Pogłębia się kryzys na wschodniej granicy Finlandii, która powoli zamienia się w nową "żelazną kurtynę". Frontex wyśle dodatkowe patrole, które pomogą fińskim służbom. Strażnicy i poborowi pośpiesznie rozstawiają zasieki z trudniejszego do sforsowania drutu żyletkowego, znanego także jako „drut kolczasty NATO”.


W piątek o północy zamknięte zostaną trzy z czterech pozostałych otwartych przejść granicznych z Rosją. Jedynym czynnym punktem kontroli będzie baza Raja-Jooseppi w Laponii. To najdalej wysunięta na północ przeprawa drogowa z Finlandii do Rosji, położona na odludziu i nazwana od imienia lokalnego pustelnika. Przejście jest za kołem podbiegunowym, ok. 350 km za Rovaniemi i ok. 250 km przed Murmańskiem. Rząd chciał zamknąć całą granicę z Rosją, ale okazuje się, że jest to „w praktyce niewykonalne” – zauważa główny krajowy dziennik „Helsingin Sanomat”.
Jak przyznał w środę wieczorem na konferencji prasowej w Helsinkach premier Petteri Orpo, „zrobiliśmy to co jest obecnie najbardziej rozsądne i możliwe”. Tydzień wcześniej zamknięto południowo-wschodni odcinek długiej na 1340 km granicy, ale nie zastopowało to napływu nielegalnych migrantów z Bliskiego Wschodu i Afryki przez Rosję, której to służby - jak oświadczył fiński premier - „wspomagają takie działanie”.
Fińskie władze są w potrzasku między prawami człowieka do azylu a bezpieczeństwem kraju, ale „rowerowe konwoje azylantów” wciąż dojeżdżają do granicy i to mimo srogiej arktycznej zimy na północy – komentuje zgodnie prasa.

Frontex wezwany na pomoc
Zdecydowano się m.in. na rozszerzenie operacji Terra 2023 na wschodnią granicę Finlandii rozpocznie się w środę 29 listopada - przekazano w komunikacie Frontexu. "Wsparcie dla Finlandii będzie nie tylko logistyczne. To pokazanie jedności UE wobec hybrydowych wyzwań, dotykających kraj członkowski" - oświadczył szef agencji Frontex Hans Leijtens. Finlandia przesłała wniosek o wsparcie ze strony Frontexu w środę. Według fińskiej straży granicznej chodzi o udzielenie pomocy przynajmniej na okres dwóch miesięcy.
Zakłada się, że personel międzynarodowy Frontexu zostanie rozlokowany przy najbardziej newralgicznych punktach kontroli granicznej - zarówno w południowej Finlandii, jak też na odcinku północnej granicy oraz w Laponii.
Finlandia, oprócz wsparcia osobowego, oczekuje dodatkowego sprzętu, czyli m.in. urządzeń monitorujących oraz pojazdów terenowych, w tym wyposażonych w kamery termowizyjne.
Jedyne otwarte przejście w strefie arktycznej
Jedyna otwarta furtka na granicy w Raja-Jooseppi. Lapońskie przejście graniczne jest położone w strefie arktycznej, a warunki zimowe o tej porze roku są już regularne z częstym spadkiem temperatury nawet poniżej -30 st. C. Zimą szlaban jest podnoszony i opuszczany zaledwie przez cztery godziny dziennie. Funkcjonariusze fińskiej straży już alarmują, że przepychanie ze strony rosyjskiej skąpo ubranych migrantów w takich warunkach, to zagrożenie dla ich zdrowia i życia.
W związku z ciągłym napływem nielegalnych migrantów pochodzących z Bliskiego Wschodu i Afryki, wspomaganym w zorganizowany sposób przez rosyjskie służby, fiński rząd zdecydował w środę wieczorem o zamknięciu kolejnych przejść granicznych na północy kraju. Od piątku na całym odcinku granicy z Rosją (około 1340 km) czynne będzie tylko jedno przejście w lapońskiej prowincji Inari, w kierunku na Murmańsk, gdzie będą także przyjmowane wnioski azylowe.
W czwartek, w ostatnim dniu funkcjonowania innego lapońskiego przejścia w Salla, które w sezonie zimowym jest czynne tylko do godz. 14 czasu miejscowego (godz. 13 czasu polskiego), do Finlandii dotarło w kilku grupach kilkadziesiąt osób. Ostatnia z nich przyjechała do kraju tuż przed opuszczeniem szlabanów.
W listopadzie do Finlandii przez granicę z Rosją przybyło łącznie ponad 700 migrantów z krajów trzecich.
Ministrowie obrony państw nordyckich i bałtyckich: będziemy wspólnie przeciwdziałać nielegalnej imigracji
"Niepokoi nas aktywność przy fińskiej granicy. Podobną sytuację obserwowaliśmy w 2015 roku" - podkreślił podczas konferencji prasowej gospodarz spotkania, minister obrony Szwecji Pal Jonson.
W rozmowie z dziennikarzami Jonson stwierdził, że poza koordynacją działań z agencją UE Frontex możliwe jest wsparcie ochrony fińskich granic w ramach szwedzko-fińskiej współpracy dwustronnej. Szwecja nie graniczy z Rosją, ale na północy, w regionie arktycznym, posiada granicę z Finlandią oraz Norwegią.
Minister obrony Łotwy Andris Spruds przypomniał, że Łotwa, Litwa oraz Polska mają doświadczenie w ochronie granic przed napływem nielegalnych imigrantów przez Białoruś. "Widzimy teraz, że front rozszerza się, a napływ ludzi jest koordynowany. Kontrola granic to konieczność" - przekonywał Spruds.
Szef resortu obrony Estonii Hanno Pevkur zauważył, że imigranci korzystają z pomocy rosyjskich służb. Jego zdaniem mówienie o prawach człowieka w przypadku osób z odległych krajów, pragnących dostać się zimą do UE na rowerach, jest "celową agendą Rosji". "Ma to wywołać kryzys i odwrócić uwagę od sytuacji na Ukrainie" - zaznaczył.
Minister obrony Norwegii Bjoern Arild Gram zapewnił, że jego kraj jest gotowy w krótkim czasie zamknąć jedyne norwesko-rosyjskie lądowe przejście graniczne w Storskog na Dalekiej Północy. "Z uwagą śledzimy rozwój sytuacji, jak na razie panuje tam normalny ruch" - podkreślił Gram.
W Sztokholmie zakończyło się w czwartek dwudniowe spotkanie ministrów obrony państw nordyckich w formacie Nordefco (Nordic Defence Cooperation), który tworzą Szwecja, Norwegia, Dania, Finlandia oraz Islandia. Gośćmi specjalnymi byli szefowie resortów wojskowych z Litwy, Łotwy oraz Estonii. Omówiono m.in. współpracę obronną po wejściu Szwecji do NATO, kontynuację wsparcia Ukrainy, a także ochronę infrastruktury krytycznej, zwłaszcza na Morzu Bałtyckim.
Ze Sztokholmu Daniel Zyśk
pmo/ szm/



























































