REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Dziś rozstrzygną się losy ustawy frankowej

2015-09-04 07:34
publikacja
2015-09-04 07:34
Dziś rozstrzygną się losy ustawy frankowej
Dziś rozstrzygną się losy ustawy frankowej
/ EastNews

Tej regulacji nie chcą bankowcy. Przeciw niej są też kredytobiorcy. Senatorowie będą głosować dziś nad ustawą o restrukturyzacji kredytów hipotecznych w obcych walutach.

fot. / / EastNews

Sprawa kredytów walutowych wzbudza emocje zarówno wśród przedstawicieli instytucji finansowych, jak i zadłużonych. Regulacja kształcie uchwalonym przez Sejm zakłada, że 90 procent kosztów związanych z przewalutowaniem zobowiązania poniosłyby instytucje finansowe. Zmiana waluty nastąpiłaby po kursie z dnia poprzedzającego złożenie wniosku. Senacka komisja budżetu i finansów zarekomendowała, że koszty te były rozłożone po połowie.

W trakcie wczorajszej dyskusji w Senacie senator Grzegorz Bierecki polemizował z tezą, że przyjęcie ustawy w wersji uchwalonej przez Sejm zachwieje całym sektorem bankowym. "Problem dotyczy pięciu banków i to te banki poniosą ewentualne konsekwencje wprowadzenia sprawiedliwych rozwiązań" - powiedział, dodając, iż chodzi o: Getin, BZ WBK, Millennium, mBank i PKO BP. To one, dodał, posiadają 77 proc. portfela kredytów frankowych.

Zgłosił poprawki w imieniu mniejszości komisji - przede wszystkim skreślające zastosowanie ustawy tylko do posiadaczy mieszkań o określonej powierzchni, z kredytem o określonym LtV i tych, którzy nie posiadają innego lokalu. Zdaniem grupy senatorów PiS ustawą powinni być objęci wszyscy frankowicze, bo inne rozwiązania mogą być niekonstytucyjne.

Podobnej treści opinię przygotowało Biuro Legislacyjne Senatu. W opinii tej zawarto stwierdzenia, że ustawa może naruszać konstytucyjne zasady równego traktowania, sprawiedliwości społecznej i zasadę ochrony własności.Senatorowie PiS zaproponowali także poprawkę, jednoznacznie przesądzającą, że nawet wejście w życie ustawy nie będzie zamykało drogi do dochodzenia swoich praw od banków na drodze cywilnej.

Więcej informacji o wczorajszej dyskusji w Senacie.

Przewodniczący Komitetu Stabilności Finansowej (szefowie NBP, KNF, BFG i ministerstwa finansów) i minister finansów, Mateusz Szczurek podkreślił, że koszt przewalutowania poniosą wszyscy. Mniejsze wpływy z podatku dochodowego od banków (CIT) szacowane są na około 3,5 miliarda złotych. Do tego dochodzi jeszcze utracona dywidenda dla skarbu państwa (czyli podział zysków w państwowych bankach). KSF ocenia, że banki mogą też ograniczyć udzielanie kredytów. To przełoży się na spowolnienie całej gospodarki i może oznaczać destabilizację sektora bankowego. Według komitetu działania pomocowe powinny być kierowane do najuboższych, którzy potrzebują wsparcia. Według KSF przewalutowanie spowoduje osłabienie złotówki i zaszkodzi tym, którzy nie będą objęci ewentualną ustawą, na przykład firmom. Nierówne traktowanie kredytobiorców, w zależności od tego w jakiej walucie się zadłużyli może budzić też wątpliwości konstytucyjne.

Dorota Pękalska, ze stowarzyszenia Stop Bankowemu Bezprawiu podkreśla, że jej organizacja jest przeciw tej regulacji. Jej zdaniem ustawa już w tytule zawiera błędy. Jej zdaniem nie są to kredyty walutowe, ponieważ kredytobiorcy nigdy nie widzieli franków. Poza tym, według rozmówczyni IAR, problem z tym produktami bankowymi nie wynikł w styczniu w związku ze wzrostem kursu szwajcarskiej waluty. Pierwsze pozwy wobec banków zostały złożone około 3 lat temu.

Negatywnie o propozycji przewalutowania wypowiada się także prezes Narodowego Banku Polskiego, Marek Belka. Podczas konferencji prasowej po ostatnim posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej szef banku centralnego powiedział, że wprowadzenie tej regulacji mogłoby osłabić złotówkę i podnieść koszty obsługi pozostałych kredytów walutowych. Jego zdaniem ustawa zagraża stabilności sektora finansowego, w którym Polacy ulokowali około 850 miliardów złotych.

Z danych Biura Informacji Kredytowej wynika, że większe problemy ze spłatą zobowiązań mają ci, którzy zadłużyli się w złotówkach, a nie w walucie obcej. Prezes Biura Informacji Kredytowej, Mariusz Cholewa podkreśla, że kredyty i pożyczki hipoteczne są dobrze spłacane. Rozmówca IAR powiedział, że przeterminowane zobowiązania (powyżej 90 dni) stanowią 1,7 procent wszystkich kredytów. Problem ze spłatą ma 2 procent tych, którzy zadłużyli się w złotówkach, 1,4 procent tych, którzy zaciągnęli kredyt we frankach szwajcarskich oraz 0,7 procent tych, którzy zadłużyli się w innej walucie.

Szacunki Biura Informacji Kredytowej wskazują, że ponad 930 tysięcy osób ma obecnie ponad 550 tysięcy kredytów we frankach szwajcarskich. Głosowanie w izbie wyższej parlamentu odbędą się na zakończenie posiedzenia. Senat rozpoczyna pracę o godzinie 9.

Źródło:IAR
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Rusza budowa nowego bałtyckiego portu za 10 mld zł. "Inwestycja, na którą czekała polska gospodarka morska"
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (43)

dodaj komentarz
~Karol
Zamiast jeczec na swoj biedny los, trzeba zaczac myslec! Ale dobrze, ze sie z tego taka burza zrobila, moze troche troche wiecej ludzi pomysli o przyszlosci troche bardziej rozsadnie i zacznie na nia oszczedzac, a nie tylko ja splacac. To dobry czas na zloto, warto poszukac dobrego dilera a nie handlarza-zlodzieja (polecam 79element Zamiast jeczec na swoj biedny los, trzeba zaczac myslec! Ale dobrze, ze sie z tego taka burza zrobila, moze troche troche wiecej ludzi pomysli o przyszlosci troche bardziej rozsadnie i zacznie na nia oszczedzac, a nie tylko ja splacac. To dobry czas na zloto, warto poszukac dobrego dilera a nie handlarza-zlodzieja (polecam 79element - ja sie jeszcze nigdy nie nacialem), zeby za kilka, kilkanascie lat spac spokojnie...
~troskliwy
Normalny - jesli wziales we franku to nie możesz miec mniejszego kapitału - placisz może i niska ratę ale mieszkania nie sprzedasz bo Ci nikt nie zapłaci dość żebyś splacil kredyt. Póki franka nie załatwia ustawowo - masz petle na szyi
~normalny71
Mam kredyt hipoteczny CHF. Moja rata nawet przy wzroście kursu waluty jest znacznie niższa w PLN. To samo z łącznym kosztem kredytu (kapitał i odsetki za cały okres spłaty). Nie zamierzam nic robić z tym kredytem, tylko spokojnie spłacać moją ratę aż do końca umowy. Nie zamierzam nikogo doić i wyciągać ręki po jakieś rekompensaty Mam kredyt hipoteczny CHF. Moja rata nawet przy wzroście kursu waluty jest znacznie niższa w PLN. To samo z łącznym kosztem kredytu (kapitał i odsetki za cały okres spłaty). Nie zamierzam nic robić z tym kredytem, tylko spokojnie spłacać moją ratę aż do końca umowy. Nie zamierzam nikogo doić i wyciągać ręki po jakieś rekompensaty (banki, ustawa, sądy). Bez kredytu CHF nie dostałbym kredytu w PLN (brak zdolności kredytowej i w ogóle był za drogi - rata była 3x większa niż w CHF, teraz mam ratę 2x mniejszą). Wielu ludziom nie będącym w temacie wydaje się, że skoro kapitał wzrósł (po wzroście kursu franka) to kredyt jest droższy. Tak, jest droższy od tego, który był zaciągnięty (ja też tego żałuję). Ale mimo wszystko w spłacie jest tańszy od kredytu w PLN. [to jest mój pogląd i nie zamierzam nikogo do niczego namawiać, jestem kredytobiorcą a nie politykiem nie interesują mnie przepychanki polityków]
~spostrzegawczy
"...rata była 3x większa niż w CHF, teraz mam ratę 2x mniejszą..." Większej bzdury jeszcze nie czytałem. Zapomniałeś jeszcze dodać, że jesteś trollem i jesteś w robocie.
~greg
a ja tam rozliczę bank z NIELEGALNEGO zysku jaki dał im samodzielnie ustalany SPREAD.
Mają oddać co ukradli!!!
~kkkk odpowiada ~greg
było brać kredyt w PLN-ach. Najlepiej spekulować na walucie, a jak wtopa, to od razu UKRADLI!!! skończ podstawówkę
~andrea
Umów należy nieodwołalnie dotrzymywać i nie powinno dochodzić do takich paradoksów , o które toczymy boje , bez sensu ! Jeżeli ktoś lubi spekulować , to powinien akceptować , świadome i nieuchronne ryzyko ! Długi należy spłacać , nawet te we frankach i tylko tyle !
~Maras_z_belki
nie ma jak to "świeże" spojrzenie trolla :)
~prorok
Dziś nie rozstrzygną się losy ustawy, one rozstrzygną się w sejmie, który odrzuci poprawki lobbystów bankowych przyjęte dziś w senacie.
~ekonomista
- różnicę pomiędzy wartością franka w chwili brania pożyczki przez kredytobiorcę, a jego wartością spekulacyjną, winny ponieść banki w całości, a nie 50%/50%, czy mniej, więcej! Kredytobiorca nie brał pożyczki na giełdzie, tylko w banku, więc bank winien zadbać, o stabilność waluty, a nie kredytobiorca! W końcu, to bank zarobił - różnicę pomiędzy wartością franka w chwili brania pożyczki przez kredytobiorcę, a jego wartością spekulacyjną, winny ponieść banki w całości, a nie 50%/50%, czy mniej, więcej! Kredytobiorca nie brał pożyczki na giełdzie, tylko w banku, więc bank winien zadbać, o stabilność waluty, a nie kredytobiorca! W końcu, to bank zarobił na kursie spekulacyjnym, a nie kredytobiorca - więc, bank pokrywa wzrosty spekulacyjne!
Jak polski Sejm PO/PSL, przegłosuje kupioną Ustawę przez lobby bankowego, to jest Sejmem antypolskim i trzeba wszystko zrobić, by ci posłowie i senatorzy więcej w Polskim Sejmie i Senacie nie zasiadali; zwłaszcza ci z PO i PSL, bo to oni mają większość w Sejmie i Senacie!
Polacy-wyborcy mają klucze do władzy - więc, niech udowodnią władzy ustawodawczej i wykonawczej dn. 25.10.2015 r, że to oni decydują; kto, i jak nimi ma rządzić, prawda?!

Powiązane: Życie z frankiem

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki