- W kolejnych przejęciach chodzi o konsolidację firm z różnych branż przemysłu spożywczego - mówi Krzysztof Półgrabia, dyrektor finansowy spółki. I dodaje, że firma ma z czego inwestować w nowe spółki z branży spożywczej.
Grupa Pamapol dysponuje prawie 88 mln zł trwałych aktywów i 170 mln zł aktywów obrotowych (dane na koniec 2006 roku). Przychody grupy za 2006 rok wynoszą 186 mln zł, z czego Pamapolowi przypadło ponad 15 mln zł zysku netto. Tylko w debiucie giełdowym spółka zarobiła w ub.r. 61 mln zł. Sprzedano wtedy maksymalny pakiet 6 mln emitowanych przez spółkę akcji. Pamapol z końcem grudnia dysponował 43 mln zł.
Do grupy należą już WZPOW Kwidzyn i ZPOW Ziębice, które specjalizują się w przetwórstwie owocowo-warzywnym i mają być centrum zaopatrzenia w warzywa i owoce dla całej grupy. Ciągle trwają negocjacje z firmą z branży mięsnej Mitmar z Głowna. Tymczasem pod znakiem zapytania stoi przejęcie firmy Wilbo z Gdyni, spółki zajmującej się produkcją dań rybnych (m. in. konserwy "Neptun").
Nowy właściciel zapowiada restrukturyzację we wszystkich przejmowanych spółkach. Na modernizację zakładów w Kwidzynie wydał do tej pory ponad 20 mln zł. Produkcja została przeniesiona do jednego rozbudowanego zakładu. Unowocześniono tam linię produkcyjną. Właściciel nie planuje zwolnień. - Będziemy jednak zatrudniać mniej pracowników sezonowych. Zależy nam na obniżaniu kosztów produkcji i unowocześnianiu zakładów - mówi Krzysztof Półgrabia. - Spółki, które już wchodzą w skład grupy, oferują dania mięsne oraz przetwórstwo warzywne. Cenos to dania sypkie, czyli zupełnie nowy asortyment.
Zmiany szykują się też w Ruścu. W macierzystej spółce mają powstać nowa hala i magazyny. Szefowie zakładu zapowiadają też rozszerzenie oferty. W przyszłym roku w Pożdżenicach k. Zelowa ma rozpocząć się produkcja dań gotowych dla dzieci. Działałyby tu też laboratoria.
- Przetwarzalibyśmy owoce i warzywa, które magazynowane są w Kwidzynie i Ziębicach - tłumaczy Paweł Szataniak, właściciel firmy. - W kraju działają tylko trzy firmy z tej branży. Myślę, że pracę mogłoby tu znaleźć około 100 osób.
W sumie we wszystkich spółkach grupy zatrudnionych jest około 1200 osób. Najwięcej w Ruścu, bo 450, w Ziębicach około 170 osób. W Cenosie, który dopiero Pamapol chce przejąć, pracuje 200 osób.
Dziennik Łódzki
Ewa Drzazga


























































