Policji udało się na razie zatrzymać tylko 35-letnią Iwonę M., współwłaścicielkę firmy. Trwają poszukiwania jej męża oraz wyłudzonych pieniędzy.
Mechanizm działania firmy był prosty. Klientom obiecywano duże oprocentowanie, wynoszące około 30 – 40% w stosunku rocznym. Chętnych znajdowano poprzez kontakty towarzyskie.
Wiadomo już, że od maja 2005 r. do listopada 2006 r. kilkanaście osób powierzyło firmie w sumie 1,3 mln zł. Jednak w czasie śledztwa liczba pokrzywdzonych oraz kwota, na którą zostali oszukani klienci może się zwiększyć.
M.D.





























































