Kontrowersyjny środek, jakim jest wprowadzenie godziny policyjnej dla nieletnich przestał stanowić tabu - ocenił francuski dziennik "Le Figaro", komentując wprowadzenie godziny policyjnej najpierw w Gwadelupie, a potem w mieście Beziers na południu Francji.


Dziennik podkreślił, że choć wcześniej sięgano po takie rozwiązania, to nigdy nie przeprowadzono ich realnej oceny. Kryminolog Alain Bauer z uczelni CNAM (Narodowe Konserwatorium Sztuk i Rzemiosła) powiedział "Le Figaro", że "nikt dotąd nie ocenił naukowo skuteczności takiego środka", jakim jest godzina policyjna dla nieletnich.
"Po Pointe-a-Pitre (w Gwadelupie, terytorium zamorskim Francji - PAP) - Beziers, wkrótce - Nicea i być może Perpignan. Godzina policyjna dla nieletnich jest w modzie" - skomentował dziennik. Jak poinformowano, Robert Menard, mer Beziers (w regionie Oksytanii) ogłosił rozporządzenie ws. godziny policyjnej w miniony poniedziałek. Mer Nicei Christian Estrosi we wtorek zapowiedział godzinę policyjną dla nieletnich od maja br. Taki krok rozważa też mer miasta Perpignan (w Oksytanii) Louis Aliot, polityk skrajnie prawicowego Zjednoczenia Narodowego.
W Pointe-a-Pitre godzina policyjna obowiązywać będzie przez dwa miesiące, od godz. 20 do godz. 5 rano. W Beziers dotyczyć ma tylko nieletnich w wieku poniżej 13 lat, którzy znajdą się na ulicy po godz. 23 bez opieki dorosłych. Restrykcje obowiązywać będą do 30 września. Również w Perpignan ma chodzić tylko o młodzież poniżej 13 lat i również tam zakaz ma obowiązywać w okresie letnim.
"Chociaż metody różnią się w zależności od miejsca, to zadeklarowany cel jest wszędzie jednakowy. Środek ten powinien pomóc w walce przeciw rozprzestrzenianiu się aktów przemocy popełnianych przez coraz młodsze osoby" - podkreślił "Le Figaro". Przypomniał, że "recepta nie jest nowa". W Beziers godzina policyjna funkcjonowała już w 2014 roku, w Nicei - w latach 2009-20. Latem 2023 roku niektóre gminy wprowadziły godzinę policyjną po fali zamieszek.

Jednak z tamtych wydarzeń - według "Le Figaro" - trudno "wyodrębnić jakąś ogólną prawdę", ponieważ sytuacja różniła się w zależności od miejsca. Na przykład w podparyskim Clichy-sous-Bois ogłoszono jesienią 2023 roku pięciokrotne podwyższenie grzywny za naruszenie godziny policyjnej, co sugeruje, "że wielu uczestników zamieszek nie zwracało uwagi" na restrykcje.
Tym razem "prawdziwą zmianą" - zdaniem Alaina Bauera - jest to, że inicjatywa pochodzi od państwa: to szef MSZ Gerald Darmanin ogłosił godzinę policyjną dla Pointe-a-Pitre. "Państwo długo zarzucało nadużycie władzy gminom, które wybierały godzinę policyjną. Teraz to ono podejmuje inicjatywę" - podkreślił ekspert. "Czy godzina policyjna dla nieletnich jest skuteczna? Jedno jest pewne: nie stanowi już tabu" - skonkludował "Le Figaro".
awl/ szm/






























































