Flixbus wraca na drogi - kierunek Niemcy i Holandia

2020-05-26 13:11
publikacja
2020-05-26 13:11

Na drogi wracają autobusy Flixbusa z nowymi zasadami podróżowania, m.in. obowiązkiem zasłaniania ust i nosa. 28 maja rusza sześć połączeń obejmujących polskie miasta, m.in. Szczecin, Warszawę, Kraków czy Wrocław, oraz metropolie poza granicami Polski, m.in. Amsterdam czy Berlin. Bilety są już dostępne w sprzedaży.

Flixbus wraca na polskie drogi na nowych zasadach m.in. z zamkniętymi toaletami i obowiązkiem zasłaniania nosa i ust / FlixBus

Powrót połączeń międzymiastowych Flixbusa po kwarantannie wiąże się z nowymi zasadami przejazdów. Podróżni będą musieli m.in. zdezynfekować ręce przed wejściem do pojazdu oraz zasłaniać nos i usta w pojeździe przez całą drogę i podczas odprawy. Przewoźnik zapewni środki do dezynfekcji oraz wyposaży kierowców w niezbędne materiały ochrony własnej. Na pokładzie autobusów zamknięte będą toalety - będą dodatkowe postoje, przeczytamy w komunikacie przesłanym przez Flixbusa. 

Po każdym kursie pojazdy będą dezynfekowane. Również w trakcie podróży, na większych dworcach, kierowcy zdezynfekują powierzchnie najczęściej dotykane. Podczas odprawy, wkładania bagażu do luku oraz wchodzenia na pokład pasażerowie są zobligowani do zachowania 2-metrowej odległości. Kontrola biletów będzie odbywać się cyfrowo oraz bezdotykowo w przypadku dokumentów. Z rezerwacji wyłączone zostały miejsca zajmowane bezpośrednio za kierowcą.

Na początek 6 linii

– W pierwszej kolejności wznawiamy połączenia, na które widzimy największe zapotrzebowanie (...) Są to przede wszystkim kierunki do Niemiec i Holandii, dokąd wielu Polaków jeździ do pracy, oraz główne miasta w Polsce. Uruchomienie kolejnych połączeń będzie odbywało się sukcesywnie w najbliższych tygodniach, aby ponownie udostępnić naszym pasażerom największą sieć połączeń autobusowych w Polsce i Europie – mówił Michał Leman, dyrektor zarządzający FlixBusa w Polsce i na Ukrainie.

Flixbus uruchomił internetową rezerwację biletów na przejazdy. Od 28 maja na polskie drogi wrócą autobusy Flixbus w obrębie sześciu linii:

  • Szczecin – Berlin (Szczecin główny – Berlin Tegel – Berlin ZOB),
  • Warszawa – Kraków (Zakopane (Warszawa – Radom – Kielce – Kraków – Zakopane),
  • Medyka – Brema (Medyka – Przemyśl – Rzeszów – Kraków – Katowice – Wrocław – Cottbus – Berlin – Hamburg – Brema),
  • Medyka – Amsterdam (Medyka – Przemyśl – Rzeszów – Kraków – Katowice – Wrocław – Drezno – Chemnitz – Giessen – Siegen – Bergisch Gladbach – Leverkusen – Düsseldorf – Duisburg – Amsterdam),
  • Warszawa – Bonn (Warszawa – Konin – Poznań – Berlin – Hanower – Dortmund – Bochum – Essen – Duisburg – Düsseldorf – Leverkusen – Kolonia Lotnisko – Bonn),
  • Warszawa – Hamburg (Warszawa – Poznań – Świebodzin – Berlin SXF – Berlin Sudkreuz – Berlin ZOB – Hamburg).

– Na odcinkach krajowych w dalszym ciągu będziemy stosować się do zaleceń rządowych dotyczących limitu dopuszczonych do przewozu pasażerów. Przypominamy też o sprawdzaniu aktualnych wytycznych rządowych dotyczących przekraczania granic i konieczności posiadania odpowiednich dokumentów – dodał Leman.

Docelowo Flixbus zamierza systematycznie wznowić połączenia we wszystkich 31 krajach, w których operuje spółka. Wdrażane będą również kursy odbywane z partnerami autobusowymi, powiedział Konrad Bąbliński, dyrektor ds. bezpieczeństwa we FlixMobility.

DF

Warszawa – Radom – Kielce – Kraków – Zakopane

Źródło:
Tematy

Firmy mogą zapłacić nawet 1 mln PLN kary

Komentarze (3)

dodaj komentarz
karbinadel
Bilety nie będą się sprzedawać, dopóki rząd nie zniesie tej durnej kwarantanny dla polskich obywateli wracających z krajów sąsiednich. Obecnie to u nas jest najwięcej zachorowań, więc mogliby przestać się wygłupiać
pavelcio79
Jasne, rozsiądą się w autobusie i będą żreć kiełbasę i jajko albo po prostu i tak ściągną maseczki...
pavelcio79
Patrzyłem dziś na ceny biletów relacji Wrocław-Katowice: skończyły się czasy biletów za 14,99 zł czy 17,99 zł. Biletów za 19,99 zł prawie wcale i głównie chodzą za 29,99 zł czy 35,99 zł. Szczerze? Wolę przesiąść się na PKP, które na prawdę poprawiło jakość usługi a bilet na tym odcinku kosztuje 32,90 Patrzyłem dziś na ceny biletów relacji Wrocław-Katowice: skończyły się czasy biletów za 14,99 zł czy 17,99 zł. Biletów za 19,99 zł prawie wcale i głównie chodzą za 29,99 zł czy 35,99 zł. Szczerze? Wolę przesiąść się na PKP, które na prawdę poprawiło jakość usługi a bilet na tym odcinku kosztuje 32,90 zł a czas podróży porównywalny. Od ponad roku kiedy jeżdżę na tej trasie i o wiele lepiej wypada PKP - spóźnień prawie wcale co u Flixa było nagminne.

Powiązane: Koronawirus w Polsce

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki