To superjacht inspirowany towarzyszkami agenta Jej Królewskiej Mości wart jest 100 mln euro. Na pewno ani James Bond ani żaden z jego arcywrogów nie powstydziłby się popłynąć nim w stronę zachodzącego słońca. Statek ma licencję na pływanie i to bardzo szybkie.


Przeczytaj także
Jacht ma 70 metrów i dwa poziomy. Trzykadłubowa konstrukcja daje statkowi dodatkową stabilność podczas dalekomorskich rejsów. Z zewnątrz dominuje elegancka "pistoletowa" szarość, a w środku - przeważa ciemne drewno i złoto. Wnętrze oświetlone jest za pomocą chłodnego światłą, dzięki czemu przywodzi na myśl zdystansowanie, które cechuje 007.
Najważniejszą kajutą jest dwupiętrowa sypialnia, z której można przejść na "pływający" balkon. W jej centralnym punkcie znajduje się dwuoobowe łóżko. Co pewnie docenią tylko niektórzy, jest ona tak skonstruowana, że wygłusza zarówno wibracje, jak i odgłos towarzyszące rejsom. Inne pomieszczenia dla towarzyszy podróży zostały umieszczone nad dwoma potężnymi silnikami.
- Sięgam po inspiracje woskowe, lotnicze, a nawet kosmiczne - przyznaje jeden z pary projektantów George Lucian. Drugim była Hannah Hombergen.
Przeczytaj także
Niszą dla stoczni wydaje się produkcja "nietypowych jachtów". Wśród takich znajdziemy m.in. luksusową Estellę, która przypomina jeden ze statków kosmicznych rodem z "Gwiezdnych Wojen" czy też włoski jacht z 200 - metrową... dziurą pośrodku.
***
Popkultura i pieniądze w Bankier.pl, czyli seria o finansach "ostatnich stron gazet". Fakty i plotki pod polewą z tajemnic Poliszynela. Zaglądamy do portfeli sławnych i bogatych, za kulisy głośnych tytułów, pod opakowania najgorętszych produktów. Jakie kwoty stoją za hitami HBO i Netfliksa? Jak Windsorowie monetyzują brytyjskość? Ile kosztuje nocleg w najbardziej nawiedzonym zamku? Czy warto inwestować w Lego? By odpowiedzieć na te i inne pytania, nie zawahamy się zajrzeć nawet na Reddita.
aw

































































