Zamachy terrorystyczne wstrząsnęły Belgią, jednak na rynkach strach był krótkotrwały. WIG20, dzięki świetnemu finiszowi, zakończył dzień ponad kreską. Inwestorzy wyceniali ostatki sezonu wynikowego.


Tragedia, która rozegrała się dziś w Brukseli, była głównym tematem także na rynkach finansowych. Początkowo reakcja była wyraźna, umacniały się frank oraz złoto, traciły z kolei giełdy, a przede wszystkim przewoźnicy lotniczy. Później jednak poranne ruchy były wymazywane. Wprawdzie tuż przed końcem sesji Ryanair nadal tracił 2,5%, a Air France 3,9%, jednak najważniejsze europejskie indeksy kończyły dzień w okolicach kreski. Pokazuje to, że rynki są świadome zagrożenia terrorystycznego, które wisi nad Starym Kontynentem.
Poranne straty odrobił także WIG20. Dzięki dobrym ostatnim dwóm godzinom sesji rodzimemu indeksowi blue chipów dzień udało się nawet zakończyć na plusie. Wzrósł on o 0,53%. Zdecydowanie słabiej, głownie za sprawą przekraczającej 0,6% straty mWIG-u, wypadł WIG (+0,24%). Obroty na szerokim rynku sięgnęły 800 mln zł.
Uwagę inwestorów z Książęcej przykuwały raporty spółkowe. Wczoraj o północy de facto zakończył się na GPW sezon wynikowy. Dzisiaj była więc pierwsza okazja, aby wycenić osiągnięcia, które w 2015 roku wypracowały spółki najdłużej zwlekające z publikacją raportów. Mieli ją m.in. akcjonariusze Ursusa, Trakcji oraz Rafako. Dla całej trójki konfrontacja wyników z rynkową rzeczywistością zakończyła się spadkami kursu. Trakcja i Rafako straciły kosmetycznie, kurs Ursusa spadł o 2,7%.
Największe emocje budziły jednak banki. Getin Noble (-1,7%) bardzo słaby kwartał zamknął blisko 200 mln zł straty. Spółka złożyła do KNF-u wniosek o program naprawczy. Program taki ma już Bank BPH (+3,7%). Spółka, głównie za sprawą znaczącego odpisu, zakończyła ostatni kwartał 1,1 mld zł poniżej kreski.
ZE PAK rośnie mimo strat, PKP Cargo szuka dna
Ogromną stratę zaprezentował także ZE PAK (+16,9%). W całym 2015 roku sięgnęła ona 1,88 mld zł. Co ciekawe to dokładnie tyle, ile wyniosły dokonane przez spółkę odpisy aktualizacyjne. Spółka od bieżącego roku prowadzi program poprawy efektywności, który ma wyciągnąć spółkę z niewesołej sytuacji finansowej. Prezes Grad do 2018 roku chce osiągnąć minimum 250 mln zł oszczędności.
Jednym z największych przegranych minionego sezonu wynikowego jest PKP Cargo. Kurs spółki tąpnął w ciągu ostatnich trzech dni o blisko 25%. Cargo, które debiutowało na GPW po 75,04 zł i odważnie mierzyło w trzycyfrową cenę, dziś wyceniane jest ledwie na 41,82 zł. Oprócz wyników i perspektyw, inwestorów rozczarowała przede wszystkim dywidenda, a w zasadzie jej brak.
Wśród największych spółek z GPW najmocniejsze wzrosty zanotowała dziś Energa (+3,1%). Na plusie znalazło się aż 16 blue chipów, poziom wzrostów przekraczający 1,5% - oprócz Energi - udało się jednak przeskoczyć jeszcze jedynie Cyfrowemu Polsatowi (+1,7%). Najwięcej stracili akcjonariusze Aliora (-1,8%), który jest wiązany z Bankiem BPH.




























































