REKLAMA

Eldorado w TFI. Zyski funduszy najwyższe od dekady

Adam Torchała2017-11-27 11:41redaktor Bankier.pl
publikacja
2017-11-27 11:41
Dodaj Bankier.pl w Google

Choć w funduszach akcyjnych trwa posucha, dla Towarzystw Funduszy Inwestycyjnych (TFI) trwają złote czasy. Wszystko wskazuje na to, że pod względem zarówno zysków, jak i przychodów, rok 2017 będzie dla najlepszym od dekady.

Eldorado w TFI. Zyski funduszy najwyższe od dekady
Eldorado w TFI. Zyski funduszy najwyższe od dekady
fot. simpson33 / / YAY Foto

Z najnowszych danych zaprezentowanych przez Komisję Nadzoru Finansowego wynika, że Towarzystwa Funduszy Inwestycyjnych na czysto zarobiły przez pierwsze trzy kwartały 502,3 mln zł. To nie tylko o 42,1 proc. więcej niż w porównywalny okresie 2016 roku, ale i o 3,8 mln zł więcej niż w całym 2016 roku.

fot. / / KNF

Tak duży wzrost zysków rok do roku to przede wszystkim zasługa wyższych przychodów. Ich ogólna suma wzrosła o 22 proc., zaś te najważniejsze - z zarządzania funduszami inwestycyjnymi - o 23 proc. To, przy nieco niższej dynamice wzrostu kosztów (18 proc.), pozwoliło także poprawić rentowność. W trzech pierwszych kwartałach 2016 roku każda złotówka przychodów wygenerowanych przez TFI przekładała się średnio na 15,1 groszy zysku netto. Teraz jest to 17,6 groszy.

fot. / / Bankier.pl

Źródeł wzrostu przychodów, w szczególności tych z zarządzania, należy szukać m.in. w rosnącej sumie aktywów znajdujących się pod zarządem TFI. Ta osiągnęła rekordowe 379,1 mld zł, podczas gdy przed rokiem było to 354 mld zł. Dla porównania w szczycie hossy w 2007 roku TFI zarządzały aktywami wartymi 142 mld zł. Później, w wyniku kryzysu, suma ta spadła do 81,5 mld zł w 2008 roku, by później rosnąć aż do dzisiejszych rozmiarów.

Sukcesy z roku 2007 poza zasięgiem

Odwołanie do 2007 rok nie jest przypadkowe. Trwająca wówczas już kilka lat hossa napędzała funduszom klientów. Swoje robiły także banki, które przedstawiały Polakom fundusze jako świetną inwestycje i na podparcie swoich teorii pokazywały klientom wykresy pędzącego w górę WIG-u. Wszystko to sprawiło, że 2007 rok dla TFI był rekordowy. Ich łączne przychody wyniosły 4,5 mld zł, zysk netto sięgnął 1 mld zł, a rentowność 22,6 proc. Było to jednak przysłowiowe "ubieranie na górce", później bowiem przyszła bessa i Polaków do funduszy mocno zraziła.

Wakacje na giełdzie
fot. / / Bankier.pl

Teraz na poprawę tamtych osiągnięć fundusze nie mają raczej co liczyć, choć 2017 rok i tak się mocno wyróżnia. Po 2007 roku największe przychody TFI zanotowały w 2016 roku - wyniosły one 3,24 mld zł - to wynik, który w 2017 roku powinno się udać poprawić. Tym bardziej, że biorąc pod uwagę trzy pierwsze kwartały, przychody są obecnie wyższe niż w trzech pierwszych kwartałach 2016 roku o 22 proc.

fot. / / Bankier.pl

Podobnie wygląda to na poziomie zysku netto. Po 2007 roku najlepszy wynik TFI osiągnęły w roku 2008. Udało im się wtedy wypracować 580 mln zł zysku. Obecnie udało się wykonać 86 proc. tego wyniku, a przecież funduszom został jeszcze cały kwartał. Warto dodać, że w ostatnich sześciu latach roczny wynik był wyższy od tego za trzy pierwsze kwartały średnio o 37,2 proc. Oznacza to, że - łopatologicznie licząc - w 2017 roku TFI powinny osiągnąć mniej więcej 690 mln zł zysku netto.

Wzrosty mimo niewykorzystanej hossy

Najlepszy wynik od dekady to kolejny dowód na to, że na rynku panuje świetna koniunktura. Patrząc jednak na specyfikę tej hossy, zyski TFI i tak robią wrażenie. Mimo wzrostów na giełdzie, do funduszy akcyjnych wcale nie ustawiają się kolejki. Poza dobrym początkiem roku, fundusze akcji w kolejnych miesiącach 2017 roku notowały bądź to odpływy, bądź to salda bliskie zeru. 

Renesans przeżywają jednak fundusze w teorii bardziej bezpieczne: obligacyjne i przede wszystkim gotówkowe oraz pieniężne. To dzięki nim miesięczne statystyki o napływach do funduszy wyglądają fenomenalnie. Dla TFI to z jednej strony powód do radości, z drugiej jednak to na akcyjnych produktach mogłyby one generować większe marże. Inna sprawa, że zarządzającym funduszami akcyjnymi korzystanie z hossy idzie średnio. Patrząc na ostatnie dwanaście miesięcy wynik lepszy od WIG-u (+32,8 proc.) osiągnęły tylko trzy fundusze akcyjne (akcji polskich uniwersalne) z naszej bazy.

Źródło:
Adam Torchała
Adam Torchała
redaktor Bankier.pl

Redaktor zajmujący się rynkami kapitałowymi. Zdobywca tytułu Herosa Rynku Kapitałowego 2018 przyznanego przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Swoją uwagę skupia głównie na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie, gdzie trzyma rękę na pulsie nie tylko całego rynku, ale także poszczególnych spółek. Z uwagą śledzi również ogólnogospodarcze wydarzenia w kraju i poza jego granicami.

Tematy

Komentarze (10)

dodaj komentarz
erdwa
Większość posiadaczy jednostek nie zauważa jak wzrosły opłaty bieżące w funduszach doliczane do (odliczane) do wyników inwestycynych. Paradoksalnie najwięcej w stosunku do zysku koszą na najbezpieczniejszych funduszach pienieznych. Przecież Uni za swoje fundusze pienieżne pobiera aż prawie 1.7%. To jest naprawdę za dużo. I to Większość posiadaczy jednostek nie zauważa jak wzrosły opłaty bieżące w funduszach doliczane do (odliczane) do wyników inwestycynych. Paradoksalnie najwięcej w stosunku do zysku koszą na najbezpieczniejszych funduszach pienieznych. Przecież Uni za swoje fundusze pienieżne pobiera aż prawie 1.7%. To jest naprawdę za dużo. I to wzrosło w ciąg ostatnich kilku tygodni. I klient przecietny tego nie widzi bo nei zagląda zo miesiac do KID a wynikifinansowe w jego kieszeni lecą w dół bo zysk zjadają opłaty. Takich funduszy jest zresztą wiele co popodnosiły ostatnio opłaty korzystając z hossy na papierach skarbowych i korporacyjnych
wizytator
Dzięki erdwa, funduszom już dziękujemy w takim razie.
mhm
UniKorona Pieniężny w Karcie funduszu z 31 października 2017 r. podaje: „Aktualnie pobierana opłata za zarządzanie 0,9%”, przy czym „Maks. opłata za zarządzanie 1,5%”. W każdym razie ta opłata jest odliczana PRZED podaniem wyników, a te są ciągle znośne, np. 1M to 0,25%, czyli na poziomie najlepszych lokat.

Ale ogólnie na
UniKorona Pieniężny w Karcie funduszu z 31 października 2017 r. podaje: „Aktualnie pobierana opłata za zarządzanie 0,9%”, przy czym „Maks. opłata za zarządzanie 1,5%”. W każdym razie ta opłata jest odliczana PRZED podaniem wyników, a te są ciągle znośne, np. 1M to 0,25%, czyli na poziomie najlepszych lokat.

Ale ogólnie na ciekawą rzecz zwróciłeś uwagę, rzeczywiście opłata rzędu 1% przy zyskach rzędu 3–4%, to procentowo dużo więcej, niż nawet 5% przy zyskach rzędu 25–35%... ale fundusze akcyjne zarabiają tyle tylko podczas hossy, co oznacza, że w końcu dochodzimy do banalnego stwierdzenia, że w Polsce opłaty za zarządzanie ogólnie są po prostu duże...
erdwa odpowiada mhm
Opłata za zarządzanie to nie jedyna oplata. Opłaty bieżące to opłata za zarządzanie + wszelkie inne wynikajace z aktualnej sytuacji funduszu. Jeśli fundusz pieniężny całosciowo pobiera 1.68 to jest to zdecydowanie za dużo, nawet biorąc pod uwagę wyniki końcowe które są porównywalne z wynikami innych funduszy tej klasy pobierajacymi Opłata za zarządzanie to nie jedyna oplata. Opłaty bieżące to opłata za zarządzanie + wszelkie inne wynikajace z aktualnej sytuacji funduszu. Jeśli fundusz pieniężny całosciowo pobiera 1.68 to jest to zdecydowanie za dużo, nawet biorąc pod uwagę wyniki końcowe które są porównywalne z wynikami innych funduszy tej klasy pobierajacymi niższe opłaty. Jeśłi fundusz pobiera aż taką opłatę oznacza to ze albo zarządzanie jest bardzo aktywne albo poziom ryzyka jest relatywnie wyższy niż u konkurencji. jeśli taki fundusz w wyniku takich opłat generuje w moim portfelu mniejszy zysk niż analogiczny fundusz o mniejszych opłatach to biorąc pod uwagę jeszcze 'kondycję' funduszu w czasie i soposób zarządzania nim to chyba reakcja posiadacza jednostek musi być jedna - pożegnanie z takim funduszem.
Są fundusze pienieżne które nawet w tym okresie , dobrym dla nich, generują prawie 1% kwartalne straty. Czemu? Ano przez opłaty (częściowo) ale głównie przez papiery jakie mają w portfelach. akcje rynku tureckiego czy polskie ryzykowne papiery potrafią pociągnąć nawet i stosunkowo mało ryzykowny fundusz. I takie fundusze są.
Skoro wspomniałeś już Unikoronę to jest to bardzo dobry fundusz, ale wprowadzili opłatę dodatkową - 20% ponad sumy powyżej benchmarku (Wibid3m) i to w rezultacie bedzie dawało chyba coś w okolicach 1.5% r/r w zależnosci od wyniku kwartalnego. To dobry fundusz, ale moim zdaniem obecnie za drogi.
Te 1.2% całosciowych opłat mogę jeszcze zaakceptować tym bardziej że to już chyba taki standard, ale wiecej już nie ma sensu. Wydaje mi się że TFI zwietrzyły interes na wycofywaniu lokat i zaczęły podnosić stawki, ale to się odbije na rentownosci całego interesu.
Fundy akcyjne zarabiają tylko w hossie, ale co za problem wycofać sie z nich w czasach gdy nie płaci się prowizji. Niemniej jednak w perspektywie 2 dekad niejeden fundusz pieniężny przyniósł tyle samo jak nie wiecej ile przyniosły przecietne fundusze akcji polskich. Moim zdaniem w tak długiej perspektywie oszczędzania nie ma co się aż tak bardzo rwać na rynek akcyjny bo te pienieżne też dają zarobić.
erdwa odpowiada mhm
i jeszcze jedno. Nie porównuj funduszy pieniężnych do lokaty bo nawet najlepsze z nich moga zaliczyć spektakularną wpadkę. jeśli nawet większosć papierów w portfelu nie jest notowana to zawsze emitent może zbankrutować. Ostatnio taka wpadka zdarzyła się w lecie w KBC korporacyjnym i chyba pieniężnym a to też jedne z najlepszych funduszy i jeszcze jedno. Nie porównuj funduszy pieniężnych do lokaty bo nawet najlepsze z nich moga zaliczyć spektakularną wpadkę. jeśli nawet większosć papierów w portfelu nie jest notowana to zawsze emitent może zbankrutować. Ostatnio taka wpadka zdarzyła się w lecie w KBC korporacyjnym i chyba pieniężnym a to też jedne z najlepszych funduszy na rynku. Co prawda to wszystko da się potem odrobić, ale straconego czasu się nie nadrobi.
mhm odpowiada erdwa
„Nie porównuj funduszy pieniężnych do lokaty”
— to prawda, różnice są, ja jednak dla siebie oprocentowanie moich funduszy pieniężnych i moich lokat porównuję (wychodzi podobne).

„nawet najlepsze z nich moga zaliczyć spektakularną wpadkę”
— proszę o przykład. Wydaje mi się, ze nieodpowiednie jest określenie „najlepsze”,
„Nie porównuj funduszy pieniężnych do lokaty”
— to prawda, różnice są, ja jednak dla siebie oprocentowanie moich funduszy pieniężnych i moich lokat porównuję (wychodzi podobne).

„nawet najlepsze z nich moga zaliczyć spektakularną wpadkę”
— proszę o przykład. Wydaje mi się, ze nieodpowiednie jest określenie „najlepsze”, np. te, które mają wysokie ratingi są kontrolowane, czy nie mają zbyt dużej koncentracji jednego emitenta.

„taka wpadka zdarzyła się w lecie w KBC korporacyjnym”
— KBC Obligacji Korporacyjnych nie należał do „najlepszych” funduszy; tak czy inaczej określenie „spektakularna wpadka” do tej sytuacji nie pasuje. Po problemach z Sygnity (2,5% tego funduszu) 7 lipca notowania KBC Obligacji Korporacyjnych spadły o 0,71%, ale już 3 tygodnie później straty odrobiono. Fundusze obligacji korporacyjnych służą do lokowania na okres dłuższy, niż kilka tygodni. Mimo tej lipcowej „spektakularnej wpadki” wynik 12M to ciągle 3,4%.

„i chyba pieniężnym”
— bzdura, chyba że dla Ciebie „spektakularna wpadka” to minimalny spadek notowań w sierpniu, bardzo szybko odrobiony. Mimo tej „spektakularnej wpadki” wynik tego funduszu 12M to 3,9% — ja jego jednostki posiadam (stanowi podstawę części funduszy pieniężnych mojego portfela, wraz z Unikoroną i Investor Płynna Lokata) i taki wynik jak najbardziej mnie satysfakcjonuje.

„ale straconego czasu się nie nadrobi”
— kwestia podejścia, dla mnie 3,9% bez wielkiego ryzyka to dobry wynik, nie zauważyłem, bym stracił jakiś czas...
erdwa odpowiada mhm
nie porównuj lokaty do funduszu bo w funduszu płacisz za zarządzaniem ryzykiem i oczekujesz za to ryzyko premii. Nie bedę palcem pokazywał skoro wszystkow iesz. POszukaj to znajdziesz kiedy były wpadki funduszy pienieznych.
Ja mam lokatę na 3%. Czy te 0.9% to aż tak wiele ?
mhm odpowiada erdwa
„POszukaj to znajdziesz kiedy były wpadki funduszy pienieznych.”
— po prostu zbłaźniłeś się tu publicznie i teraz w chamski sposób próbujesz to ukryć.
Wy, PIS-owcy, lubicie podkreślać, że wszystkiemu winna jest PO, jak rozumiem nawet wynikom funduszy? Skoro jesteś PiS-owcem, to przecież nie masz żadnych oszczędności, wy przeważnie
„POszukaj to znajdziesz kiedy były wpadki funduszy pienieznych.”
— po prostu zbłaźniłeś się tu publicznie i teraz w chamski sposób próbujesz to ukryć.
Wy, PIS-owcy, lubicie podkreślać, że wszystkiemu winna jest PO, jak rozumiem nawet wynikom funduszy? Skoro jesteś PiS-owcem, to przecież nie masz żadnych oszczędności, wy przeważnie jesteście patolami żyjącymi z zasiłków z naszych podatków. To wyjaśnia dlaczego w ogóle nie masz pojęcia o inwestowaniu i oszczędzaniu.

„Ja mam lokatę na 3%”
— no to gratuluję, ja nie mam. Tzn. mam, ale założone dopiero niedawno, przez miniony rok większość czasu większość lokat miałem na tylko 2,5–2,7%, a fundusze pieniężne i obligacyjne dały mi większy zwrot za ten okres.

„Czy te 0.9% to aż tak wiele ?”
Tak, do tego dochodzi większa płynność — wprawdzie wypłata środków z funduszu parę dni trwa, ale można to zrobić w dowolnym momencie nie tracąc naliczonego zysku (w przeciwieństwie do lokat).
Co nie zmienia faktu, że głównym filarem mojego portfela są właśnie lokaty, w których mam 8 razy więcej środków, niż w funduszach pieniężnych i obligacyjnych.
mhm odpowiada erdwa
Twierdzisz, że „nawet najlepsze z nich [funduszy pieniężnych] moga zaliczyć spektakularną wpadkę”, a nie potrafisz dać żadnego przykładu; podałeś tylko przykład KBC Obligacji Korporacyjnych i tu łżesz jak pisowiec, gdyż:
- KBC Obligacji Korporacyjnych nie jest funduszem pieniężnym;
- KBC Obligacji Korporacyjnych nie zaliczył
Twierdzisz, że „nawet najlepsze z nich [funduszy pieniężnych] moga zaliczyć spektakularną wpadkę”, a nie potrafisz dać żadnego przykładu; podałeś tylko przykład KBC Obligacji Korporacyjnych i tu łżesz jak pisowiec, gdyż:
- KBC Obligacji Korporacyjnych nie jest funduszem pieniężnym;
- KBC Obligacji Korporacyjnych nie zaliczył spektakularnej wpadki, a jedynie mały jednorazowy wkrótce odrobiony spadek wyceny jednostek;
- KBC Obligacji Korporacyjnych nie był specjalnie dobrym funduszem, w szczególności w ogóle nie miał ratingu Analiz.

Pisałeś także, że spektakularną wpadkę zaliczył KBC Pieniężny, choć tu dodałeś „chyba” — co jednak nie zmienia faktu, że zasadniczo kłamałeś (jak to pisowiec).


Wiem, że zdarzają się „wpadki”, także funduszom pieniężnym, jednak nie znam żadnego przykładu „spektakularnej wpadki” funduszu pieniężnego z ratingiem 4a lub 5a.
mhm odpowiada erdwa
„Ja mam lokatę na 3%. Czy te 0.9% to aż tak wiele ?”
— w ciągu minionego roku nie dało się utrzymać środków na 3%, takie oferty pojawiły się dopiero ostatnio. (Można było kombinować z lokatami promocyjnymi dla nowych klientów, ale przez cały rok by się nie udało, a kwota była w nich mocno limitowana.) Realne oprocentowanie, jakie
„Ja mam lokatę na 3%. Czy te 0.9% to aż tak wiele ?”
— w ciągu minionego roku nie dało się utrzymać środków na 3%, takie oferty pojawiły się dopiero ostatnio. (Można było kombinować z lokatami promocyjnymi dla nowych klientów, ale przez cały rok by się nie udało, a kwota była w nich mocno limitowana.) Realne oprocentowanie, jakie dało się uzyskać na lokatach w ciągu ostatnich 12M to 2,5–2,7%.

Oprocentowanie 3,9% jest o 50% większe od 2,6% (a nie o jakieś 0,9% o którym patolu piszesz).
Np. zamiast 1000 zł odsetek za środki na lokacie 2,6% dostałbyś 1500 zł z funduszu 3,9% — oczywiście gdybyś patolu miał jakiś kapitał do ulokowania.

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki