REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Ekonomiści: OFE nie są głównym problemem finansów publicznych

2013-07-09 15:33
publikacja
2013-07-09 15:33

Wydatki na OFE nie są głównym problemem finansów publicznych - wynika z analizy przedstawionej we wtorek przez ekonomistów prof. Mirosława Gronickiego i Janusza Jankowiaka, przygotowanej na zlecenie Konfederacji Lewiatan.

Ekonomiści poinformowali we wtorek na konferencji, że w opublikowanym niedawno przez resorty finansów i pracy raporcie dotyczącym systemu emerytalnego zawyżono wpływ OFE na finanse publiczne. Zgodnie z obliczeniami MF, gdyby nie wydatki państwa na finansowanie funduszy emerytalnych, dług publiczny na koniec 2012 r. wyniósłby 38,1 proc. PKB, a nie 55,6 proc. (zgodnie z metodologią UE).

Zobacz też:
Gowin: oddajmy pieniądze z OFE obywatelom
Zdaniem Gronickiego i Jankowiaka w raporcie przyjęto jedynie bezpośrednie skutki finansowania OFE, czyli wydatki na transfery i obsługę zadłużenia Skarbu Państwa, a nie całkowity ich wpływ na gospodarkę. Składają się na nie - oprócz skutków bezpośrednich - także skutki pośrednie, związane m.in. z wzrostem dochodów podatkowych oraz obniżeniem kosztów obsługi długu sektora finansów publicznych.

Ekonomiści wyliczyli, że całkowite skutki dla gospodarki likwidacji transferów do OFE i związanych z tym przepływów finansowych obniżyłoby dług do 50,7 proc. PKB. Natomiast pozostawienie dotacji do FUS na poziomie z 1999 r. i obcięcie o 50 proc. dotacji do KRUS (od 2005 r., kiedy dotacje uruchomiono) obniżyłoby dług do 46,9 proc. PKB. Z kolei tylko utrzymanie dotacji do FUS na poziomie z 1999 r. obniżyłoby deficyt do 50,2 proc. PKB.

Wakacje na giełdzie

"Całkowity koszt finansowania OFE, który staraliśmy się oszacować, jest znacząco niższy, 2-3 razy od kosztów bezpośrednich, które są zaprezentowane w raporcie rządowym" - powiedział Jankowiak. Przyznał, że koszty finansowania OFE są wysokie, ale zaznaczył, że jest to wielkość porównywalna z kosztami zaniechanych przez rząd reform, które miałaby istotny wpływ zarówno na wielkość deficytu, jak długu publicznego w latach po rozpoczęciu reformy emerytalnej.

"W świetle naszych szacunków bardzo trudno byłoby stwierdzić, że OFE są, czy stały się głównym problemem finansów publicznych, a ta teza przebija się wielokrotnie w przeglądzie rządowym. Tę tezę (...) uważamy za nieprawdziwą" - powiedział Jankowiak.

13462Zdaniem Gronickiego zmiany przedstawione w raporcie miałyby niewielki wpływ na przygotowaną przez nich prognozę makroekonomiczną. "To pozwoliłoby może uniknąć pewnych kłopotów w sytuacji bieżącej (...), ale nie zmieniłoby strukturalnie całej gospodarki. Praktycznie rzecz biorąc, po zlikwidowaniu OFE mielibyśmy po paru latach powrót do sytuacji sprzed tych decyzji. Tłumaczenie, że to pomoże, że OFE są ciężarem dla polskiej gospodarki, jest pewną manipulacją" - powiedział Gronicki.

Zaznaczył, że na miejscu ministra finansów Jacka Rostowskiego cieszyłby się, gdyby miał możliwość otrzymania pieniędzy z OFE, bowiem to rozwiązałoby w krótkim okresie wiele problemów. "Ale nie rozwiązałoby żadnego problemu finansów publicznych" - zaznaczył. Dodał, że dotacje do KRUS, do FUS i do emerytur mundurowych pozostałyby i dalej obciążały finanse publiczne. Zwrócił uwagę, że przeniesienie aktywów OFE do ZUS co prawda obniżyłoby deficyt w ujęciu memoriałowym, ale nie kasowym. Aby rząd uzyskał realne pieniądze, musiałby sprzedawać przejęte od OFE akcje z ok. 20-proc. dyskontem.

Gronicki wskazał, że zmiana zmniejszyłaby też dług publiczny, a co za tym idzie - koszty jego obsługi, jednak w 2015 r. efekt dla finansów publicznych byłby już niewielki (ok. 6 mld zł).

Zobacz też:
Sypiący się budżet to powód zmian w OFE
Ekonomiści zgodzili się, że polskie finanse publiczne są w kryzysie. Ich zdaniem w tym roku deficyt sektora finansów publicznych wzrośnie z 3,9 proc. (na koniec 2012 r.) do 4,5-5 proc. PKB, a potrzeby pożyczkowe państwa będą większe o 20 mld zł od planowanych. Możliwy jest też wzrost relacji długu publicznego do PKB (wg metodologii unijnej ESA-96) z 55,9 proc. do 58,6-59,8 proc. PKB. Niewykluczone, że relacja ta przekroczy w 2014 r. poziom 60 proc. PKB, co oznaczałoby naruszenie kryterium z Maastricht.

Według Gronickiego i Jankowiaka, jeżeli obecna polityka gospodarcza będzie kontynuowana, to do 2017 r. Polskę czeka "mizerny" wzrost gospodarczy na poziomie średnio 2,3-2,6 proc., przy inflacji rzędu 1,4-1,8 proc. Jednocześnie deficyt sektora finansów publicznych będzie się kształtował między 2,9 a 3,5 proc.

W ubiegłą środę ministrowie pracy i finansów przedstawili raport "Bezpieczeństwo dzięki zrównoważeniu". Zarekomendowali w nim przekazanie do konsultacji społecznych trzech propozycji zmian w systemie emerytalnym, które przewidują możliwość przeniesienia aktywów OFE do ZUS oraz propozycję wypłat emerytur z otwartych funduszy emerytalnych. Ich zdaniem zmiany korzystnie wpłyną na wysokość emerytur, zapewnią dopływ środków do gospodarki oraz obniżą poziom długu publicznego. (PAP)

mmu/ pad/ jbr/

Dodaj Bankier.pl w Google
Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (2)

dodaj komentarz
~qwer
moze by tak zlikwidowac zus.
na co komu wplacac tam gore pieniedzy, skoro nie ma do nich zadnego prawa.
umrzesz i pieniadze przepadaja.
nie przepracujesz wymaganej liczby lat = przepadaja
to zwykla grabiez pracujacym na rzecz obecnych emerytow.
~Ania62
OFE to zwykła lipa , po co komu pieniądze których nie można sobie wybrać? Przynależność do OFE powinna być w demokratycznym państwie dobrowolna ,a nie przymusowa. ZLIKWIDOWAĆ jak najszybciej złodziejskie OFE zanim rozkradną nasze pieniądze jak AmberGold czy SkyClub, a pieniądze przelać do ZUS-u. A skoro pieniądze w funduszach są OFE to zwykła lipa , po co komu pieniądze których nie można sobie wybrać? Przynależność do OFE powinna być w demokratycznym państwie dobrowolna ,a nie przymusowa. ZLIKWIDOWAĆ jak najszybciej złodziejskie OFE zanim rozkradną nasze pieniądze jak AmberGold czy SkyClub, a pieniądze przelać do ZUS-u. A skoro pieniądze w funduszach są nasze to je nam oddajcie do ręki. Tym bardziej ,że połowa z nas żyje w nędzy to się nam przydadzą. ZLIKWIDUJCIE OFE, polepszy się emerytom i dług publiczny zmniejszy się przyszłym pokoleniom, a i prezesi i nieroby z OFE potracą swoje stołki i nie będą nas już okradać. ALBO DAJCIE MOŻLIWOŚĆ SWOBODNEGO WYBORU POMIĘDZY PRYWATNYM AmberOFE ,a PAŃSTWOWYM ZUS-em.

Powiązane: Długi

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki