WAKACJE NA GIEŁDZIE

FOTOFabrycznie nowy polonez sprzedany na aukcji za rekordową cenę

2023-07-22 10:00
publikacja
2023-07-22 10:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Kiedyś te samochody były marzeniem Polaków. Pod koniec produkcji kupowano je, bo były tanie. W Warszawie właśnie sprzedano fabrycznie nowego poloneza za rekordową kwotę.

Fabrycznie nowy polonez sprzedany na aukcji za rekordową cenę
Fabrycznie nowy polonez sprzedany na aukcji za rekordową cenę
/ ardorauctions.pl

Polonez w wersji 1,5 SLE został wystawiony na aukcji, która była komentowana nie tylko przez miłośników starych aut, ale odbiła się też szerokim echem wśród internautów. Nic dziwnego, pojazd przez trzy dekady stał w garażu, nigdy nie został zarejestrowany, na liczniku ma tylko 33 kilometry i jest w stanie wręcz idealnym.

"Auto w stanie fabrycznym, nigdy nierejestrowane, całe swoje życie przestało w garażach, najpierw u pierwszego właściciela, a potem u kolekcjonera" - powiedział PAP dyrektor sprzedaży domu aukcyjnego Ardor Auctions Mateusz Kazula.

ardorauctions.pl
ardorauctions.pl
ardorauctions.pl
ardorauctions.pl
ardorauctions.pl

"Podejrzewamy, że było kupione w celach inwestycyjnych. To był 1989 rok, czasy były niepewne, okres transformacji ustrojowej, szalejąca inflacja, to miał być rodzaj lokaty" - wyjaśnił sprzedawca.

Samochód wygląda, jakby dopiero co wyjechał z salonu. Nieskazitelny bordowy lakier, siedzenia pokryte fabryczną folią, na szybie napis zrobiony markerem, jeszcze na taśmie produkcyjnej i naklejona metka z fabryczną specyfikacją. Drzwi zamykają się lekko, co nie było wcale takie oczywiste nawet w nowych egzemplarzach, a wnętrze pachnie nowością.

"Samochód sprzedał się za 115 tys. złotych, czy to najdroższy polonez w Polsce?" - mówił po zakończonej aukcji Mateusz Kazula. "Ciężko powiedzieć, bo takie auta niesłychanie rzadko wypływają na rynek, to prawdziwy ewenement. Spośród wszystkich polskich aut z tych lat polonez jest najrzadszy, bo najwięcej egzemplarzy przeznaczano na eksport, ale nie znamy przecież wszystkich transakcji, które odbywały się gdzieś w zaciszu domowym" - ocenił.

"Obserwujemy wzrost zainteresowania polską motoryzacją, wielu naszych klientów zachwycało się tym samochodem" - przypomniał Kazula. Jego zdaniem, sprzyja temu znikania ostatnich reliktów przeszłości w Fabryce Samochodów Osobowych na warszawskim Żeraniu. "Dopiero co zniknął historyczny napis na bramie zakładów. Dlatego może u niektórych pojawia się większa chęć ratowania tego dziedzictwa" - powiedział.

Pojazd można zarejestrować, ale, według Mateusza Kazuli, to mogłoby obniżyć jego wartość. "Decyzja będzie należeć do nowego właściciela, ale jego unikatowość polega również na tym, że nigdy nie został zarejestrowany" – wyjaśnił.

"To jest po prostu samochód salonowy, nowy polonez" - podsumował dyrektor sprzedaży domu aukcyjnego.

Pierwszy polonez opuścił Fabrykę Samochodów Osobowych na Żeraniu 3 maja 1978 r. Był następcą Fiata 125p, choć aż do 1991 r. pojazdy były produkowane równocześnie. Jego sylwetka wyglądała na owe czasy niezwykle nowocześnie, jednak odziedziczył po swoim poprzedniku większość rozwiązań technicznych - zawieszenie, silnik, skrzynię biegów, układ hamulcowy. Podczas produkcji przeszedł kilka modyfikacji - największą w 1991 r., kiedy gruntownie odświeżono nadwozie, tworząc wersję Caro. Potem w produkcji były też odmiany sedan i kombi. Powstawały też wersje towarowe samochodu. W sumie wyprodukowano 1 mln. 61 tys. 807 egzemplarzy (bez wersji dostawczych), a ostatni zjechał z taśmy 22 kwietnia 2002 roku.

Autor: Paweł Stępniewski

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (10)

dodaj komentarz
zenonn
Skąd wziąć pojazd nigdy niezarejestrowany?
Kupując procedura była: dokumenty- zapłata- urząd, tablice tymczasowe- wyjazd autem z placu.
karbinadel
Wyroby samochodopodobne, jak Polonez czy Fiat 126p miały w PRL branie nie dlatego, że były takie świetne, ale dlatego, że nie było innego wyboru. Zresztą u nas nie było tak źle, w NRD na Trabanta czekało się dłużej niż na mieszkanie :)
mirek6504
Poldka ni mo a ładę dalej klepiom dacia i skoda też zostały na rynku z czasów Europy wschodniej
zoomek
Trochę mi się nie chce sprawdzać ale może komuś się zachce? Jakby za równowartość nakupił złotych suwerenów wtedy (lub innych odpowiedników bulionu) to jakby to wyszło cenowo? Złoto łatwo ukryć bo duża gęstość wartości, niepotrzebny wielki garaż (i podejrzewam że mógł być ogrzewny bo przy zmianach temperatur i tak wilgoć się wykrapla Trochę mi się nie chce sprawdzać ale może komuś się zachce? Jakby za równowartość nakupił złotych suwerenów wtedy (lub innych odpowiedników bulionu) to jakby to wyszło cenowo? Złoto łatwo ukryć bo duża gęstość wartości, niepotrzebny wielki garaż (i podejrzewam że mógł być ogrzewny bo przy zmianach temperatur i tak wilgoć się wykrapla i wyjdzie korozja). W sumie biorąc pod uwagę stan auta to wcale nie tak znowu drogo poszedł na tej aukcji.
panguzik
Fajny ten news ! Taki nie najnowszy - pokazywali tego Poloneza tydzień temu w Teleexspresie ....
langdon25
I 2 tygodnie temu w tvtrwam

Oni mają najświeższe i zawsze sprawdzone informacje
monuz
Polonez - Auto w stanie fabrycznym - czyli: wycieki oleju, zacinająca się pompa paliwa, brak iskry na wszystkich cylindrach, szyby boczne spadające po dotknięciu korbki, luzy na skrzyni, co druga żarówka nie świeci, fotele dają się regulować tylko przy współdziałaniu młotka, jak kluczyk dopasowany do prawych drzwi, to już z lewymi Polonez - Auto w stanie fabrycznym - czyli: wycieki oleju, zacinająca się pompa paliwa, brak iskry na wszystkich cylindrach, szyby boczne spadające po dotknięciu korbki, luzy na skrzyni, co druga żarówka nie świeci, fotele dają się regulować tylko przy współdziałaniu młotka, jak kluczyk dopasowany do prawych drzwi, to już z lewymi nie daje rady, jak przypadkiem jeszcze działa prędkościomierz, to już wskaźnik paliwa zawsze pokazuje zero, piszczące hamulce, ogólne rozklekotanie wszystkiego, poszukiwanie po Polmozbycie najmniej fatalnie pomalowanego egzemplarza.
men24a
Zapomniałeś dodać, 70 tys km i generalny remont silnika, szlif cylindrów.
Najbardziej mnie wk....jazda w deszcz, wjechanie w kałużę i zamoczenie cewki, stop przymusowy na pół godziny.

Powiązane: Motoryzacja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki