Porcja niespodziewanie słabych raportów z europejskich krajów osłabiła kurs euro. Słabość europejskiej waluty przygniotła złotego.
Euro spadło poniżej 1,30 dolara do zaledwie 1,29863 dolara po publikacji bardzo słabych danych z europejskich gospodarek.
Na początku mocno zawiodły dane z Niemiec, gdzie ożywienie widziane na początku roku powoli zaczyna gasnąć. Niepomyślne rozstrzygnięcia nad Renem rodzą ryzyko dla całej Unii Europejskiej, gdyż Niemcy są najważniejszą gospodarką regionu.

Kurs EUR/USD. Źródło: Bankier.pl
Zawiodły ponadto raporty dla całej strefy euro. Natomiast niewielkim pocieszenie były nieznacznie lepsze od oczekiwań dane z Francji, gdyż gospodarka wciąż pozostaje w kiepskiej kondycji. W dodatku wcześniej zawiodły dane z Chin, co razem składa się na nie najlepszy obraz światowej gospodarki, która coraz wyraźniej słabnie.
Mieszane dane z Polski
Raporty dotyczące polskiej gospodarki wzbudziły mieszane odczucia. Z jednej strony spadek bezrobocia (do 14,3 proc. z 14,4 proc. ostatnio) w marcu jest pozytywnym znakiem – bezrobocie mimo wcześniejszych czarnych prognoz już nie rośnie tak szybko, jak w poprzednich miesiącach. Taka sytuacja rodzi nadzieję na przezwyciężenie trudności w nadchodzących kwartałach.

Kurs EUR/PLN. Źródło: Bankier.pl
Z drugiej strony rozczarowała sprzedaż detaliczna, która wzrosła o zaledwie 0,1 proc. przy oczekiwaniach na poziomie 0,7 proc. Przed miesiącem sprzedaż spadła o 0,8 proc. Inflacja w marcu była bardzo niska w stosunku do ostatnich lat, co sprawia, że negatywnych wydźwięk raportu jest znacznie mniejszy.
Złoty traci wyraźnie na wartości ze względu na słabnące euro. Kurs wspólnej waluty powędrował do 4,1284 złotego wobec 4,1160 złotego wczoraj. Dolar kosztował nawet 3,1816 złotego. Za franka należy zapłacić około 3,38 złotego a za funta 4,84 złotego.
PL































































