REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Gołębie serce Bernanke sprzyja końcówce kwartału

2012-03-27 13:45
publikacja
2012-03-27 13:45
Szef Rezerwy Federalnej wyciszył wczoraj rynkowe spekulacje o rychłym zakończeniu łagodnej polityki Fedu. Nie trzeba było długo czekać, jak indeksy na Wall Street ruszyły do góry, wciągając nawet do wzrostów oporny indeks japońskiej giełdy. Dziś w trybie "ostrożność" oczekuje się na indeks zaufania amerykańskich konsumentów.

Najważniejsze amerykańskie indeksy rozpoczęły tydzień od odważnych wzrostów. Indeksy Dow Jones, NASDAQ i S&P500 urosły odpowiednio o 1,23 proc., 1,78 proc. i 1,39 proc. Dziesięć godzin później jeszcze wyższym wzrostem zaskoczył japoński NIKKEI 225, który pozazdrościł amerykańskich efektów gołębiej polityki monetarnej wypracowujac 2,36 proc. zysku.


Kluczowym wydarzeniem początku tygodnia były pomyślne słowa Bena Bernanke, który zapowiedział, że prędko nie porzuci stymulacyjnej polityki względem amerykańskiej gospodarki, co ponownie rozbudziło apetyty na przeprowadzenie QE3.

Przed godziną 11:00 na rynku pojawiły się stosunkowo dobre wyniki aukcji hiszpańskich bonów skarbowych. Hiszpanii udało się sprzedać 3-miesięczne bony o wartości 1,5 mld EUR przy rentowności 0,381 proc. (poprzednio 0,396 proc.) oraz 6-miesięczne bony o wartości 1,08 mld EUR przy rentowności 0,836 proc. (poprzednio 0,779 proc.).

S&P500 Bernanke gołębia polityka
Źródło: Bankier.pl, Indeks S&P500 na przestrzeni 3 miesięcy

Dodruk dolarów QE3Niewątpliwie jednym z najważniejszych odczytów dla dzisiejszego handlu będzie marcowy indeks zaufania amerykańskich konsumentów autorstwa Conference Board (16:00). Szacuje się, że indeks nieznacznie spadnie z 70,8 do 70,1 punktów. Im wyższy odczyt indeksu, tym odpowiedzi konsumentów były bardziej optymistyczne, czyli zakładają poprawę warunków ekonomicznych w kraju. Odczyt indeksu może ukierunkować wyniki dzisiejszej sesji na Wall Street, ale trzeba także pamiętać, że optymistyczny początek bieżącego tygodnia to także początek ostatniego tygodnia marca i zarazem koniec I kwartału.

Tuż po godzinie 13:00, kontrakty terminowe na najważniejsze amerykańskie indeksy były całkowicie neutralne. Więcej niepokoju oddawały indeksy w Europie Zachodniej, których wzrosty nie przekraczały 0,5 proc., a w wielu przypadkach indeksy stały niemal na krawędzi oddzielającej od spadków. Przed Strefą Euro stoi wyzwanie w postaci zbudowania zapory bezpieczeństwa, która w postaci funduszy ratunkowych miała by "moce" o wartości 1 biliona euro. Tyle właśnie potrzeba w opinii OECD by przywrócić pewność na rynkach. Ministrowie finansów spotkają się w tym celu pod koniec tygodnia.

Krzysztof Gołdy
Bankier.pl
 



Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (6)

dodaj komentarz
~WIG20
Do muśniętego. Dokładnie. Z tym, że bardziej prawdopodobne są duże spadki od dużych wzrostów. A to już różnicuje strategie handlu, ze względu na ryzyko. A jak ktoś uważa inaczej to ma własną strategię odnośnie własnego uważania.
~zdecydowany
Z tego co jest w artykule warto wg mnie zwrócic uwagę na fakt , że kończy się miesiąc i kwartał. Byki nie powiedzialy jeszcze ostatniego slowa - zwłaszca u nas. Tak myślę i jako stary miś czekam poza rynkiem. Sądzę, jeszcze możemy na Wig20 spaść nawet poniżej 2300, ale koniec tygodnia powinien być wyżej niż teraz. POWODZENIA
~KIMDZONGKILL
to się nazywa 'idiotenhossa" ; nie dziwię się, że u nas inwestorzy są tak wstrzemiężliwi z zakupami; szanują kapitał
vincewwc
WZIĄĆ !!!!! a nie WZIĄŚĆ
Wracaj na swoja wioskę
~muśnięty
streszcze
czyli spadnie, bądź urośnie lub będzie w miejscu
z takim scenariuszem trzeba się liczyć
~WIG20
Istnieje niezaniedbywalne prawdopodobieństwo korekty w ciągu 0-8 tygodni (najprawdopodobniej za 5) lub nawet początku odwrócenia dłogoterminowego trendu wzrostowego trwającego od marca 2009 roku, połączonego z głębokim spadkiem. Spowolnienie w Chinach, kryzys w strefie Euro, kiepskie dane z USA mogą świadczyć o takim odwróceniu. Istnieje niezaniedbywalne prawdopodobieństwo korekty w ciągu 0-8 tygodni (najprawdopodobniej za 5) lub nawet początku odwrócenia dłogoterminowego trendu wzrostowego trwającego od marca 2009 roku, połączonego z głębokim spadkiem. Spowolnienie w Chinach, kryzys w strefie Euro, kiepskie dane z USA mogą świadczyć o takim odwróceniu. 0 oznacza obecny tydzień. Prognoza jest krótko i średnioterminowa więc obarczona wysokim błędem, który należy wziąść pod uwagę planując własne inwestycje. W każdym razie z takim scenariuszem należy się liczyć.

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki