EuroPMI: w przemyśle coraz lepiej. Holandia na tronie

Holendrzy nie grają w piłkę tak dobrze, jak przed laty, ale w przemyśle idzie im całkiem nieźle. Oznaki wyraźnego ożywienia widać w całej Europie (z wyjątkiem Grecji oczywiście), coraz silniej dostrzegalna jest też inflacja. Takie wnioski płyną z drugiej w tym roku przeglądów przemysłowych indeksów PMI przygotowanych przez IHS Markit.

Indeks PMI (Purchasing Managers Index, pol. Indeks Menadżerów Logistyki) powstaje na podstawie anonimowych ankiet przeprowadzanych wśród menedżerów firm. Odpowiadają w nich na pytania dotyczące takich zagadnień jak zamówienia, zatrudnienie, płatności, ceny czy zapasy.

Wskaźnik ten uważany jest za wskaźnik wyprzedzający. Przyjmuje wartości od 0 do 100 pkt., przy czym wyższy niż 50 pkt. oznacza, że dany sektor się rozwija, natomiast niższy świadczy o pogorszeniu sytuacji. Dla poszczególnych krajów indeks PMI przygotowuje firma IHS Markit.

Kluczowe informacje:

- Polski PMI (54,2) zanotował w lutym lekki spadek względem początku roku, choć to wciąż wynik bardzo wysoki. Więcej na ten temat przeczytasz w artykule „Polski przemysł kwitnie, ale inflacja kiełkuje

- Rosyjski PMI (52,5) opuścił wyznaczony w styczniu 6-letni szczyt (54,7), choć wciąż utrzymuje się zdecydowanie powyżej długoterminowej średniej. Na szczególną uwagę zasługuje osłabienie popytu wewnętrznego, co zmusiło tamtejsze firmy do pierwszego od 19 miesięcy obniżenia cen.

- W Irlandii (53,8) również odnotowano gorszy wynik niż w styczniu (55,5). W szczegółowym opisie, autorzy indeksu zwracają uwagę na silny wzrost zamówień w eksporcie (subindeks najwyższy od czerwca 2015 r.), szczególnie z Wielkiej Brytanii. Jak podkreślają, irlandzcy przemysłowcy z nadzieją patrzą w przyszłość – liczba optymistów w badaniu była piętnastokrotnie wyższa od pesymistów.

- Turecki PMI (49,7) drugi raz z rzędu wzrósł równo o jeden punkt, lecz już po raz 12 z kolei pozostał poniżej kluczowego poziomu 50 pkt., który oddziela okresy ożywienia od pogorszenia warunków panujących w sektorze przemysłowym. Obserwowana ostatnio deprecjacja liry wciąż wywołuje znaczącą presję kosztową, lecz jednocześnie wspiera nieco eksporterów znad Bosforu.

(fot. devy / YAY Foto)

- Prawdziwie rewelacyjny rezultat odnotowano w Holandii (58,3). Do osiągnięcia 70-miesięcznego maksimum przyczynił się najszybszy od 11 lat wzrost produkcji i najwyższy od 6 lat wzrost zatrudnienia. Oba te fakty znajdują źródło w rosnącym popycie, tak wewnętrznym, jak i zagranicznym. Jednocześnie, najwyższa od 2011 r. presja inflacyjna przekłada się na wzrost cen produktów z holenderskich fabryk.

- Hiszpański PMI (54,8) okazał się w lutym nie tylko niższy niż w styczniu (55,6), ale także zdecydowanie odmienny od prognoz, które zakładały wzrost do poziomu 56. Co istotne, w czwartej największej gospodarce strefy euro poprawę w sektorze przemysłowym notuje się nieprzerwanie od 3 lat i 3 miesięcy. Warto też odnotować, że subindeks zatrudnienia pozostaje blisko najwyższego poziomu od 1998 r., co dobrze wróży krajowi o wciąż jednej z najwyższych stóp bezrobocia w UE.

- W Czechach przemysłowy PMI (57,6) dobił do najwyższego poziomu od kwietnia 2011 r. Mocno rosną nowe zamówienia (szczególnie eksportowe) i zatrudnienie, co optymistycznie nastraja ekonomistów prognozujących znacznie wyższe tempo wzrostu PKB niż w drugiej połowie 2016 r.

- Bardzo mocny sygnał napłynął także z Włoch (55), choć analitycy oczekiwali tylko lekkiego wzrostu (o 0,5) względem stycznia (53). Oznacza to, że główny wskaźnik zameldował się najwyżej od grudnia 2015 r. i jest to jednocześnie trzeci najwyższy odczyt od kwietnia 2011 r. Podobnie jak w Hiszpanii, na uwagę zasługuje przede wszystkim najwyższy od 16 lat wzrost zatrudnienia.

Francuski sektor przemysłowy wyhamował z 53,6 w styczniu do 52,2 w lutym. To wynik nieco gorszy od wstępnego odczytu. Mimo to warto zwrócić uwagę na najwyższą od maja 2011 wielkość produkcji i ciągłe wysokie odczyty subindeksu zatrudnienia. W komentarzu do dzisiejszych danych analitycy Markit podkreślają jednak, że cieniem na kondycji francuskiego przemysłu kładzie się narastająca presja kosztowa, nie można wykluczyć także negatywnego wpływu związanego z niepewnością przed nadchodzącymi wyborami.

Powody do radości mają Niemcy (56,8, nieco niżej niż wstępnie szacowano), gdzie przemysłowy PMI wzrósł do najwyższego poziomu od maja 2011 r. Co więcej, sektor przemysłowy największej gospodarki Europy notuje poprawę warunków nieprzerwanie od 27 miesięcy, co jest najdłuższą tego typu passą od początku kryzysu. Analitycy IHS Markit sądzą, że dobra kondycja niemieckich fabryk przełoży się na wzrost PKB w pierwszym kwartale o 0,6% i 1,9% w całym 2017 r., co będzie najlepszym wynikiem od 6 lat. Dobre dane z niemieckiego przemysłu to także dobry sygnał dla Polski, ponieważ nasi zachodni sąsiedzi od lat są naszym głównym partnerem handlowym.

- W Grecji (47,7) zaobserwowano szósty z rzędu odczyt poniżej 50 pkt., choć względem stycznia (46,6) zaszła lekka poprawa. Co ciekawe, jak zauważa IHS Markit w przeciwieństwie do innych krajów, silna konkurencja zapobiega podnoszeniu cen przez wiele greckich firm, ograniczając przez to ich zdolność do zwiększania zatrudnienia. Jednocześnie presja kosztowa sprawia, że marże tych przedsiębiorstw sukcesywnie maleją.

- Austriacki sektor przemysłowy (57,2) nieco spowolnił względem stycznia (57,3), kiedy był liderem zestawienia dla wszystkich europejskich krajów badanych przez IHS Markit.

W całej strefie euro przemysłowy PMI zatrzymał się na 55,4 wobec oczekiwanych 55,5 i 55,2 pkt. w styczniu. To najwyższy odczyt od 70 miesięcy. Jak podkreślają twórcy raportu, w unii walutowej przemysł ma się dobrze (z wyjątkiem Grecji),a  przyrost nowych miejsc pracy jest jednym z najwyższych w historii badania. Eksporterów wspomaga względnie tanie euro, lecz czynnik ten odpowiada także za rosnącą inflację.

W Wielkiej Brytanii (54,6) odnotowano wynik zauważalnie gorszy od oczekiwań (55,6) opartych na dobrym rezultacie ze stycznia (55,9). Mimo to rezultat ten jest zdecydowanie wyższy od długoterminowej średniej (51,6). Podobnie, jak w przypadku innych krajów, brytyjski przemysł notuje poprawę w zamówieniach i zatrudnieniu oraz zmaga się z rosnącymi cenami – wzrost inflacji „na wejściu” jest obecnie jednym z najwyższych w historii badania.

Michał Żuławiński

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 ~Obywatel

Co takiego produkują holendrzy?

! Odpowiedz
0 0 ~wiseguy

W tabeli nie ma 2017 roku - poprawcie to Panie Michale!

! Odpowiedz
0 0 ~Ron2000

Optymiści.

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 3,4% IV 2020
PKB rdr 1,9% I kw. 2020
Stopa bezrobocia 5,8% IV 2020
Przeciętne wynagrodzenie 5 285,01 zł IV 2020
Produkcja przemysłowa rdr -24,6% IV 2020

Znajdź profil