REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Europa coraz surowsza - dług Grecji to jej problem wewnętrzny

2010-02-16 16:07
publikacja
2010-02-16 16:07
W wywiadzie, cytowanym przez BBC, dla jednej z niemieckich rozgłośni radiowych Jean-Claude Juncker, premier Luksemburga powiedział, że Grecja musi zrozumieć, że inni członkowie strefy euro nie są przygotowani aby płacić za jej błędy. Po zadeklarowaniu w ubiegłym tygodniu przez Unię Europejską pomocy dla rządu greckiego, teraz politycy zmieniają ton. Okazuje się bowiem, że wspomniana pomoc finansowa nie przysparza im popularności.

W wywiadzie Jean-Claude Juncker mówił o greckim kryzysie zadłużeniowym: „- Po pierwsze i najważniejsze to jest problem Grecji i to problem wewnętrzny.” Dodał jednak, że: "- Rynki finansowe są w całkowitym błędzie, jeśli wydaje im się, że mogą zniszczyć Grecję”.

Europejscy przywódcy obiecali pomoc Grecji w zeszłym tygodniu – nie konkretyzując jednak, jak zamierzają to zrobić. Cytując polityków po BBC:

"Nie opuścimy Grecji” Powiedział reporterom francuski Minister Finansów Christine Lagarde. "Jest oczywistym, że razem w tym tkwimy”.

Grecki Minister Finansów George Papaconstantinou powiedział z kolei, iż chciałby, aby inne kraje strefy euro ujawniły szczegóły planowanego programu ratunkowego, aby uśmierzyć obawy rynków, dotyczące potencjalnej niewypłacalności Grecji. Premier Juncker ripostował, mówiąc, że byłoby „nierozsądnie” publicznie informować o detalach działań, które podejmujemy”.

Już oczywistym jest, że Grecja wpadła po uszy w kłopoty. Nie tylko finansowe. Choć to one implikują kolejne zmartwienia greckiego rządu. Po pierwsze: obywateli Grecji nie jest łatwo ukontentować i przeciętnemu mieszkańcowi nie w głowie oszczędności, zmniejszanie pensji, czyli ogólnie zaciskanie pasa. Obywatele nie wahają się manifestować swoich przekonań na ulicy, co pokazały nie tak dawne zamieszki w Atenach, podczas których płonęły samochody, a sklepy przy głównych ulicach miasta zamieniły się w pobojowisko.

Z drugiej zaś strony międzynarodowe zobowiązania zaczynają dotkliwie uwierać. Zagraniczni partnerzy, zainteresowani stabilnym kursem euro będą naciskać na rząd w Atenach, aby ten szybko wdrożył reformy. Dług publiczny Grecji to obecnie 12,7%, rząd obiecuje iż w tym roku sprowadzi go do poziomu 8,7% - koszty społeczne tych działań z konieczności będą bolesne. Pamiętać trzeba także, że „nowa” UE, po wprowadzeniu Traktatu Lizbońskiego jest w stanie nakładać oprócz kar od konkretnych instytucji, także sankcje polityczne, za niewywiązywanie się z zobowiązań. Grecki rząd znalazł się zatem między młotem a kowadłem. I będzie musiał zdecydowanie mocno się napracować, aby dotrwać do końca kadencji.

Piotr Siekański
Bankier.pl Źródło: BBC News

Dodaj Bankier.pl w Google
Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: zamieszki

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki