadzór bankowy pozostał przy obecnym prezesie NBP, tak jak chciał tego PiS.
Według informacji "Gazety Prawnej" w sektorze energetycznym na pierwszy ogień pójdzie prywatyzacja spółki Enea. Jak pisze dziennik, firma jeszcze przed wyborami miała wybrać bank inwestycyjny, który miał przeprowadzić ofertę publiczną na początku 2008 roku. Przypomina też, że odchodzący rząd miał tendencję do ręcznego sterowania, a za punkt honoru przyjął sobie stworzenie grup energetycznych. Jednocześnie gabinet PiS nie doceniał znaczenia regulacji i zatrzymał prywatyzację energetyki.
Spółki działające w sektorze transportu mogą liczyć na prorynkowe podejście nowych władz - dodaje "Gazeta Prawna". Nadal jednak udział państwa w ich działanie pozostanie silny. Dziennik wylicza, że nowe władze na pewno zaangażują się w oddłużanie spółki PKP oraz porządkowanie stosunków własnościowych w PLL LOT .
"Gazeta Prawna"/adb/kk
Źródło:IAR




























































