REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

G8, właściciel marek Lancerto i Próchnik, nie wyklucza przejęć

2026-04-13 14:32
publikacja
2026-04-13 14:32

G8, właściciel marek odzieżowych Lancerto i Próchnik, który miał w 2025 roku około 170 mln zł przychodów ze sprzedaży detalicznej, w perspektywie najbliższych lat celuje w przychody na poziomie 200 mln zł. Grupa nie wyklucza przejęć w celu rozszerzenia portfela marek - poinformował PAP Biznes prezes Tomasz Ciąpała.

G8, właściciel marek Lancerto i Próchnik, nie wyklucza przejęć
G8, właściciel marek Lancerto i Próchnik, nie wyklucza przejęć
fot. Marek Wiśniewski / / Puls Biznesu

"To był kolejny najlepszy rok dla G8. Trwa jeszcze audyt, ale już mogę powiedzieć, że mieliśmy w 2025 r. około 170 mln zł przychodów ze sprzedaży detalicznej, co oznacza wzrost o ponad 10 proc. Poprawiliśmy rentowność rok do roku, mimo trudnych okoliczności. Poprawiliśmy cash flow i jesteśmy gotowi na kolejne inwestycje" – powiedział PAP Biznes Tomasz Ciąpała, prezes G8 i współzałożyciel marki Lancerto.

"W perspektywie najbliższych lat celujemy w przychody na poziomie 200 mln zł, choć realizacja tego założenia będzie uzależniona od dostępności odpowiednich lokalizacji oraz tempa rozwoju segmentu damskiego. Mamy przy tym pełną świadomość ograniczeń rynkowych – osiągnięcie miliarda złotych sprzedaży w segmencie premium w Polsce nie jest ani realistycznym, ani zakładanym scenariuszem. Strategia w tym segmencie wymaga konsekwentnego budowania skali przy jednoczesnym zachowaniu wysokich standardów produktowych, bo to właśnie trwałość, jakość i wygoda decydują o pozycji marki premium" - dodał prezes.

Jak ocenił, firma jest odporna na wahania koniunktury i chwilowo słabszy sentyment konsumencki.

"Działamy od kilkunastu lat i udało się nam zbudować na tyle dużą skalę, że możemy teraz realizować współprace wizerunkowe oraz reinwestować zyski w omnichannel, który jest dzisiaj sercem firmy" – powiedział.

Wakacje na giełdzie

Grupa współpracuje z marketplace'ami, np. Modivo czy Zalando. Natomiast działania logistyczne realizuje we własnym zakresie, posiadając własny fulfillment center dla każdej marki.

"Kilka lat temu zrealizowaliśmy duże inwestycje w tym zakresie: kupiliśmy magazyn, wdrożyliśmy cały system zarządzania, a teraz go usprawniamy. Posiadanie własnej logistyki pozwala nam na większą elastyczność" - powiedział Ciąpała.

Prezes wskazał, że profil marki determinuje strategię dystrybucji jej produktów.

"Zależy nam na obecności naszych marek w zróżnicowanych kanałach sprzedaży, przy jednoczesnym zachowaniu selektywnej dystrybucji i konsekwentnym pozycjonowaniu w segmencie premium – z produktami z wyższej półki" - powiedział.

Kilka lat temu G8 przejęło i reaktywowało polską markę Próchnik. Postawiono na model e-commerce.

"Próchnik to marka „affordable premium", lokalna z definicji. Początkowo skupialiśmy się na płaszczach i kurtkach, ale zmodyfikowaliśmy strategię i idziemy teraz bardziej w „total look", ale w wydaniu „smart". Marka jest zaprojektowana pod kanały internetowe. W kolejnym roku będziemy rozszerzać liczbę produktów i zasięg geograficzny, jeśli chodzi o dystrybucję w Polsce" - powiedział prezes G8.

Lancerto to z kolei marka z segmentu Upper Premium, której oferta koncentruje się przede wszystkim na formalnej odzieży męskiej, w tym garniturach i smokingach.

"Specyfika tej kategorii produktowej determinuje strukturę kanałów sprzedaży – w przypadku eleganckich ubrań klienci w zdecydowanej większości dokonują zakupów w kanale stacjonarnym, gdzie mogą skorzystać z profesjonalnego doradztwa i przymiarki" - powiedział Ciąpała.

Jak dodał, e-commerce tej marki jest kanałem sprzedaży innych segmentów odzieży. Obecnie w sklepie internetowym znajduje się blisko 50 kategorii produktowych, w tym marynarki, koszule, obuwie, okrycia wierzchnie, odzież casualowa.

Sieć własna Lancerto liczy obecnie 45 salonów stacjonarnych.

"Potencjał rynkowy szacujemy na około 50 punktów dystrybucji w Polsce – agresywna ekspansja terytorialna nie jest w tym momencie naszym priorytetem. Działamy selektywnie, koncentrując się na największych aglomeracjach miejskich. Równolegle realizujemy strategię jakościowego rozwoju sieci: sukcesywnie zwiększamy powierzchnię salonów – z pierwotnego formatu około 80 m kw. do nawet 300 m kw. Większe lokalizacje pozwalają nam na pełną ekspozycję asortymentu, w tym kolekcji damskich, które stanowią rosnący element oferty marki" - powiedział prezes G8.

"Konsekwentnie dbamy także o jakość produktu, a wzrost rozumiemy szerzej niż przez pryzmat liczby punktów sprzedaży. Fundamentem naszej strategii jest budowanie lojalności klientów – to wokół niej organizujemy działania całej marki. Nie definiujemy sukcesu wyłącznie przez wyniki finansowe ani pozycję względem konkurencji. Nie prowadzimy agresywnej polityki promocyjnej ani nie walczymy o udziały rynkowe. Nasz model opiera się na relacji z klientem" - dodał.

Jak wskazał Tomasz Ciąpała, Lancerto zaczynało jako rodzinna firma szyjąca garnitury, a w latach 2020-2023 marka w kanale e-commerce wzrosła o 500 procent.

"Wywodzimy się z części produkcyjnej, to nasza silna kompetencja, ale w branży modowej obowiązuje specjalizacja, a my rozszerzyliśmy mocno nasz biznes o wiele kategorii produktów. Od lat rozwijamy współpracę z różnymi dostawcami, którzy są wyspecjalizowani w danym obszarze i często dostarczają produkty także do innych, światowych marek premium. Projektowanie odbywa się w Polsce, współpracujemy też z firmą z Włoch" - powiedział prezes.

Prezes G8 poinformował, że grupa nie wyklucza rozszerzenia portfolio marek poprzez akwizycje.

"Mamy możliwości organizacyjne i finansowe niezbędne do rozwoju naszego portfolio marek. Zainteresowanie potencjalnymi synergiami jest znaczące: regularnie otrzymujemy zapytania od podmiotów zainteresowanych współpracą lub przejęciem. Na polskim rynku odzieżowym funkcjonuje kilka tysięcy rodzimych marek, z których znaczna część to firmy o przychodach rzędu 1–kilkunastu mln zł. Często są one otwarte na rozmowy o transakcjach. Jeśli któryś z podmiotów wykaże wyraźną komplementarność z naszym portfolio, jesteśmy gotowi do negocjacji" - powiedział.

Ciąpała poinformował, że w przypadku potencjalnych przejęć G8 jednoznacznie wyklucza firmy z segmentu fast fashion.

"Interesują nas wyłącznie marki oferujące wysoką jakość i działające w kategoriach produktowych, których obecnie nie posiadamy w portfolio, ale bliskich naszemu core business. Osobnym obszarem zainteresowania są podmioty z kompetencjami w zakresie omnichannel i e-commerce, które mogłyby wzmocnić nasze możliwości w kanałach cyfrowych" - powiedział.

Zdaniem Ciąpały rynek odzieżowy w Polsce jest bardzo rozdrobniony, a jego wartość szacować można na ponad 40 mld zł. Jednocześnie - jak wskazał - istnieje tylko kilkanaście polskich firm odzieżowych, które osiągają przychody powyżej 100 mln zł rocznie. Łatwo więc na ten rynek wejść, zwłaszcza w kanale internetowym.

Marka Lancerto jest dostępna w krajach Unii Europejskiej poprzez sklep internetowy. Grupa myśli o jej ekspansji międzynarodowej w przyszłości.

"Przymierzamy się do przyszłego rozwoju sieci stacjonarnej poza Polską, ale będzie to możliwe dopiero, gdy w kraju osiągniemy strategiczną stabilizację. Nie wykluczamy też współpracy z marketplace'ami na rynkach zagranicznych" - powiedział Tomasz Ciąpała.

"Polacy przeznaczają na ubrania zaledwie ok. 2 proc. europejskiego rynku odzieżowego, podczas gdy pięć największych rynków kontynentu koncentruje łącznie 70 proc. całości obrotów - mamy więc gdzie rosnąć" - dodał.

Ciąpała widzi rosnące zainteresowanie ofertą marek premium, najchętniej oferty przecenionej.

"Trend ten wzmacniają sieci tj. TK Maxx i HalfPrice. Niezmiennie jednak klienci będą poszukiwać dobrych jakościowo rzeczy, a coraz większą grupę Polaków stać na dobre życie i trwałe produkty" – powiedział prezes G8.

Lancerto dostarczyło akcesoria dla załóg PLL LOT, zaprojektowało stroje dla reprezentacji Polski kobiet na piłkarskie Euro, a obecnie realizuje współpracę z Polskim Związkiem Piłki Siatkowej, ubierając reprezentacje Polski kobiet i mężczyzn. Umowa obejmuje też przyszłoroczne Mistrzostwa Świata w Polsce.

Anna Pełka (PAP Biznes)

pel/ osz/

Źródło:PAP Biznes
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Moda, odzież, ubrania, przemysł tekstylny

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki