W pierwszym półroczu tego roku w Wielkiej Brytanii 50 000 etatów zostało zagrożonych lub zlikwidowanych, wynika z raportu Press Association. Jak podaje The Independent, sprzedawcy detaliczni borykali się przez pierwsze sześć miesięcy roku ze spadkiem zaufania konsumentów, rosnącymi stawkami biznesowymi i wpływem brexitu na inflację.
50 tysięcy etatów już nie istnieje lub zaraz nie będzie istnieć ze względu na zmiany spowodowane wyjściem Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Tylko w ciągu ostatnich tygodniu House of Fraser zagroził zamknięciem sześciu tysięcy miejsc pracy, a Poundworld zapowiedział cięcia 5100 etatów w administracji. Zwolnienia objęły setki pracowników Toys R Us po upadku firmy i podobnie w przypadku Maplin.
| Wielka Brytania - zwolnienia w handlu | |
|---|---|
| Firma | Liczba zlikwidowanych lub zagrożonych miejsc pracy |
| Toys R Us | ok. 3000 |
| House of Fraser | ok. 6000 |
| Poundworld | ok. 5100 |
| Maplin | ok. 2500 |
| M&S | ok. 1500 |
| Mothercare | ok. 800 |
| New Look | ok. 1000 |
| Warren Evans | ok. 300 |
| Prezzo | ok. 1500 |
| Źródło: opracowanie własne Bankier.pl | |
Kongres Związków Zawodowych nawołuje rząd do podjęcia działań, aby powstrzymać falę zwolnień. – Handel detaliczny zależy od tego, czy klienci mają pieniądze w swoich kieszeniach, a jednym z powodów, dla których niektóre sklepy walczą, jest to, że wzrost płac był bardzo słaby – tłumaczy sekretarz generalna Frances O'Grady.
W innym raporcie przygotowanym przez firmę Alvarez&Marsal czytamy, że oczekuje się, że liczba brytyjskich firm zgłaszających niewypłacalność będzie rosnąć, szczególnie w sektorze handlu detalicznego.
WS






























































