Tylko przez dwa tygodnie funt szterling kosztował mniej niż pięć złotych. Powrót powyżej bariery 5 zł był możliwy dzięki osłabieniu złotego względem euro i wybronieniu przez funta 31-letniego minimum na parze z dolarem.


O 12:33 za jednego funta na rynku międzybankowym płacono 5,0477 zł, czyli o dwa grosze więcej niż na zamknięciu wtorkowych notowań. Jeśli do końca sesji rynek utrzyma się na obecnych poziomach, będzie to ósmy z rzędu dzień wzrostu kursu funta.
Już wczoraj rano notowania funta powróciły powyżej poziomu 5 złotych, poniżej którego zeszły 9 sierpnia, tydzień temu ustalając trzyletnie minimum na poziomie 4,89 zł.
Ale od połowy sierpnia złoty osłabia się względem euro – w tym czasie cena europejskiej waluty wzrosła z 4,25 zł do 4,30 zł.
Równocześnie 15 sierpnia funtowi udało się obronić kluczowy poziom 1,28 dolara – to 31-letnie minimum notowań pary funt-dolar wyznaczone kilka dni po ogłoszeniu wyników brytyjskiego referendum.

Połączenie udanej obrony funta na parze z dolarem z osłabieniem złotego wobec euro skutkowało wyjściem ceny brytyjskiej waluty powyżej 5 zł.
KK






























































