• Jakie firmy senegalskie były tu reprezentowane? – To trzy przedsiębiorstwa z branży budowlanej, konsultingowej oraz informatycznej. Zależy im na pozyskaniu partnerów handlowych. Na Futuralia jeździmy co roku i z doświadczenia wiem, że takie spotkania przynoszą bardzo dobre efekty.
• Czy udaje się ściągnąć do Senegalu wielu inwestorów zagranicznych? – Oczywiście. Podczas rozmów przekonujemy, że nasz kraj to idealne miejsce do inwestowania w Afryce. Mamy bardzo dobrą infrastrukturę, stabilną politykę, oferujemy bardzo szeroką pomoc zagranicznym firmom.
• Kto inwestuje w Senegalu? – Mamy wiele zakładów przemysłowych, dobrze rozwijają się branże związane chociażby z nowymi technologiami i tekstyliami. To przede wszystkim inwestorzy z Francji i Stanów Zjednoczonych.
• Jak małe polskie firmy mogą współpracować z waszymi przedsiębiorcami? – Dobrze rozwija się współpraca handlowa, której znaczną część stanowią produkty rolne. Do Europy trafia ponad 40 procent naszego eksportu. Z kolei towary z Europy, głównie francuskie, stanowią ok. 60 proc. importu. Senegal to bardzo duży rynek, na którym każdy przedsiębiorca może szukać swojej szansy. Można na przykład pomyśleć o rozwoju turystyki.
Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
Łukasz Pałka


























































