REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Frank drożeje do 3 złotych pośród obaw o załamanie w Europie

2010-11-26 09:32
publikacja
2010-11-26 09:32
Dodaj Bankier.pl w Google
Euro osłabiło się pod wpływem doniesień, jakoby unijni politycy naciskali na Portugalię, aby przyjęła pomoc w ramach Europejskiego Mechanizmu Stabilizującego. W wyniku tych spekulacji frank szwajcarski powędrował powyżej 3 złotych.

Strefa euro zmaga się z kryzysem finansów publicznych. Kraje unii monetarnej nie wyciągnęły wniosków z greckiej lekcji z pierwszej połowy tego roku. Nie reformują należycie szybko swoich gospodarek i nie dążą do dostatecznego ograniczenia wydatków. W konsekwencji kolejne państwa unii monetarnej dotykają poważne problemy fiskalne.

W ostatnim czasie uwagę przykuwał kryzys finansowy w Irlandii. Budżet tego kraju znalazł się w opałach ze względu na olbrzymie środki przeznaczone na ratowanie sektora bankowego. Tamtejsi kredytodawcy mocno odczuli załamanie na rynku nieruchomości i nie byli w stanie udźwignąć ciężaru niespłacanych kredytów. W rezultacie otrzymali dofinansowanie z publicznych pieniędzy, co doprowadziło Irlandię na skraj bankructwa.

Ostatecznie Irlandia zwróciła się po pomoc do krajów Unii Europejskiej i Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Wsparcie przeznaczone dla Zielonej Wyspy szacuje się na 85 mld euro. W tym tygodniu premier Brian Cowen przedstawił program naprawy finansów publicznych zakładający redukcję wydatków budżetowych o 10 mld euro oraz zwiększenie dochodów o 5 mld euro.

Po kryzysie w Irlandii uwaga inwestorów zwróciła się na Portugalię i Hiszpanie. W obu tych krajach rynek nieruchomości przeżywa poważne problemy, co uderzy w kondycję sektora bankowego.

Wczoraj agencja Bloomberg informowała o poważnych problemach hiszpańskich banków, które zamroziły znaczące kwoty w złych kredytach w sektorze nieruchomości. Banki będą wystawiać na sprzedaż przejęte nieruchomości, co przełoży się na spadek ich cen i dodatkowo zaszkodzi wartości aktywów w bilansach banków. W ten sposób hiszpańskich kredytodawców spotka taki sam los jak irlandzkich banków.

Podobny scenariusz na rynku nieruchomości obserwujemy w Portugalii. Atmosferę podgrzewają doniesienia Financial Times Deutschland, spekulującego o naciskach unijnych polityków na Portugalię, aby ta przyjęła pomoc w ramach EMS. Pozwoliłoby to na ustabilizowanie sytuacji na południu Europy, co mogłoby zabezpieczyć Hiszpanię przed załamaniem finansów publicznych.

Scenariusz zakładający bankructwo Hiszpanii spędza sen z powiek unijnym politykom. W 2009 roku deficyt budżetowy tego kraju przewyższał razem wzięte deficyty Grecji, Portugalii i Irlandii. Załamanie finansów madryckiego rządu byłby zbyt wielkim ciężarem dla UE i MFW. Na domiar złego podobny rozwój wypadków przewiduje się we Włoszech.

Wzrost napięcia na rynkach ilustrują spadające ceny obligacji krajów grupy PIIGS. Przeciętna rentowność obligacji dziesięcioletnich Portugalii, Hiszpanii, Grecji, Irlandii i Włoch sięgnęła wczoraj 7,52 proc.

W tej sytuacji marnie sprawuje się euro. Przed 9:30 wspólna waluta osłabiała się o ponad 0,4 proc. wobec dolara i kosztowała 1,3289 dolara. Traciła również około 0,2 proc. wobec funta brytyjskiego i jena.

W niepewnych czasach dużą popularnością cieszy się frank szwajcarski. Wspólna waluta traciła do franka ponad 0,3 proc. i kosztowała 1,3307 franka. Szwajcarska waluta umacniała się do złotego o ponad 1 proc. i kosztowała 3,0047 złotego.

P.L.
Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Ukraina prawie gotowa z superbronią. Może uderzyć w Kreml
Tematy

Komentarze (12)

dodaj komentarz
mercedes_okularnik
Dnia 2010-11-26 o godz. 09:56 ~Franio napisał(a):
> A przez te wstrętne Kaczory Polska nie jest w strefie euro!
> A mogłoby być tak pięknie.
Ale nie martwmy się na zapas.
> Może już wkrótce w ramach Reformy Reform emeryci będą
> otrzymywać emerytury w postaci 10-letnich obligacji.
A ja idę na rentę
Dnia 2010-11-26 o godz. 09:56 ~Franio napisał(a):
> A przez te wstrętne Kaczory Polska nie jest w strefie euro!
> A mogłoby być tak pięknie.
Ale nie martwmy się na zapas.
> Może już wkrótce w ramach Reformy Reform emeryci będą
> otrzymywać emerytury w postaci 10-letnich obligacji.
A ja idę na rentę 2600 zł, bo sobie na nią zapracowałam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!A po co nam strefa euro. Trzeba brac co UE nam daje i s....................................:)
~ziutek
te wszystkie wydarzenia - irlandia , grecja, portugalia , ofe, zus itp tak naprawde nie maja znaczenia , sluza jedynie temu zeby byl pretekst do zwaly czyli korekty , ktora juz dawno sie nalezala ,kiedy nastapi jej koniec wszystkie te wiesci albo znikna albo beda pretekstem do hossy
~jan
zauwazcie jeszcz raz euro traci do franka 0,5% a zlotowka do franka traci prawie 3% to jest dramat.pokazuje to najwyrazniej slabosc naszej gospodarki.
~myślący
naszą gospodarkę dorzyna ZUS, podatki i kosmiczna ilosc urzedników
~jan
w polsce deficyt w finansach publisznych jest na krawedzi bezpicznstwa po przekroczeniu ktorego zlotowka moze oslabic wzgledem walut okolo 20% polska dostala juz ostrzezenie jjezeli nie obnizy deficytu obnizony bedzie ratring wiarygodnosci kredytowej.widac to szczegolnie dzisiaj po oslabieniu zlotego.
~myślący
jakaś dziwna ta interpretacja


skoro frank drozeje względem PLN bo strefa euro do której PLN nie należy ma kłopoty to czemu osłabia się względem USD które ma również gigantyczne kłopoty ?



analityk nie ma pojęcia o tym jak zachowuje się cena albo udaje że nie ma pojęcia - są historyczne linie wsparcia i oporu
jakaś dziwna ta interpretacja


skoro frank drozeje względem PLN bo strefa euro do której PLN nie należy ma kłopoty to czemu osłabia się względem USD które ma również gigantyczne kłopoty ?



analityk nie ma pojęcia o tym jak zachowuje się cena albo udaje że nie ma pojęcia - są historyczne linie wsparcia i oporu do których dąży cena i czasami na siłę próbowanie doczepienie analizy fundamentalnej wychodzi komiczne
~Ignorant
Pewnie autor artykułu jest specjalistą w analizowaniu rynków finansowych a ja tylko zwykłym ignorantem i dlatego widzę coś innego nie mówiąc o interpretacji. A widzę, że tzw. złoty spada równiutko "na łeb, na szyję" wobec wszystkich (prawie) walut świata, włącznie z forintem. Nie widzę również spadku euro, ale autor-specjalista Pewnie autor artykułu jest specjalistą w analizowaniu rynków finansowych a ja tylko zwykłym ignorantem i dlatego widzę coś innego nie mówiąc o interpretacji. A widzę, że tzw. złoty spada równiutko "na łeb, na szyję" wobec wszystkich (prawie) walut świata, włącznie z forintem. Nie widzę również spadku euro, ale autor-specjalista widzi, bo ja jestem ignorantem, a do tego wzrok już pewnie nie ten... I dlatego ja nie dostaję podwyżki, a pan specjalista dostanie, bo widzi jak Wernyhora i jeszcze jak interpretuje! Czapki z głów!
~Janusz
Na ekonomii zna się niewielu, politykować potrafi każdy dureń. Może dlatego na portalu ekonomicznym tak dużo wypowiedzi politycznych.
mercedes_okularnik
Dnia 2010-11-26 o godz. 10:20 ~Janusz napisał(a):
> Na ekonomii zna się niewielu, politykować potrafi każdy
> dureń. Może dlatego na portalu ekonomicznym tak dużo
> wypowiedzi politycznych.
Jesteś genialny Janusz! Tak trzymaj! A te głupki niech spadają w buraki;))))))))))))))))

Powiązane: Hiszpania

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki