REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Energetycy balansują na krawędzi możliwości

2015-12-02 03:06
publikacja
2015-12-02 03:06
Energetycy balansują na krawędzi możliwości
Energetycy balansują na krawędzi możliwości
fot. theta / / thetaXstock

Już w pierwszych dniach grudnia zabraknie nam wymaganej w systemie rezerwy mocy.

fot. / / ingimage

Jak pisze "Rzeczpospolita", do końca roku tylko w weekendy i święta różnica mocy dostępnej ponad wymaganą jest na przyzwoitym poziomie - wynika z bilansu przedstawionego przez operatora systemu przesyłowego - Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE).

Dane pokazane przez PSE są alarmujące. W styczniu - statystycznie najzimniejszym miesiącu w roku - nasza rezerwa będzie na minusie. A kolejne miesiące nie wyglądają lepiej - w lutym i marcu różnica między dostępną a wymaganą nadwyżką mocy to tylko nieco ponad 130 i 80 MW - wskazuje "Rz".

A wszystko przez zaplanowane przez wytwórców remonty. W styczniu i lutym odstawione zostanie po ok. 2,5 tys. MW.

Cały czas jesteśmy na granicy bezpieczeństwa. Każdy scenariusz jest możliwy - mówi prezes Urzędu Regulacji Energetyki Maciej Bando, pytany o to, czy nie grożą nam zimowe ograniczenia dostaw prądu. Jak dodaje, będzie to zależało od pogody, jak i awaryjności bloków.

Na razie zima jest łagodna i taka ma pozostać. Ale kryzys z sierpnia pokazał, że nawet awaria jednego dużego bloku może zdestabilizować system - przypomina "Rz". (PAP)

rda/

Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (7)

dodaj komentarz
~energetyk
Cholera człowieka bierze czytając te bzdety. Myślę, że mamy idiotów, a nie polityków i gospodarzy. Podstawowa sprawa, jeśli nie mam pieniędzy to nie biorę kredytu i nie kupuję sobie Mercedesa tylko oszczędzam.
Wystarczy popatrzeć na nasze ulice ile energii marnotrawi się na zbędne moim zdaniem neony, oświetlenie urzędów, kościołów
Cholera człowieka bierze czytając te bzdety. Myślę, że mamy idiotów, a nie polityków i gospodarzy. Podstawowa sprawa, jeśli nie mam pieniędzy to nie biorę kredytu i nie kupuję sobie Mercedesa tylko oszczędzam.
Wystarczy popatrzeć na nasze ulice ile energii marnotrawi się na zbędne moim zdaniem neony, oświetlenie urzędów, kościołów itp. Może zacznijmy wreszcie oszczędzać, a w międzyczasie budujmy elektrownie na małych rzeczkach, strumieniach itd. Pozwólmy wreszcie obywatelom zadbać o swoje sprawy, uwolnijmy ludzi z kajdanów monopolistów blokujących inicjatywę drobnym potencjalnym producentom energii.
Najprostsze rozwiązania w naszym kraju to podnieść podatki, ale żeby dać ludziom wolną rękę to już wyobraźni brakuje naszym pseudo politykom.
Róbcie tak dalej, panowie politycy, a obudzicie się kiedyś już nie w Polsce, ale w zupełnie innym kraju.
~manipulacja
PSE z energetykami "URABIAJĄ" nasz URE, aby łaskawym okiem potraktował nowe propozycje podniesienia taryf za prąd i przesył na 2016. Przecież to jest GRUBYMI NIĆMI SZYTE.
~sorry
No k.. pięknie. Dziękujemy Donaldzie. Dziękujemy pożeracze ośmiorniczek.
~bolek343
W styczniu i grudniu wieje, więc Niemcy z chęcią sprzedadzą nam nadwyżki. A my nadal brnijmy w scentralizowaną energetykę, najlepiej opartą na atomie.
~Andrzej
Prezydent Andrzej Duda pojechał do Chin http://www.almoc.pl/img.php?id=3531 SPRAWDZIĆ czy i jak się da....?
~Martin
To jest skutek bezmyślności polskiej elyty, obrazuje ponad wszelką wątpliwość, brak długoterminowej polityki bezpieczeństwa energetycznego kraju, co za tym idzie wszystkich gałęzi gospodarki i przede wszystkim egzystencji społecznej (nie ma prądu, nie ma niczego). Gdzie są Ci piewcy narodu, politycy, analitycy, ekonomiści, biznesmeni To jest skutek bezmyślności polskiej elyty, obrazuje ponad wszelką wątpliwość, brak długoterminowej polityki bezpieczeństwa energetycznego kraju, co za tym idzie wszystkich gałęzi gospodarki i przede wszystkim egzystencji społecznej (nie ma prądu, nie ma niczego). Gdzie są Ci piewcy narodu, politycy, analitycy, ekonomiści, biznesmeni i bankierzy? Jak zwykle obudzą się z ręką w nocniku, a przy okazji my, zwykli zjadacze chleba. Dobitnie ta sytuacja pokazuje że żaden tytuł naukowy i znajomości, nie zastąpią logicznego myślenia i wyobraźni. A sprawa deficytu energetycznego była poruszana już od początku lat 90'
~mony
Macie osiem lat rządów PO nie zbudowali ani jednej nowej elektrowni a mówili że jest zielona wyspa zaraz się okażę że też ciemna. P.S a za komuny po wojnie w gorszych czasach jakoś dali radę. Niech tusk wraca malować kominy to może z góry zobaczy że niema prądu.

Powiązane: Energetyka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki