REKLAMA
Początek gorący, a to dopiero rozgrzewka! Ruszyły Wakacje na Giełdzie

    Eksperci: ceny mieszkań czeka stabilizacja

    2023-01-01 12:00
    publikacja
    2023-01-01 12:00

    W najbliższych miesiącach ceny mieszkań powinny utrzymać się na obecnym poziomie - przewidują eksperci. Wskazują, że rynek jest w stanie wyczekiwania na ożywienie w kredytach hipotecznych; impulsem może być program niskooprocentowanych kredytów z dopłatą państwa.

    Eksperci: ceny mieszkań czeka stabilizacja
    Eksperci: ceny mieszkań czeka stabilizacja
    / Shutterstock

    Eksperci jednogłośnie wymieniają kluczowe czynniki, które w mijającym roku były decydujące dla rynku nieruchomości: wojna i związany z nią napływ uchodźców, wysoka inflacja, podwyżki stóp procentowych i zmiana rekomendacji KNF, które spowodowały drastyczny spadek zdolności kredytowej potencjalnych nabywców mieszkań.

    "O ile wybuch pandemii i początkowa niepewność były zjawiskami zupełnie obcymi i trudnymi do przełożenia na możliwe scenariusze dla rynku nieruchomości, to działania zbrojne na Ukrainie pokazały, że prawdziwe kłopoty mogą dopiero się zacząć. Przede wszystkim pierwsze skutki wojny widoczne były na rynku mieszkań na wynajem. Dość stabilnie rosnące ceny mieszkań na wynajem zaczęły skokowo rosnąć wobec nadspodziewanie wysokiego zapotrzebowania na wynajem" - zauważył ekspert Metrohouse Marcin Jańczuk. Dodał, że obecnie sytuacja na rynku najmu ustabilizowała się, ale i tak w porównaniu do początku roku można mówić o wzroście stawek średnio o ok. 20 proc.

    Jeśli chodzi o ceny zakupu mieszkań, to był rok dwóch prędkości - podkreślił ekspert Otodom Analytics Marcin Krasoń. "Do wiosny ceny jeszcze rosły, ale potem stanęły w miejscu. Rok do roku widać dziś wzrosty – średnio od 5 do 10 proc., ale jeśli spojrzeć tylko pół roku w tył, to już są one minimalne" - stwierdził.

    Jańczuk dodał, że od połowy roku klientów, którzy wchodzili na rynek mieszkaniowy, było coraz mniej. "Albo stracili zupełnie zdolność kredytową albo obecna zdolność pozostaje na poziomie, który uniemożliwia dokonanie zakupu nieruchomości będącej w obszarze zainteresowań klienta. Niezależnie od przyczyny, wszyscy monitorują rynek, o czym świadczą choćby nadspodziewanie dobre wyniki oglądalności portali ogłoszeniowych, i czekają na właściwy moment wejścia na rynek" - zaznaczył ekspert Metrohouse.

    Analitycy zastrzegają, że trudno jest prognozować, jak będzie kształtować się w przyszłym roku sytuacja na rynku, bo jest zbyt wiele zmiennych. Ich zdaniem przynajmniej w najbliższych miesiącach ceny mieszkań powinny się ustabilizować na obecnym poziomie.

    "Oceniam, że następne miesiące nie przyniosą szczególnych zwrotów akcji i upłyną pod znakiem kontynuacji pewnej stagnacji cenowej na rynku nieruchomości, czyli mając na uwadze wysoką inflację, realnego spadku cen nieruchomości. Na pewno sytuacja będzie różniła się w zależności od segmentu rynku. Obecnie dużo mniejsze zainteresowanie dotyczy rynku domów i być może tutaj należy spodziewać się obniżek. Kondycja rynku domów w ostatnich latach była doskonała, ale pamiętajmy, że nie jest to zbyt płynny produkt do sprzedaży, a koszty utrzymania takiej nieruchomości mają duży wpływ na decyzje klientów" - wskazał Jańczuk.

    "Od wiosny 2022 r. utrzymuje się stabilizacja, jeśli chodzi o ceny mieszkań i spodziewam się, że pierwsza część roku będzie kontynuacją tego trendu. W okresie stabilizacji kilkuprocentowe wahania na poszczególnych rynkach są normalnym zjawiskiem. Na wartości tracić też będą nieruchomości położone w nieatrakcyjnych lokalizacjach, drogie w utrzymaniu, ale to normalne zjawisko rynkowe" - dodał Krasoń.

    Jak podkreślił, czeka nas trudny rok, co po wielu latach dobrobytu jest zjawiskiem oczywistym. Wskazał przy tym, że w trudnym czasie też można sprzedawać – z danych Otodom Analytics wynika, że czwarty kwartał 2022 r. był w wielu miastach sprzedażowo lepszy i od drugiego, i od trzeciego.

    "Rynek wciąż jest w stanie wyczekiwania na ożywienie w kredytach hipotecznych, impulsem może być program Bezpieczny Kredyt 2 proc., ale on spowoduje kolejne zamieszanie statystyczne. Osoby uprawnione do skorzystania wstrzymają się z zakupami do czasu wejścia programu w życie, co oznacza, że drugi kwartał 2023 r. może znów być słaby, za to w trzecim ten skumulowany popyt wyjrzy na świat. Gdyby do tego czasu KNF zdecydowała się na poluzowanie bufora z rekomendacji, a inflacja zaczęła spadać (kto wie, może jakaś pojedyncza obniżka stóp procentowych), to owa kumulacja popytu niechybnie doprowadzi do wzrostu cen" - ocenił Krasoń.

    Jańczuk zwrócił uwagę, że w obecnej sytuacji deweloperzy będą ograniczać inwestycje mieszkaniowe i czekać na sygnał pobudzający z rynku. "Takim mogą być informacje dotyczące rozwoju programu dopłat do kredytów. W tym przypadku nie będą obowiązywać limity cen metra kwadratowego, co powinno przyczynić się do zwiększonej popularności programu" - stwierdził ekspert. (PAP)

    kmz/ mmu/

    Źródło:PAP
    Przeczytaj w Pulsie Biznesu
    30 proc. w złocie? Autor najlepszego portfela funduszy tak właśnie obstawił
    Tematy
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.

    Komentarze (32)

    dodaj komentarz
    uorenbufet
    Bez zadnego naganiania:dobrze tu ktos poradził osobom które spełniaja warunki do zalapania sie na kredyt 2 proc.NIE PŁAKAC TU TYLKO KOMBINOWAC JAK SIE NA NIEGO ZAŁAPAC!

    I jeszcze dwie uwagi:chyle czoła(bez ironii)przed lobby dewów.Potrafia dbac o swe interesy.Kredyt 2 proc to jest po prostu majstersztykZadnych limitów cen
    Bez zadnego naganiania:dobrze tu ktos poradził osobom które spełniaja warunki do zalapania sie na kredyt 2 proc.NIE PŁAKAC TU TYLKO KOMBINOWAC JAK SIE NA NIEGO ZAŁAPAC!

    I jeszcze dwie uwagi:chyle czoła(bez ironii)przed lobby dewów.Potrafia dbac o swe interesy.Kredyt 2 proc to jest po prostu majstersztykZadnych limitów cen metra powierzchni.Zatem mozna windowac ceny.Cała kasa pójdzie do kieszeni dewów.
    I druga uwaga:W Polsce istnieje cicha umowa społeczna miedzy klasa polityczną(wszelkich opcji)a wpływową czescią społeczenstwa odnosnie traktowania nieruchomosci jako podstawowego srodka tezuryzacji,oszczedzania na emeryture etc.Implikuje towprowadzanie programów spierania rynku oraz uprzywilejowanie podatkowe nieruchomosci(np BRAK KATASTRALNEGO PODATKU, dochód z czynszu podatek 8,5 z dywidendy 19.Sprzedaz nieruchomosci po 5 latach bez podatku.sprzedaz akcji nawet po 50 Z PODATKIEM)
    trolley
    XD. Po pierwsze program startuje NAJWCZESNIEJ od lipca a w dzisiejszych czasach to jest wieczność. Do tego czasu może przyjąć zupełnie inny kształt (i zapewne przyjmie). Układ z władzą? Drugie XD. Po pierwsze z ktorą władzą? Bo ta jest na wylocie. Po drugie władza sobie doskonale zdaje sprawę z cyklów koniunkturalnych i kopać się XD. Po pierwsze program startuje NAJWCZESNIEJ od lipca a w dzisiejszych czasach to jest wieczność. Do tego czasu może przyjąć zupełnie inny kształt (i zapewne przyjmie). Układ z władzą? Drugie XD. Po pierwsze z ktorą władzą? Bo ta jest na wylocie. Po drugie władza sobie doskonale zdaje sprawę z cyklów koniunkturalnych i kopać się z koniem też nie będzie. Morawiecki nie bredził głupot jak ty tylko zwyczajnie spienieżył działki i tyle. Najbardziej mi się podoba jak to wszechwładne lobby wylobbowalo sobie poprzez podwyżki stóp procentowych i rekomendację śmierć kredytu XDXDXD. Ja wiem że wam się marzy oligarchiczny ustrój a'la ukraiński trzeci świat ale jeszcze nie teraz i nie tym razem :)
    uorenbufet odpowiada trolley
    Z jaka władza układ?Odpowiedź Z KAZDĄ!W nieruchach siedza i pisowcy i PO.Wystarczy zajrzec do osw. majatkow.W neiruchach siedział i Morawiecki(wyszedł tuz przed stagnacja cen i kupił obligi indeksowane),Kierwinski z PO i Smieszek("mąż" Biedronia)Dwa;Loobby dewów jest silne ale NIE WSZECHMOGACE!jesli cały swiat podnosi Z jaka władza układ?Odpowiedź Z KAZDĄ!W nieruchach siedza i pisowcy i PO.Wystarczy zajrzec do osw. majatkow.W neiruchach siedział i Morawiecki(wyszedł tuz przed stagnacja cen i kupił obligi indeksowane),Kierwinski z PO i Smieszek("mąż" Biedronia)Dwa;Loobby dewów jest silne ale NIE WSZECHMOGACE!jesli cały swiat podnosi stopy i przeprowadza delewaryzacje gospodarek to nasz NBP nie moze robic nic innego.jestesmy za mali i deweloperzy moga tylko zacisnac na jakis czas zeby i robic swoje,lobbowac my ograniczyc negatywne skutki podnoszonych stóp CO WŁASNIE CZYNIA Z KREDYTEM 2proc!
    nostsherlock
    Pseudoeksperci cały czas się wypowiadają i pokazują w mediach. Niestety z perspektywy czasu nie jestem w stanie wskazać ani jednego, który miał racje
    zbyszek_
    "i. Wskazują, że rynek jest w stanie wyczekiwania na ożywienie w kredytach hipotecznych"
    Nie rynek tylko firmy developerskie , czekaja na łatwy pieniadz i nie chca zejsc ze swoich marzy 30%.
    30% z 1'500tys = 1000tys. I jestescie na zero.

    Rynek to obie strony , lewa i prawa strona akrusza. Developerzy
    "i. Wskazują, że rynek jest w stanie wyczekiwania na ożywienie w kredytach hipotecznych"
    Nie rynek tylko firmy developerskie , czekaja na łatwy pieniadz i nie chca zejsc ze swoich marzy 30%.
    30% z 1'500tys = 1000tys. I jestescie na zero.

    Rynek to obie strony , lewa i prawa strona akrusza. Developerzy vs ludzie z cash'em.
    Zombie nie ma, zastraszonych ludzi, ktorzy podpisza byle co kupia byle co za ile im bank da.
    To sie skonczylo.

    Pyt: Czy frankowicze bo niebotycznych wzrostach nieruchomosci sa do przodu czy do tylu, jakby sprzedali mieszkanie obecnie to wyszli by z zyskiem czy strata?

    Pozdr dla myslacych.
    and00
    "30% z 1'500tys = 1000tys."
    Dziękuję
    Dobranoc
    kazikwaw
    Czy spadki cen nieruchomości są możliwe? Przedstawiciele szeroko rozumianej branży nieruchomości powiedzą, że nie (bo z tego żyją i w sumie trudno im się dziwić), a jak to wyglądało w praktyce? Warto przypomnieć, jak zachowywał się rynek wtórny przy poprzednim szczycie na rynku nieruchomości – Warszawa, średnia cena transakcyjna Czy spadki cen nieruchomości są możliwe? Przedstawiciele szeroko rozumianej branży nieruchomości powiedzą, że nie (bo z tego żyją i w sumie trudno im się dziwić), a jak to wyglądało w praktyce? Warto przypomnieć, jak zachowywał się rynek wtórny przy poprzednim szczycie na rynku nieruchomości – Warszawa, średnia cena transakcyjna w IIIQ.2007 wyniosła 9.137 zł/m2, a w IQ.2013 roku już tylko 6.687 zł/m2? Spadek (nominalny!) o ok. 1/4, jeśli uwzględnić skumulowaną inflację z tego okresu wyjdzie jeszcze większy.
    Taki reminder ;-)

    Dane z ogólnodostępnych raportów NBP.
    and00
    Wtedy praktycznie nie było inflacji
    I dlaczego uważasz ze branża nieruchomości zarabia jak drożeje?
    Branża zarabia jak jest obrót

    ale spoko, czekaj na spadki o 25%, każdy ma prawo do swoich decyzji
    kazikwaw odpowiada and00
    Napisz nam co ma bieżąca inflacja do cen nieruchomości wybudowanych 5, 10, 15, 20 lat temu? Pisałem o rynku wtórnym w Warszawie.
    Ale skoro już odpowiedziałeś na mój komentarz, to wytłumacz nam dlaczego jednak ceny wtedy spadły (nominalnie!) o ok. 25% w ciągu kilku lat. Co było tego powodem? ;-)

    Powiązane: Nieruchomości

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki