Analitycy Goldman Sachs podnieśli swoją prognozę dla cen złota i rekomendują swoim klientom zakup „defensywnych, realnych aktywów”. Ich zdaniem posiadacze złota będą korzystać na wysokiej inflacji i równoczesnym spowolnieniu wzrostu gospodarczego w USA.


- W zeszłym roku spodziewaliśmy się, że napędzana silnym popytem konsumenckim, słabszym dolarem i napływem do ETF-ów cena złota osiągnie 2000 USD za uncję. Jednakże kombinacja silnego wzrostu w krajach rozwiniętych, słabszej postawy rynków wschodzących oraz wiara w przejściowy charakter inflacji trzymały złoto w fundamentalnie kiepskim położeniu malejącego popytu na defensywne aktywa. Złoto w 2021 roku spadło o 7%, wypadło gorzej od naszych prognoz i zakończyło rok w okolicach 1 800 USD/oz. – tak eksperci Goldman Sachs posypali głowy popiołem po nietrafionej prognozie na 2021 rok.
Jednakowoż ludzie z Goldmana są przekonani, że rok 2022 przyniesie materializację prognoz, które nie sprawdziły się 12 miesięcy temu. Ten rok ma być po prostu inny od poprzedniego. Gospodarki rozwinięte mają wyraźnie spowolnić, wzrost na rynkach wschodzących powinien pozostać mocny, a wysoka inflacja stanie się stałym elementem inwestycyjnego krajobrazu. Ma to być otoczenie sprzyjające wyższym cenom złota. W perspektywie następnych 12 miesięcy Goldman Sachs oczekuje złota po 2 150 USD/oz., co oznacza podwyżkę prognozy o 7,5%.
Przeczytaj także
To prognoza wyróżniająca się na tle innych raportów. Jeszcze pod koniec grudnia żaden z banków inwestycyjnych nie oczekiwał wzrostu dolarowych notowań złota powyżej 2000 USD w 2022 roku. Goldman jest więc pierwszy na tym polu i zapewne w ślad za nim pójdą kolejni progności. Albowiem pomimo nasilających się oczekiwań na zakończenie skrajnie ekspansywnej polityki monetarnej w Stanach Zjednoczonych od połowy września ceny złota idą delikatnie w górę. Startując z ok. 1776 USD/oz. i dochodząc do przeszło 1 850 USD/oz. pod koniec stycznia.
Zobacz także
Ze złotem jest trochę inaczej, niż myślisz
- Na przekór oczekiwaniom wielu inwestorów złoto pozostawało bardzo odporne podczas ostatnich podwyżek realnych stóp procentowych w USA. W naszej opinii zawdzięcza to swojemu statusowi zarówno zabezpieczenia antyinflacyjnego jak i pozycji aktywa defensywnego (…) Historycznie złoto ma tendencje do wzrostu podczas cyklu podwyżek stóp procentowych, zwłaszcza gdy wzrost gospodarczy w USA zaczyna spowalniać – piszą analitycy Goldmana.

Dość skomplikowana jest też rola złota jako aktywa antyinflacyjnego. Jest bezdyskusyjnym faktem, że w podczas galopady inflacji w roku 2021 złoto spisało się bardzo słabo. Eksperci GS zauważają, że podobnie było w latach 70-tych. Na początku tamtej dekady stopy zwrotu ze złota były przytłumione i dopiero gdy oczekiwania inflacyjna na dobre się „odkotwiczyły”, złoto zaczęło szybko drożeć w drugiej dekadzie lat 70. XX wieku.
Wreszcie złoto jest „geopolitycznym aktywem ostatniej instancji” – uważają w Goldman Sachs. Oznacza to tyle, że złoto zyskuje na kryzysach geopolityczny tylko wtedy, gdy te postrzegane są jako mające poważny wpływ na gospodarkę USA. Jako przykłady przywołują ataki z 11 września czy inwazję na Irak w 2003 roku. Gdy jednak kryzysy nie wpływają istotnie na Amerykę (jak np. rosyjska aneksja Krymu w 2014), to ceny złota nie reagują.
Złoto kontra bitcoin
O ile rok 2021 przyniósł rozczarowanie wynikami złota oraz szaloną hossę na rynku krytowalut, tak od dwóch miesięcy sytuacja uległa odwróceniu. Notowania bitcoin i innych krytowalut spadały na łeb, na szyję, a złoto po cichu rosło w siłę.
- Naszym zdaniem złoto jest zabezpieczeniem przed inflację redukującą skłonność do ryzyka (ang. risk-off), podczas gdy bitcoin jest zabezpieczeniem przed inflacją zwiększającą skłonność do ryzyka (ang. risk-on). Wierzymy, że dla inwestorów poszukujących sposobu na zabezpieczenie portfela przed ryzykiem spowolnienia wzrostu i malejących wycen długa pozycja w złocie będzie bardziej efektywna w obecnym otoczeniu makroekonomicznym – czytamy w raporcie banku Goldman Sachs.
Przeczytaj także
- Podnosimy naszą prognozę dla złota i rekomendujemy otwarcie długiej pozycji na złocie. W naszej ocenie istnieją dwa najważniejsze czynniki napędzające złoto. „Strach” napędzający popyt inwestycyjny oraz „Bogactwo” napędzane przez rosnącą siłę nabywczą rynków wschodzących (…) Bazując na oczekiwanym spowolnieniu gospodarczym w USA i wzroście obaw przed recesją oczekujemy zwiększenia rocznych zakupów złota przez ETF-y o 300 ton do końca 2022. To w połączeniu z prognozowanym 10-procentowym wzrostem nominalnego dolarowego PKB rynków wschodzących wskazuje na cenę złota rzędu 2 150 USD/oz. w perspektywie 12 miesięcy, co jest teraz naszym nowym celem – konkludują analitycy Goldman Sachs.
KK



























































