REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Gdy w umowie jest zakaz konkurencji

2008-12-05 10:00
publikacja
2008-12-05 10:00
Umowa agencyjna sprowadza się do zlecenia agentowi stałego pośredniczenia przy zawieraniu umów albo do upoważnienia agenta do zawierania tychże umów w imieniu oraz na rzecz dającego zlecenie. Kodeks cywilny w § 1 art. 758 precyzuje umowę agencyjną w następujący sposób: przez umowę agencyjną przyjmujący zlecenie (agent) zobowiązuje się, w zakresie działalności swojego przedsiębiorstwa, do stałego pośredniczenia, za wynagrodzeniem, przy zawieraniu z klientami umów na rzecz dającego zlecenie przedsiębiorcy albo do zawierania ich w jego imieniu.

Z kolei z § 2 art. 758 k.c. wynika, iż do zawierania umów w imieniu dającego zlecenie, jak również do odbierania dla niego oświadczeń woli, agent jest uprawniony jedynie w sytuacji, gdy posiada umocowanie. Jako umowa konsensualna, wymaga jedynie zgodnych oświadczeń woli stron. Wywołuje skutki prawne w postaci praw i obowiązków tak dla dającego, jak i przyjmującego zlecenie. Jest bez wątpienia umową odpłatną, co oznacza, że agent za spełnione świadczenie otrzymuje zapłatę w postaci prowizji.

Ponieważ umowa przewiduje działanie w interesie dającego zlecenie, toteż niejako zakłada oparcie jej na wzajemnym zaufaniu stron umowy, lojalności i działaniu z należytą starannością. Stąd naturalne wydaje się ograniczenie działalności konkurencyjnej agenta w czasie trwania stosunku agencyjnego. Niemniej jednak nic nie stoi na przeszkodzie, aby do treści umów można było wprowadzić postanowienia zakazujące działalności konkurencyjnej zarówno w trakcie obowiązywania umowy agencyjnej, jak i po jej rozwiązaniu w określonym czasie.

I taka jest powszechna praktyka, stosowana przez towarzystwa ubezpieczeniowe oraz agencje. Ponieważ zapisy o zakazie konkurencji są immanentną częścią umów agencyjnych, należy podchodzić do nich z pełną powagą, zważywszy na dotkliwe konsekwencje natury finansowej, i nie wierzyć w słowne zapewnienia dającego zlecenie, że to tylko standardowy zapis, wynikający z powszechnej praktyki. Umowa zobowiązuje…

Kwestia zakazu konkurencji może być rozpatrywana na podstawie ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji oraz na podstawie przepisów kodeksu cywilnego. Opierając się na przepisach pierwszej z przywołanych ustaw, nie wykluczają one odpowiedzialności agenta, jako przedsiębiorcy, który nie zastosował się do przepisów i dopuścił się czynu nieuczciwej konkurencji.

Czynem nieuczciwej konkurencji jest działanie sprzeczne z prawem lub dobrymi obyczajami, jeżeli zagraża lub narusza interes innego przedsiębiorcy lub klienta. Przedsiębiorcą, w rozumieniu ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, jest każda osoba (fizyczna, prawna, jednostka organizacyjna, nieposiadająca osobowości prawnej), która prowadząc, chociażby ubocznie, działalność zarobkową lub zawodową, uczestniczy w działalności gospodarczej. Ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji wymienia przykłady działań, które stanowią czyny nieuczciwej konkurencji. I tak, za czyny nieuczciwej konkurencji uważa się w szczególności:

* Oznaczenie przedsiębiorstwa wprowadzające w błąd. Czynem nieuczciwej konkurencji jest takie oznaczenie przedsiębiorstwa, które może wprowadzić w błąd klientów co do jego tożsamości, na przykład używanie firmy lub skrótu firmy innego przedsiębiorstwa.

* Wprowadzające w błąd oznaczenie towarów lub usług. Za czyn nieuczciwej konkurencji uznane będzie takie oznaczenie towarów lub usług, które może wprowadzić w błąd klientów co do istotnych cech tych towarów lub usług, takich jak ich pochodzenie, ilość, jakość, składniki, sposób zastosowania, a także ryzyko, związane z korzystaniem z nich. Ponadto czynem nieuczciwej konkurencji jest oznaczanie towaru lub usługi fałszywym lub wprowadzającym w błąd oznaczeniem geograficznym. Ponadto czynem nieuczciwej konkurencji jest fałszywe lub oszukańcze używanie chronionych oznaczeń geograficznych i chronionych nazw pochodzenia.

* Naruszenie tajemnicy przedsiębiorstwa. Tajemnicę przedsiębiorstwa stanowią nieujawnione do wiadomości publicznej informacje przedsiębiorstwa (techniczne, technologiczne, organizacyjne lub inne wchodzące w zakres tzw. know-how), posiadające wartość gospodarczą, co do których przedsiębiorca podjął niezbędne działania w celu zachowania ich poufności. W każdym przypadku za czyn nieuczciwej konkurencji będzie uznane: przekazanie, ujawnienie, wykorzystanie, nabycie od nieuprawnionego cudzych informacji, stanowiących tajemnicę przedsiębiorstwa.

* Nakłanianie do niewykonania umowy lub obowiązków pracowniczych, ale także nakłanianie: pracownika przedsiębiorcy do niewykonania lub nienależytego wykonania obowiązków pracowniczych lub też klienta przedsiębiorcy do rozwiązania lub niewykonania umowy z tym przedsiębiorcą, w celu osiągnięcia korzyści lub zaszkodzenia przedsiębiorcy.

* Rozpowszechnianie nieprawdziwych lub wprowadzających w błąd informacji o swoim lub innym przedsiębiorstwie lub przedsiębiorcy, jeśli celem takiego działania jest przysporzenie korzyści lub wyrządzenie szkody. * Naśladownictwo produktów, utrudnianie dostępu do rynku.

Za czyny nieuczciwej konkurencji ustawa przewiduje zarówno odpowiedzialność cywilnoprawną, jak i karnoprawną. Przedsiębiorca, którego interes został naruszony w ramach odpowiedzialności cywilnoprawnej, może żądać: zaniechania niedozwolonych prawem działań, usunięcia ich skutków, złożenia oświadczenia o określonej treści, naprawienia szkody będącej skutkiem czynu nieuczciwej konkurencji, wydania bezpodstawnie uzyskanych korzyści, w końcu zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny, gdyby okazało się, że czyn nieuczciwej konkurencji był zawiniony. Gdy chodzi o odpowiedzialność karną z tytułu czynów nieuczciwej konkurencji wskazanych przez ustawę (przestępstwo lub wykroczenie), może mieć ona postać grzywny, ograniczenia albo pozbawienia wolności.

Ograniczenie działalności konkurencyjnej na bazie przepisów kodeksu cywilnego może mieć miejsce zarówno w czasie trwania umowy agencyjnej, jak i po jej rozwiązaniu. Klauzule antykonkurencyjne mają powszechne już zastosowanie w umowach agencyjnych i nikt specjalnie nie zastanawia się nad ich praktycznym znaczeniem. Idą z draftu. O ile w przypadku stosunku pracy przewidują one odszkodowanie dla pracownika powstrzymującego się od pracy u konkurencji, o tyle w przypadku umów agencyjnych odszkodowanie może być uwzględnione, najczęściej jednak nie ma zastosowania.

Co więcej, umowa może zawierać sformułowanie, iż w okresie ochronnym, maksymalnie dwuletnim, żadne wynagrodzenie agentowi nie przysługuje. W zamian zlecający proponuje karę w określonej wysokości, np. 50 000 zł w przypadku podjęcia w okresie umownym lub po jego zakończeniu działalności na rzecz podmiotu konkurencyjnego lub podobnej działalności albo z wykorzystaniem sposobów i metod, z którymi agent zapoznał się w trakcie pracy u dającego zlecenie. Agent ma w takim przypadku dwa wyjścia: podpisać umowę lub odstąpić od takiego zamiaru.

W sprawach ograniczenia działalności konkurencyjnej w umowach agencyjnych mają zastosowanie przepisy art. 7646 – 7648. Odnoszą się one do sytuacji po zakończeniu stosunku agencyjnego. Aby można było uznać działalność za konkurencyjną, winna ona być rzeczywiście działalnością konkurencyjną, a nadto zagrażać interesom danego podmiotu w sposób oczywisty. Z art. 7646 § 1 wynika, że ograniczenie działalności agencyjnej po zakończeniu umowy agencyjnej może dotyczyć wyłącznie określonej grupy klientów, obszaru geograficznego, rodzaju towarów i usług stanowiących przedmiot umowy.

Pod rygorem nieważności umowa w sprawie ograniczenia działalności konkurencyjnej powinna być zawarta w formie pisemnej. Ograniczenie działalności konkurencyjnej nie może być zastrzeżone na okres dłuższy niż 2 lata od daty rozwiązania umowy agencyjnej. W razie wprowadzenia do umowy postanowień o zakazie konkurencji, dający zlecenie jest obowiązany do wypłacania agentowi odpowiedniej sumy pieniężnej, chyba że co innego wynika z umowy albo że umowa agencyjna została rozwiązana na skutek okoliczności, za które agent ponosi odpowiedzialność (art. 7646 § 3 kodeksu cywilnego). Suma pieniężna wypłacana agentowi ma za zadanie wyrównać uszczerbek finansowy, jaki on poniesie wskutek powstrzymania się od działań, które mogłyby naruszyć klauzulę konkurencyjną.

W razie braku w umowie, agentowi przysługuje roszczenie o wypłatę owej sumy pieniężnej. W umowie winna być ona konkretnie określona w sposób nieprowadzący do sporu między stronami. W przeciwnym wypadku agentowi należy się suma w wysokości odpowiedniej do korzyści osiągniętych przez zakład ubezpieczeń na skutek ograniczenia działalności konkurencyjnej oraz utraconych z tego powodu możliwości zarobkowych agenta (art. 7646 § 4 k.c.). W takim przypadku interesy stron nie będą zbieżne, towarzyszyć im będą różne oceny i zapewne trudno będzie o uzyskanie konsensusu.

Art. 7646 § 3.4 k.c. nie określa minimalnej wysokości sumy należnej agentowi z tytułu powstrzymywania się od działalności konkurencyjnej, stąd w takiej sprawie uwzględnić treść art. 3531 k.c., według którego strony zawierające umowę mogą tak ułożyć wzajemne prawa i obowiązki, aby nie sprzeciwiały się one właściwości danej umowy, aby były zgodne z bezwzględnie obowiązującymi przepisami prawnymi oraz zgodne z zasadami współżycia społecznego.

Tak zawartych umów należy przestrzegać zgodnie z ich zapisami, ponieważ w przeciwnym razie narażamy się na odpowiedzialność cywilnoprawną, wynikającą z niewykonania lub nienależytego wykonania naszego zobowiązania, określonego w treści tejże umowy. Wprowadzając do umowy sumę pieniężną wypłacaną agentowi za powstrzymanie się od działań konkurencyjnych po zakończeniu stosunku agencyjnego na poziomie niewspółmiernie niskim, dający zlecenie może narazić się na zarzut naruszenia zasad współżycia społecznego, stwarzając tym samym podstawę do dochodzenia roszczenia przez byłego agenta w powództwie cywilnym.

Suma pieniężna powinna być wypłacana w ratach. Ich ilość, jak również terminy wypłat należy określić w umowie, zapobiegając tym samym ewentualnym sporom oraz konieczności wypłat odsetek w przypadku nieterminowego spełniania świadczenia. Dopuszczalna jest również wypłata jednorazowa. Taka możliwość wynika z przepisu art. 3531 (zasada swobody umów). Przedawnienie roszczeń agenta z tytułu niewypłacania sum pieniężnych w związku z klauzulą o zakazie konkurencji następuje z upływem trzech lat (art. 118 k.c.), ponieważ roszczenie jest związane z prowadzeniem działalności gospodarczej. Zakaz konkurencji wywołuje skutki finansowe po obydwu stronach umowy.

Ustawodawca przewidział możliwość odwołania ograniczenia działalności przez dającego zlecenie (art. 7647 k.c.), który do dnia rozwiązania umowy agencyjnej może odwołać ograniczenie z takim skutkiem, że po upływie sześciu miesięcy od chwili jego odwołania jest on zwolniony z obowiązku wypłacania sumy z tytułu ograniczenia działalności konkurencyjnej. Jest to czynność jednostronna dającego zlecenie, pod rygorem nieważności wymagająca formy pisemnej. Po upływie sześciu miesięcy na dającym zlecenie nie ciąży już obowiązek spełniania świadczenia pieniężnego.

Gdy agent wypowiedział umowę agencyjna wskutek okoliczności, za które odpowiedzialność ponosi dający zlecenie, może on uwolnić się od obowiązku przestrzegania zakazu konkurencji poprzez złożenie dającemu zlecenie pisemnego oświadczenia przed upływem miesiąca od dnia złożenia wypowiedzenia (art. 7648 k.c.). Może to mieć miejsce np. w przypadku niewypłacania świadczenia przez dającego zlecenie. Przepisy kodeksu cywilnego nie stoją oczywiście na przeszkodzie porozumieniu stron, które zwalniają je z obowiązku przestrzegania postanowień umownych w kwestiach ograniczenia zakazu konkurencji.

Sławomir Dąblewski

esde@wp.pl

Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki