W Paryżu kilka tysięcy policjantów demonstrowało pod siedzibą premiera i przed gmachem Ministerstwa Sprawiedliwości. Manifestanci domagają się poprawy warunków pracy i lepszego wynagrodzenia.


Uczestnicy demonstracji uważają, że wyrazem uznania dla ich wysiłku i poświęcenia powinny być odpowiednio wysokie comiesięczne zarobki. A tak nie jest. Jeden z manifestujących policjantów mówił, że on i jego koledzy wstają o świcie, by zapewnić bezpieczeństwo paryżanom czy bezpieczeństwo w czasie manifestacji licealistów.
Dodał, że boli ich to, iż wieczorem w telewizji mówi się o agresywnym zachowaniu policji. Żalił się, że nie mają wynagrodzenia za nadgodziny i nie mogą ich sobie odebrać w formie wolnych dni. Przypomniał, że zbliżają się piłkarskie finały Euro 2016. I on, i jego koledzy doskonale wiedzą, że w związku z tym nie ma mowy o rodzinnym urlopie w tym czasie. Policjanci nie tylko domagają się lepszego wynagrodzenia, ale także sprzętu i zwiększenia liczby etatów, bo skarżą się na zmęczenie spowodowane wyczerpującą służbą związaną z najwyższym stopniem alarmowym zagrożenia zamachami terrorystycznymi.
Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Marek Brzeziński/Paryż/em/sk






























































