REKLAMA

Google straszył zakazem, a reklamy chwilówek bez zmian

Michał Kisiel2016-07-13 13:26analityk Bankier.pl
publikacja
2016-07-13 13:26
Dodaj Bankier.pl w Google

W maju Google zaskoczył rynek informacją o rychłym wprowadzeniu zakazu reklamowania krótkoterminowych pożyczek. 13 lipca miały wejść w życie nowe zasady dotyczące kampanii AdWords. Termin minął, a zmian w wynikach wyszukiwania nie widać.

Google straszył zakazem, a reklamy chwilówek bez zmian
Google straszył zakazem, a reklamy chwilówek bez zmian
fot. Dado Ruvic / / FORUM

Google nie będzie dopuszczać do promowania produktów, w których okres spłaty jest krótszy niż 60 dni – taką zmianę w polityce systemu AdWords zapowiedziano w maju 2016 r. Na blogu „Google Public Policy” pojawił się wówczas wpis, w którym David Graff napisał – „Kiedy reklama jest dobra, to zaznajamia ludzi z interesującymi, użytecznymi markami, firmami i produktami. Niestety nie wszystkie reklamy są takie. Część dotyczy szkodliwych produktów lub wprowadza w błąd konsumentów”.

Firma oświadczyła, że od 13 lipca na platformie AdWords nie będą wyświetlane reklamy pożyczek-chwilówek i podobnych produktów. W USA zakazane miało być także reklamowanie pożyczek, gdzie rzeczywista roczna stopa oprocentowania przekracza 36 proc. „Podczas przeglądu naszych zasad analizy wykazały, że tego typu produkty mogą prowadzić do nadmiernego obciążenia finansowego użytkowników i wysokiego odsetka niespłacanych zobowiązań. Dlatego zaktualizujemy naszą politykę globalnie” – wskazano na blogu Google.

Na stronie internetowej określającej zasady prowadzenia kampanii w sieci pojawił się w międzyczasie nowy zapis. „Ze względu na opublikowanie alertu konsumenckiego dotyczącego szybkich pożyczek program AdWords będzie wyświetlał reklamy takich pożyczek tylko wtedy, gdy zapytanie użytkownika będzie zawierało wyrażenie ‘szybka pożyczka’ (lub podobne). Reklamy te będą się wyświetlać w sieci reklamowej Google wyłącznie w witrynach związanych z szybkimi pożyczkami” – czytamy w „Centrum zasad AdWords”.

fot. / / Bankier.pl

Reklamy firm pożyczkowych nadal wyświetlane są jednak także przy wyszukiwaniach haseł nie nawiązujących wprost do chwilówek (np. „zdolność kredytowa”, „BIK”). Wygląda zatem na to, że gigant albo nie wprowadził jeszcze zapowiedzianych zmian, albo złagodził swoje stanowisko. Zespół prasowy Google nie odpowiedział na nasze zapytanie dotyczące nowych zasad promowania pożyczek.

Wakacje na giełdzie

Drobny druczek do lamusa – będą zmiany w reklamach kredytów

Drobny druczek do lamusa – będą zmiany w reklamach kredytów

Wielkie „zero procent” a na dole paragraf drobnym drukiem, z którego wynika, że kredytowi towarzyszy kilkunastoprocentowa prowizja. Tak nierzadko wygląda reklama serwowana nam przez banki i firmy pożyczkowe. Wkrótce ten schemat może się zmienić dzięki planowanym korektom w ustawie.

Źródło:
Michał Kisiel
Michał Kisiel
analityk Bankier.pl

Specjalizuje się w zagadnieniach związanych z psychologią finansów, analizuje, jak płacą i zadłużają się Polacy. Doktor nauk ekonomicznych, zwolennik idei społeczeństwa bez gotówki. Pomysłodawca finansowego eksperymentu "2 tygodnie bez portfela", w ramach którego banknoty i karty płatnicze zamienił na smartfona. Telefon: 501 820 788

Tematy
MG HS Hybrid+ z rabatem do 15 000 zł! Już od 122 900 zł.
MG HS Hybrid+ z rabatem do 15 000 zł! Już od 122 900 zł.

Komentarze (11)

dodaj komentarz
~sara
ja się reklamami nie bardzo sugeruję ;) raczej tym co już wiem i czy miejsce jest sprawdzone. póki co dobrze mi się pożycza z ferratum banku. szybko, sprawdzają w KRD, mało formalności i bezpiecznie bo to bank.
~hanek
Macie efekty dyktatury KODu, Nowoczesnej, PO i im podobnych. Nawet nie można zakaz reklamy chwilówek, bo zaraz obrońcy pseudodemokracji się zlecą...
~maleszka
wyborcza już ubolewa, że przez rządy PISu firmy lichwiarskie cienko przędą i tracą zyski
~Ekonomista
Jakim prawem? Polskim. Jeśli Google chcę działać w Polsce to przed ich Policy stoi prawo Polskie. Moim zdaniem chwilowy mogą śmiało zaskarżyć Google :-)
~Alex
A z jakiej to okazji Google ma globalnie decydowac co reklamowac a co nie??? Zaczyna sie od chwilowek (konia z rzedem, temu kto ustali bez kryteria, ktore rzeczywiscie zidentyfikuja chwilowki) a skonczy na decyzjach dotyczacych innych produktow co do ktorych ktos w dolinie krzemowej zdecyduje ze sa 'beeee'. Jestem przeciwnikiem A z jakiej to okazji Google ma globalnie decydowac co reklamowac a co nie??? Zaczyna sie od chwilowek (konia z rzedem, temu kto ustali bez kryteria, ktore rzeczywiscie zidentyfikuja chwilowki) a skonczy na decyzjach dotyczacych innych produktow co do ktorych ktos w dolinie krzemowej zdecyduje ze sa 'beeee'. Jestem przeciwnikiem chwilowek ale to jak z papierosami, alkoholem, czy innymi uzywkami, nie naprawi sie rynku takimi zakazami, bo ludzie znajda sposoby, zeby ominac ograniczenia
~Jakub
Z takiej okazji, że to prywatna firma i może robić na co ma ochotę. Nie podoba się, idź do konkurencji, albo zapłać za korzystanie z wyszukiwarki, która będzie się liczyła z twoim zdaniem.
~Frog odpowiada ~Jakub
Google to jest firma o pozycji monopolistycznej w wielu krajach I jako taka powinna podlegac kontroli panstwa, wiec tak moglaby decydowac jak normalne przedsiebiorstwo, ale nie ma konkurencji.
To tak jak bylo z roamingiem w UE, niby byla konkurencja, telekomy niby tez decydowaly, ale konsument byl dojony
~asdf
To znaczy kto będzie obchodził? Przecież google może nie wziąć zapłaty od reklamujących się firm i nie wyświetlać ich reklam. Nie ma tu żadnej możliwości obejścia, będą się musieli reklamować gdzieś indziej.

Poza tym akurat zakaz reklamy papierosów i alkoholu istnieje w wielu krajach i ma realne efekty. W Polsce też istnieje
To znaczy kto będzie obchodził? Przecież google może nie wziąć zapłaty od reklamujących się firm i nie wyświetlać ich reklam. Nie ma tu żadnej możliwości obejścia, będą się musieli reklamować gdzieś indziej.

Poza tym akurat zakaz reklamy papierosów i alkoholu istnieje w wielu krajach i ma realne efekty. W Polsce też istnieje w pewnym stopniu.
~Zawisza
Bankier lepiej niech nie zadziera z wielkim Bratem bo Wam redakcję zamkną za mowę nienawiści. Z lewactwem za tego życia i na tym świecie NIKT nie zwycięży bo mają pomoc Lucka a Lucek będzie deptał każdego kto będzie w opozycji do jego piekielnego planu.

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki