REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Ekonomiści ING zrewidowali w górę prognozę dynamiki PKB Polski w '20

2020-10-14 18:04
publikacja
2020-10-14 18:04

Ekonomiści ING Banku Śląskiego zrewidowali w górę prognozę dynamiki PKB Polski w 2020 r. do -2,9 proc. rdr z ryzykiem głębszego spadku, wobec -4/-4,5 proc. rdr oczekiwanych wcześniej - wynika ze środowego raportu banku. Zdaniem ekonomistów, cykl koniunkturalny będzie przypominał literę "W".

Ekonomiści ING zrewidowali w górę prognozę dynamiki PKB Polski w '20
Ekonomiści ING zrewidowali w górę prognozę dynamiki PKB Polski w '20
fot. Arthimedes / / Shutterstock

"Na fali rewizji prognoz, po mocnych danych za III kw. 2020 r., podnieśliśmy tempo PKB na 2020 rok do -2,9 proc. wobec -4/-4,5 proc. rdr oczekiwanych wcześniej. Założyliśmy jednak, że cykl koniunkturalny będzie przypominał literę W, a IV kw. przyniesie ponowny wybuch pandemii i spadek PKB na poziomie 1/3 do 1/6 szoku z II kw. Dlatego obecnie, mimo narastania II fali, utrzymujemy nasze prognozy PKB na 2020 (-2,9 proc. rdr), chociaż widzimy ryzyko głębszego spadku o -3,5 proc. rdr." - napisano w raporcie.

Ekonomiści ING oceniają, że wpływ drugiej fali pandemii na gospodarkę będzie mniejszy niż pierwszej.

"Analiza szczytów drugiej fali epidemii w innych krajach pokazuje mniejszą śmiertelność na 100 zakażonych (bardziej w Zachodniej Europie, mniej w Polsce), łagodniejsze środki walki z pandemią (widać na indeksach efektywnego lockdownu) i istotnie mniejszy spadek mobilności klientów niż w II kw. To sugeruje mniejszy wpływ pandemii na gospodarkę w IV kw. 2020 r. niż w II kw." - napisano.

"Także w Polsce pierwsza reakcja gospodarstw domowych na drastyczny skok liczby chorych jest mniejsza niż w II kw. (w formie spadku mobilności i wydatków). Dobowy przyrost infekcji jest 9-krotnie wyższy niż wiosną, ale mobilność pogorszyła się 1/8 tego, co wówczas. Obawiamy się jednak, że w Polsce jesteśmy w przededniu istotnej eskalacji pandemii i restrykcji (wciąż pełny lockdown jak w II kw. to ostateczność, spodziewamy się raczej +pełzającego lockdownu+, tj. dodawania czerwonych powiatów i zamknięcia szkół, ale nie sklepów). Polska jest bliżej scenariusza brytyjskiego z II fali, a nie niemieckiego" - dodano.

Wakacje na giełdzie

Autorzy raportu zaznaczają, że jeśli przebieg drugiej fali pandemii będzie ostrzejszy, niż zakładają to obecne prognozy ING, i pociągnie za sobą głębszy spadek konsumpcji, bank zrewiduje swoją prognozę dla PKB w 2020 r. do -3,5 proc.

"Czynnikiem ryzyka dla konsumpcji jest perspektywa ograniczenia działalności punktów handlowych przez państwo. Dotychczas druga fala Covid-19 nie miała większego wpływu na obroty handlowe. Sklepy spożywcze i apteki notują zbliżony ruch jak przed pandemią. Nieznacznie tylko niższy pozostałe obiekty handlowe i miejsca rozrywki" - napisano w raporcie.

"Spodziewamy się, że większa reakcja na drugą falę jest wciąż przed nami, dojdzie do spadku obrotów z powodu pandemii, ale w relatywnie małym stopniu – gdyż rząd nie zdecyduje się na zamknięcie wielu z nich tak jak zrobił to na wiosnę. Tym niemniej, jeśli przebieg drugiej fali Covid-19 będzie ostrzejszy niż się spodziewamy, to spadek konsumpcji będzie głębszy co skłoni nas do rewizji PKB w dół z -2,9 do -3,5 proc. rdr za cały 2020 r." - dodano.

Ekonomiści ING Banku Śląskiego szacują, że ujemne tempo inwestycji prywatnych zmniejszy się z -14,4 proc. rdr w II kw. 2020 r. do -11 proc. rdr w drugiej połowie 2020 r. i pozostanie poniżej zera w pierwszej połowie 2021 r.

W całym 2020 r. - wg. prognoz ING - inwestycje prywatne spadną realnie o 10,5 proc., a w 2021 wzrosną o 0,6 proc. (PAP Biznes)

pat/ asa/

Dodaj Bankier.pl w Google
Źródło:PAP Biznes
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Women on Boards na ostatniej prostej. Firmy czekają na decyzję prezydenta
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Koronawirus a gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki