REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Electrum analizuje wejście na GPW lub pozyskanie inwestora

2023-11-22 10:54
publikacja
2023-11-22 10:54
Dodaj Bankier.pl w Google

Electrum, działająca w obszarze OZE i Climate Tech, analizuje opcję wejścia na GPW, ale prowadzi też rozmowy w sprawie inwestora. Finansowanie może przeznaczyć m.in. na ekspansję zagraniczną - poinformował PAP Biznes Tomasz Taff, członek zarządu Electrum Concreo, inżynieryjnej spółki z grupy.

Electrum analizuje wejście na GPW lub pozyskanie inwestora
Electrum analizuje wejście na GPW lub pozyskanie inwestora
fot. Zbyszek Kaczmarek / / FORUM

Przychody Electrum Concreo w 2024 r. mogą wzrosnąć do ok. 1,5 mld zł z ponad 1 mld zł w 2023 roku.

"Finansujemy się samodzielnie, przy wykorzystaniu źródeł zewnętrznych, w tym banków. Skala, którą planujemy osiągnąć i planowana dynamika wzrostu otwierają jednak dyskusję zarówno o Giełdzie Papierów Wartościowych, jak i – alternatywnie – o inwestorach kapitałowych, funduszach, firmach regionalnych, które chciałyby w nas zainwestować. Patrzymy na te opcje równolegle, widząc plusy i minusy każdej z nich. Analizujemy więc wejście na giełdę, ale prowadzimy też pewne rozmowy w sprawie pozyskania inwestora, widzimy zainteresowanie wielu podmiotów naszą spółką" - powiedział PAP Biznes Tomasz Taff, dyrektor handlowy i członek zarządu Electrum Concreo.

"Jesteśmy otwarci na partnera, który podzielałby nasz pomysł na biznes i pomógł realizować wizję. To niekoniecznie musiałby być inwestor branżowy. Myślę, że kwestia pozyskania finansowania wyklaruje się w najbliższych kilku miesiącach. Ewentualne środki chcielibyśmy przeznaczyć na możliwość budowania własnych aktywów wytwórczych, działalność badawczo-rozwojową i ekspansję zagraniczną" - dodał.

Grupa Electrum, działająca na polskim rynku ponad 25 lat, zajmuje się doradztwem, inżynierią i technologią na rynku odnawialnych źródeł energii. Rozpoczęła działalność jako firma instalatorska i na przestrzeni lat przekształciła się w dostawcę usług w zakresie energii odnawialnej, obejmując cały łańcuch wartości rozwoju aktywów OZE.

Wakacje na giełdzie

Wchodząca w skład grupy spółka Electrum Concreo jest firmą inżynieryjno-konsultingową wyspecjalizowaną w przygotowaniu, realizacji i serwisowaniu projektów inwestycyjnych, głównie z obszaru energii odnawialnej oraz przemysłu, rozwoju i implementacji alternatywnego systemu energetycznego, zarządzaniu aktywami energetycznymi.

"Od lat skupiamy się na odnawialnych źródłach energii. Jedne z naszych najważniejszych realizacji to farma wiatrowa Potęgowo o mocy 256 MW, farma fotowoltaiczna Gryf o mocy 20 MW, której inwestorem była Energa z Grupy Orlen, czy ostatnio ukończona farma fotowoltaiczna Przykona o mocy 200 MW dla grupy EDP Renewables. Kamieniem milowym w rozwoju firmy jest farma hybrydowa typu wiatr-słońce Kleczew, o docelowej mocy instalacji fotowoltaicznej prawie 260 MW. Wartość budowy przekracza 0,5 mld zł. Inwestycja obejmować będzie też docelowo magazyn energii. Przy tak znaczącej realizacji wyzwaniem są zagadnienia informatyczne, inżynieryjne, np. regulacja mocy z dwóch źródeł czy też sama logistyka projektu" - powiedział Taff.

"Przeszliśmy transformację z firmy wykonawczej do inżynieryjno-technicznej. Chcemy być firmą Climate Tech, dostarczającą rozwiązania służące zrównoważonemu, alternatywnemu systemowi energetycznemu. Firma jest zorganizowana w taki sposób, aby dostarczać klientom doświadczenie tzw. one stop shop, pomagając w całym cyklu inwestycyjnym – od etapu deweloperskiego, przez budowę, utrzymanie aż po repowering, czyli wymianę turbin wiatrowych i paneli fotowoltaicznych" - dodał.

Jak wskazał, do tej pory największymi projektami Electrum były farmy fotowoltaiczne i wiatrowe, ale spółka wchodzi teraz w nowe obszary OZE: obiekty hybrydowe, instalacje wodorowe, kogeneracyjne, magazynowania energii czy Waste to Energy.

"Angażujemy się w projekty badawcze i rozwojowe poprzez własną spółkę zajmującą się obszarem R&D. Pracujemy też blisko z przemysłem, pomagając klientom z tego sektora znaleźć optymalny miks energetyczny oraz profil energii dla ich przedsiębiorstw, a potem zapewniając energię z własnych farm albo budując aktywa bezpośrednio dla klienta" - powiedział Tomasz Taff.

Dodał, że firma wiąże większe nadzieje z przemysłem. Jak wskazał, ma np. doświadczenia wprowadzenia systemów sterowania i wizualizacji procesów produkcyjnych.

Grupa Electrum zrealizowała dotąd projekty fotowoltaiczne i wiatrowe o łącznej mocy ponad 2,5 GW, a aktualnie w budowie w obu technologiach są projekty o mocy ok. 1 GW.

Dywersyfikację biznesu umożliwia m.in. ekspansja zagraniczna.

"Mamy doświadczenia budowania bardzo dużych farm w formule pełnego EPC i może to procentować w działalności na rynkach zagranicznych, np. na rynkach bałtyckich, rynku rumuńskim czy przy odbudowie Ukrainy. Na Ukrainie byliśmy już obecni, wybudowaliśmy tam farmę fotowoltaiczną z wykorzystaniem tzw. trackerów w obwodzie żytomierskim o mocy 33 MWp. Zaangażowaliśmy się też w budowę parku wiatrowego o mocy 500 MW" - powiedział członek zarządu Electrum Concreo.

"Obecnie jesteśmy aktywni na rynku litewskim, gdzie mamy własną spółkę – Electrum Verto. Budujemy farmę o mocy 22,1 MW dla firmy Ignitis. Projekt powinien zakończyć się w pierwszej połowie przyszłego roku. Jesteśmy też zaangażowani w rozmowy dotyczące budowy dużych farm fotowoltaicznych i wiatrowych. Patrzymy z nadzieją na Łotwę i Estonię, rozwijamy też współpracę z lokalnym partnerem w Rumunii, gdzie mamy w planach kilka dużych projektów. W dalszej kolejności jesteśmy zainteresowani rynkiem niemieckim i skandynawskim" - dodał Taff.

Ze sprawozdania finansowego Electrum Concreo wynika, że w 2022 roku spółka miała zysk netto w wysokości 14,68 mln zł i 19,5 mln zł EBITDA przy przychodach na poziomie 630,9 mln zł. Rok wcześniej zysk netto wynosił 0,2 mln zł, EBITDA 2,1 mln zł, a przychody 223,2 mln zł.

Członek zarządu Electrum Concreo poinformował, że w tym roku przychody spółki mogą wzrosnąć do ponad 1 mld zł, a w 2024 roku do ok. 1,5 mld zł.

"W tym roku przychody Electrum Concreo przekroczą 1 mld zł wobec ponad 600 mln zł w ubiegłym roku i ponad 200 mln zł rok wcześniej. Poprawiamy też rentowność. Wyrastamy z tzw. wieku dziecięcego i w efekcie następuje zmiana charakteru projektów, które realizujemy. Obecnie istotna część naszych zasobów jest ciągle zaangażowana w realizację projektów rozproszonych o mocy 1-2 MW, ale patrząc na 2024 rok mówimy już tylko o projektach średnich i dużych – o mocy co najmniej 50 MW. Spodziewamy się dalszej poprawy rentowności" - powiedział Tomasz Taff.

"Naszym celem nie jest skala, a osiągnięcie pozycji dużego gracza regionalnego na rynku europejskim. Budujemy skalę po to, by być odpowiednim partnerem dla globalnych graczy czy dostawców. Nasz backlog na 2024 rok wynosi obecnie 800 mln zł i sądzimy, że na koniec roku ta kwota przekroczy 1 mld zł. Cel przychodów Electrum Concreo na przyszły rok będzie jednak większy – w okolicy 1,5 mld zł i nasz backlog oraz zaawansowany pipeline gwarantują nam osiągnięcie tego celu" - dodał.

Jak poinformował, Electrum do tej pory wzrastało organicznie, ale nie wyklucza akwizycji, choćby przy wejściach na rynki zagraniczne.

"Priorytetem spółki w krótkim terminie jest domknięcie transformacji w stronę innowacyjnych projektów OZE, rozwój kompetencji przemysłowych, technologicznych związanych ze zrównoważonym systemem energetycznym, ugruntowanie pozycji na rynkach bałtyckich, wejście do Rumunii, a w dalszej perspektywie – pozyskanie partnera strategicznego jako jedna z opcji, wejście na kolejne rynki oraz rozwój kompetencji technicznych i inżynieryjnych dla klienta energetycznego i przemysłowego" - powiedział Tomasz Taff.

Zdaniem przedstawiciela Electrum, perspektywy branży OZE są bardzo dobre.

"Jest jasne, że do ograniczenia wpływu zmian klimatycznych potrzebna jest globalna zmiana miksu energetycznego, a rozwiązaniem jest rozwój odnawialnych źródeł energii, stabilizowanych np. atomem. Szansą dla sektora i impulsem do budowy dużej ilości efektywnych źródeł OZE są nowe rozwiązania techniczne, coraz bardziej wydajne turbiny, cable pooling. Z kolei wyzwania dostrzegamy po stronie legislacji: ograniczenia możliwości budowania parków wiatrowych, ograniczenie cen energii, które krótkoterminowo zaburza opłacalność inwestycji, ale i zły stan sieci dystrybucyjnych. Wyzwaniem jest też niewystarczająca dostępność kluczowych komponentów: turbin wiatrowych i transformatorów. Z drugiej strony na rynku paneli fotowoltaicznych panuje nadpodaż" - powiedział Taff.

Wskazał, że z powodów legislacyjnych w Polsce dominują teraz projekty farm słonecznych.

"Mamy nadzieję na zmiany w ustawodawstwie, które umożliwią dalszą liberalizację polityki budowania lądowych farm wiatrowych. Oczekujemy, że w niedługim czasie takie aktywa będą znów rozwijane" - powiedział.

Spółka widzi zainteresowanie tzw. cable pooling, czyli opcji podłączenia przynajmniej dwóch źródeł energii do tego samego przyłącza.

"Wielu inwestorów, którzy dysponują aktywami, może przewymiarować źródła albo dorzucić nowe, co poprawi rentowność całych projektów. Obserwujemy bardzo duże zainteresowanie – klienci projektują dodatkowe moce przy istniejących aktywach, a nowe instalacje są planowane od razu w układzie cable pooling. To rozwiązanie ma same korzyści: sieć jest stabilizowana, efektywność projektów się poprawia, a przy tym nie wykorzystujemy dużo więcej terenów" - powiedział Tomasz Taff.

Anna Pełka (PAP Biznes)

pel/ pr/

Źródło:PAP Biznes
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki