WAKACJE NA GIEŁDZIE

Energetyka pod presją: kryzys, OZE i nowe zasady gry

2026-04-28 08:32
publikacja
2026-04-28 08:32

Polska energetyka mierzy się jednocześnie z kryzysem geopolitycznym, transformacją i rosnącą zmiennością rynku.

Energetyka pod presją: kryzys, OZE i nowe zasady gry
Energetyka pod presją: kryzys, OZE i nowe zasady gry
/ Dawid Markysz

Partnerem publikacji jest STOEN

Wyzwania związane z transformacją energetyczną i rosnącą zmiennością systemu elektroenergetycznego stały się osią dyskusji panelu „Miks energii, system, bezpieczeństwo”, który zgromadził przedstawicieli sektora energetycznego, administracji publicznej oraz ekspertów rynku energii. Dyskusję prowadził Marcin Jędrzejewski, Senior Advisor w Boston Consulting Group. Zwrócił uwagę, że Polska wciąż opiera się na węglu (ok. 60 proc. produkcji energii elektrycznej), choć jego udział systematycznie spada. Jednocześnie OZE przekroczyły już 30 proc. (w UE ok. 40 proc.), a system coraz wyraźniej przechodzi w kierunku zarządzania zmiennością, z rosnącą rolą magazynów energii, elastycznych źródeł i gazu.

— Transformacja energetyczna przyspiesza i zmienia swój charakter. Rośnie znaczenie bezpieczeństwa i odporności systemu. Kluczowym wyzwaniem staje się zarządzanie coraz większą zmiennością źródeł energii — podkreślił Marcin Jędrzejewski.

Energetyka w trudnych czasach

Dyskusja rozpoczęła się od jednego z kluczowych tematów geopolitycznych ostatnich miesięcy — wojny w Iranie i jej wpływu na globalny rynek energii. Napięcia w regionie bezpośrednio przekładają się na niepewność cenową i ryzyka dla całego systemu energetycznego. W ocenie ekspertów skala obecnych zaburzeń ma charakter bezprecedensowy.

— Skala tego, co się wydarzyło i co dzieje się od ponad 50 dni, to najpoważniejszy kryzys energetyczny w historii świata, nawet większy niż kryzysy z lat 70. — mówił Łukasz Strupczewski, dyrektor wykonawczy ds. handlu ropą w ORLEN SA. Jednocześnie zaznaczał, że mimo skali kryzysu możliwe jest częściowe uspokojenie sytuacji na rynku ropy w dłuższym terminie. Zwracał uwagę na specyfikę tego surowca i elastyczność globalnych łańcuchów dostaw, które mogą ograniczać skutki obecnych zakłóceń.

— Ropa szybciej wraca do stabilności, bo jest relatywnie łatwiejsza w transporcie, a system jej produkcji i eksportu na Bliskim Wschodzie, mimo obecnego kryzysu, wciąż ma możliwości alternatywnych kierunków dostaw — przekonywał Łukasz Strupczewski.

Sytuacja geopolityczna przekłada się jednak bezpośrednio na bezpieczeństwo energetyczne Polski. Robert Stelmaszczyk, prezes zarządu, Stoen Operator został zapytany o konkretne zagrożenia, z jakimi mierzą się sieci energetyczne w Polsce. Podzielił je na trzy kategorie: cybernetyczne, fizyczne i ruchowe — dotyczące zakłóceń operacyjnych w pracy sieci. W obszarze cyberbezpieczeństwa wskazywał przede wszystkim na rosnącą złożoność systemu.

— W sieciach dystrybucyjnych mamy ograniczoną kontrolę nad urządzeniami użytkowników — prosumentów, wytwórców i odbiorców. Różne systemy komunikacyjne czy oprogramowanie magazynów mogą być atakowane, dlatego potrzebna jest wzmożona kontrola jakości. Jeśli chodzi o bezpieczeństwo fizyczne, mamy do czynienia z szerokim spektrum zagrożeń — klimatycznych, terrorystycznych i militarnych. Nie da się w rozsądnych kosztach zabezpieczyć wszystkich urządzeń, dlatego najlepszym rozwiązaniem jest rozbudowa sieci — im więcej połączeń, tym system jest bezpieczniejszy. Widać to po wojnie w Ukrainie — gdzie ogromna sieć jest trudna do całkowitego wyłączenia. Bezpieczeństwo ruchowe wymaga lepszego planowania pracy źródeł, by uniknąć sytuacji jakie wystąpiły np. w Hiszpanii — tłumaczył Robert Stelmaszczyk.

OZE i atom

W związku z tymi zagrożeniami system energetyczny staje się coraz bardziej nieprzewidywalny. Dlatego eksperci są zgodni: transformacja nie uda się bez jednoczesnego stawiania na atom i zieloną energię. W tym układzie źródła gazowe oraz inwestycje infrastrukturalne pełnią funkcję uzupełniającą, stabilizując pracę systemu w okresach wahań produkcji. Przykładem są projekty offshore na Bałtyku oraz nowe moce gazowe, które wspierają bilansowanie systemu.

— PGE rozwija strategię obejmującą m.in. projekt Baltica 2 z planowanym uruchomieniem w 2027 r. oraz kolejne inwestycje gazowe CCGT, w tym nowe jednostki w Gryfinie i Redzikowie o mocy 892 MW — mówił Dariusz Lubera, prezes zarządu PGE Polska Grupa Energetyczna.

Sam rozwój OZE nie zapewni jednak stabilności systemu. Kluczowe pozostaje utrzymanie źródeł dyspozycyjnych oraz równoległa budowa energetyki jądrowej, która może stać się jego długoterminowym fundamentem. — System nadal będzie wykorzystywał paliwa kopalne w momentach krytycznych, ale równolegle trzeba rozwijać energetykę jądrową. To inwestycje kosztowne, ale gwarantujące stabilną produkcję w długim okresie — tłumaczył Grzegorz Onichimowski, prezes Polskich Sieci Elektroenergetycznych.

Polska strategia

Rząd zapewnia, że pracuje nad nowym planem transformacji. Resorty próbują teraz pogodzić ambitne cele klimatyczne z gwarancją, że nikomu nie zabraknie prądu. Obecnie trwa aktualizacja kluczowych strategii, które określą kierunek energetyki na najbliższe dekady.

— Staramy się planować długoterminowo poprzez przygotowanie takich dokumentów, jak aktualizacja Krajowego Planu na rzecz Energii i Klimatu oraz prace nad polityką energetyczną Polski w perspektywie 2030 i 2040 r. — powiedziała Dorota Jeziorowska, dyrektor Biura Obsługi Pełnomocnika Rządu ds. Strategicznej Infrastruktury Energetycznej. Ekspertka podkreśliła, że niezwykle ważne jest zachowanie równowagi między bezpieczeństwem systemu a kosztami dla odbiorców końcowych. Transformacja i bezpieczeństwo mogą być realizowane równolegle, ale tylko pod warunkiem kontroli kosztów.

— Możliwa jest realizacja jednocześnie bezpieczeństwa dostaw i transformacji sektora, ale kluczowe jest, by odbywało się to przy akceptowalnym koszcie dla odbiorców końcowych — podkreśliła Dorota Jeziorowska.

Ważnym wątkiem, poruszonym podczas debaty, była także potrzeba uproszczenia regulacji. Według prof. Marzeny Czarneckiej nadmiernie rozbudowane prawo utrudnia funkcjonowanie rynku i wymaga większej elastyczności.

— Prawo energetyczne jest dziś przeregulowane. System nie wymaga rewolucji, ale bardziej elastycznych, „soft” regulacji, które porządkują rynek zamiast go komplikować — podkreślała prof. Marzena Czarnecka, minister przemysłu w latach 2023–2025.

System w stanie trwałej zmienności

Niestabilność i wahania na rynku światowym stały się nową normą w energetyce. Ten brak przewidywalności wymusza całkowitą zmianę podejścia do handlu energią i zarządzania systemem. Oznacza to konieczność budowania systemu bardziej odpornego na wahania cen, przerwania łańcuchów dostaw i czynniki geopolityczne, przy jednoczesnym większym wykorzystaniu elastycznych mechanizmów kontraktowania oraz dywersyfikacji źródeł energii.

— Rynek energii należy traktować jako system trwałej zmienności, której nie da się wyeliminować ani regulacjami, ani rynkiem. Kluczowe jest zarządzanie ryzykiem poprzez dywersyfikację i elastyczność oraz stopniowe ograniczanie zależności od paliw kopalnych — przekonywał Łukasz Strupczewski.

Jednocześnie rosnący udział odnawialnych źródeł energii wymusza przebudowę całego modelu funkcjonowania i ruchu systemu elektroenergetycznego. Coraz większe znaczenie zyskują operatorzy dystrybucyjni, którzy przejmują część odpowiedzialności za zarządzanie zmiennością produkcji.

— Wraz z rosnącym udziałem OZE musimy sięgnąć głębiej do mniejszych źródeł elastyczności. Operatorzy systemów dystrybucyjnych, biorąc na siebie nową odpowiedzialność za codzienne bilansowanie i planowanie pracy sieci, spowodują, że cały Krajowy System Elektroenergetyczny będzie bardziej przewidywalny, bezpieczny i tańszy — podsumował Robert Stelmaszczyk.

Partnerem publikacji jest STOEN

Źródło:Materiał partnera
Tematy
MG HS Hybrid+ z rabatem do 15 000 zł! Już od 122 900 zł.
MG HS Hybrid+ z rabatem do 15 000 zł! Już od 122 900 zł.

Powiązane: Europejski Kongres Gospodarczy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki