Potwierdziły się słabe wstępne odczyty amerykańskiego PKB. Wzrost produktu krajowego brutto Stanów Zjednoczonych w drugim kwartale spowolnił do 2% i był to drugi najsłabszy wynik od trzech lat.


Dynamika produktu krajowego brutto USA w ujęciu zanualizowanym wyniosła w drugim kwartale tego roku 2,0 proc. - podało zrewidowane dane rządowe Biuro Analiz Gospodarczych (BEA). Po wprowadzonych przez BEA rewizjach okazało się, że to drugi najgorszy wynik od II kw. 2016 r.
Dane BEA nie zaskoczyły. Ekonomiści spodziewali się wzrostu na poziomie 2,0% wobec 2,1% raportowanych we wstępnym raporcie opublikowanym miesiąc temu.
Największy wpływ na annualizowaną dynamikę amerykańskiego PKB miała konsumpcja, która wniosła aż 3,1 punktu procentowego. Spory wkład wniosły szybko rosnące wydatki publiczne (a zwłaszcza federalne), które dodały 0,77 pkt. proc. Natomiast malejące inwestycje odjęły 0,2 pkt. proc., a wpływ zapasów wyniósł -0,91 pkt. proc. Negatywnie wpływał też handel zagraniczny, który odjął 0,72 pkt. proc.
Opublikowane dziś dane mają charakter mocno historyczny i nie są istotne dla inwestorów. Dla nich liczy się to, co dopiero wydarzy się w amerykańskiej gospodarce. Jak na razie prognozy są średnio optymistyczne. Model prognostyczny Fedu z Atlanty na bazie spływających raportów makroekonomicznych szacuje, że w trzecim kwartale PKB Stanów Zjednoczonych rośnie w annualizowaym tempie 2,3%. A więc nie gorzej niż w pierwszym kwartale, ale wolniej niż w roku ubiegłym.
KK































































