REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Dzierżawcy ziemi rolnej mają zyskać dostęp do unijnych dopłat

2024-11-11 12:00
publikacja
2024-11-11 12:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Resort rolnictwa pracuje nad zmianami w ustawie o dzierżawie rolniczej. Nowe przepisy mają uporządkować kwestię umów dzierżawy, dziś często zawieranych w formie ustnej, bez rejestracji, co uniemożliwia rolnikom uprawiającym dzierżawioną ziemię starania o krajowe i unijne dopłaty. Ministerstwo zapewnia, że na zmianach skorzystają obie strony. Wkrótce mają ruszyć konsultacje projektu ustawy z rolnikami, a nowe przepisy mogłyby wejść w życie w 2026 roku.

Dzierżawcy ziemi rolnej mają zyskać dostęp do unijnych dopłat
Dzierżawcy ziemi rolnej mają zyskać dostęp do unijnych dopłat
fot. Curioso.Photography / / Shutterstock

Według wyników Powszechnego Spisu Rolnego w 2020 roku liczba gospodarstw rolnych ogółem wyniosła ok. 1,3 mln (spadek o 13 proc. względem poprzedniego badania z 2010 roku). Szacunki ARiMR wskazują, że w Polsce jest obecnie 1,2 mln producentów rolnych. Ich faktyczna liczba może być jednak znacznie mniejsza.

- Rośnie liczba gospodarstw, które wydzierżawiają znaczne obszary ziemi od rolników, szczególnie tych, którzy mają produkcję w mniejszej skali, nie są zainteresowani jej rozwojem, często nie mają ku temu warunków. Stąd wydzierżawiają ziemię tym rolnikom, którzy stawiają na rozwój produkcji rolniczej - mówi agencji Newseria Biznes minister rolnictwa i rozwoju wsi Czesław Siekierski.

Często dzieje się to w sposób nieformalny, bez ewidencji w ARiMR. Właściciele ziemi pobierają więc dopłaty w ramach wspólnej polityki rolnej, choć de facto nie zajmują się jej uprawą. Aby uporządkować te kwestie, resort rolnictwa pracuje nad zmianą regulacji dotyczących dzierżawy gruntów rolniczych.

- Chcemy to trochę uporządkować, na czym skorzystałyby obie strony, bo rolnik, który będzie tę ziemię uprawiał, będzie mógł korzystać z niektórych dopłat ze środków unijnych jako dzierżawca, jako ten, który pracuje na tej ziemi. Ale także ten rolnik, który tę ziemię przekazuje w dzierżawę, będzie mógł korzystać ze świadczeń społecznych, jak np. KRUS. System uporządkowania w ramach tej ustawy o dzierżawie da więc korzyści obu stronom, co myślę, że będzie pozytywnie przyjęte przez jednych i drugich - ocenia minister rolnictwa. - Umowy ustne są formą dopuszczalną, ale chcielibyśmy, żeby one mogły być zewidencjonowane, jeśli chodzi o Agencję Restrukturyzacji, żeby było wiadomo, że dana ziemia jest związana z gospodarstwem.

Według zapowiedzi resortu nowe przepisy mają zachęcić do zawierania umów długoterminowych w dzierżawie i wzmocnić stabilność produkcji gospodarstw rolnych. Same umowy miałyby też być ewidencjonowane w ARiMR, co pozwoliłoby określić, komu faktycznie przysługują dopłaty. Minister podkreśla, że beneficjentem wsparcia krajowego i unijnego powinna być osoba, która faktycznie prowadzi produkcję rolną, nie sam właściciel ziemi.

Wakacje na giełdzie

- Także rolnicy często się tego dopominają, szczególnie ci, którzy pracują na tej ziemi, uprawiają ją, bo chcą korzystać ze wsparcia w ramach środków unijnych - wskazuje Czesław Siekierski. - To oczywiście budzi pewne obawy, ale chcemy przeprowadzić zmiany w formie uzgodnień, wcześniejszego dialogu, żeby nie było to zaskoczeniem dla tych, którzy będą brali udział w porozumieniu.

Nowe przepisy miałyby też uregulować kwestie długości dzierżawy. Bez długoletniej perspektywy rolnikowi trudno podejmować decyzje o dalszych inwestycjach. Minister zwraca uwagę, że istotne jest stworzenie mechanizmu zachęt, które sprawią, że umowy dzierżawy będą stabilne dla dzierżawców, a jednocześnie zabezpieczą interesy właścicieli oddających grunt w dzierżawę.

- Oczywiście obie strony ustalą w czynszu dzierżawnym, że te korzyści, które będzie miał rolnik uprawiający ziemię z tytułu większych płatności, jakie otrzyma także z agencji i z Unii, będą wpływały na wielkość czynszu. Ale to już jest do ustalenia między stronami, którzy ustalają tę dzierżawę między sobą - zapowiada minister rolnictwa i rozwoju wsi.

W pracach nad ustawą resort korzysta z doświadczeń innych krajów. Do końca roku projekt ma trafić do konsultacji z organizacjami rolniczymi.

- W ciągu najbliższych tygodni prześlemy projekt do dyskusji z rolnikami, z organizacjami rolniczymi. Ustawa jest dosyć specyficzna, pewnie przyjdzie nam popracować nad nią pewien czas. Sądzimy jednak, że od stycznia 2026 powinna ona wejść w życie - zapowiada Czesław Siekierski.

Źródło:
Tematy

Komentarze (15)

dodaj komentarz
ziemliak
Jak czytam te komentarze to smiac mi sie chce....Jakby te doplaty chlopa mialy uratowac wielkich rolnikow....Nie rozumiecie jednej rzeczy ze dla tych malych rolnikow to jest ojcowizna i trzymaja to dla swoich dzieci bo czasami te kilka hektarow jest jedynym majatkiem jaki moga przekazac swoim dzieciom...Duzo rolnikow wlasnie oddaje Jak czytam te komentarze to smiac mi sie chce....Jakby te doplaty chlopa mialy uratowac wielkich rolnikow....Nie rozumiecie jednej rzeczy ze dla tych malych rolnikow to jest ojcowizna i trzymaja to dla swoich dzieci bo czasami te kilka hektarow jest jedynym majatkiem jaki moga przekazac swoim dzieciom...Duzo rolnikow wlasnie oddaje ziemie tym wiekszym bo wliczaja sobie doplaty i jeszcze jakies dodatkowe pieniadze na podatek itd....zeby poprostu cos z tego miec....Jezeli te doplaty zostana im zabrane to poprostu nikt tej ziemi nie odda w dzierzawe tylko dalej bedzie tym swoim ciapkiem obrabial i sial zboze zeby dostac doplaty i sprzeda zboze i tez wezmie jakiej pieniadze....Final bedzie tego taki ze jak Ci wieksi mieli od kogo brac ziemie to teraz z tej pazernosci dostana kopa w dupe i tyle bo nie znam nikogo kto by pytal czy ktos wezmie jego ziemie w dzierzawe.....Tu panstwo powinno myslec jakie przywileje dac rolnikowi zeby mu sie oplacalo oddac ta ziemie a nie jeszcze mu zabierac bo i tak wiekszosc zyje z czegos innego i oddaje ziemie bo cos z tego mu zostaje...jezeli nie zostanie nic to gwarantuje ze malo kto ziemie odda..
andregru
"zawieranych w formie ustnej, bez rejestracji" a kto im broni zawierać umowy na piśmie ? A może tu chodzi o lewy dostęp do środków unijnych ?
kgcom
nie będzie dopłat dla faktycznych włascicieli to będzie czynsz , cos się zmieni?????

stefan_wilmont_i_ryszard_cyba
tak, może wreszcie "własciciele" leżący do góry brzuchami i udajacy wielkich rolników którzy ostatni raz w żniwach brali udział w 2005, dostaną kopa w d i sie wezma do roboty i zaczna placic podatki i skladki zus za siebie a nie żyć z dopłat i wynajmu za piniadze pod stołem za nic nie placac w tym kraju ZA NIC!
ziemliak odpowiada stefan_wilmont_i_ryszard_cyba
Skad Ty taka wiedze masz ze leza do gory brzuchem i nic nie placa....Ty wiesz jaka wielkos jest doplat?To sa marne pieniadze...A podatki kazdy placi ...Te pieniadze wlasnie na podatek wystarczaja.....kazdy musi gdzies pracowac zeby na zycie zarobic...naczytacie sie tych artykułów a pojecia nie macie o zyciu na wsi
zoomek
Przecież o to chodzi że właściciel ma taką rentę z tytułu dopłaty którąsobie zatrzymuje. Za darmo ma oddawać ziemię w dzierżawę?
hylobiusnews
O nie! Lekarze i prawnicy „będą mieli trudniej” robić przekręty na dopłatach…
stefan_wilmont_i_ryszard_cyba
Rośnie liczba gospodarstw, które wydzierżawiają znaczne obszary ziemi od rolników, szczególnie tych, którzy mają produkcję w mniejszej skali, nie są zainteresowani jej rozwojem"

NO TAK, ZIEMI UPRAWIAĆ NIE CHCĄ ALE ZUSU PLACIC TEŻ NIE CHCĄ I DO PRACY PÓJŚC TEŻ NIE CHCĄ, SIEDZIEC NA WSI I ŻYC Z DOPŁATY CHCĄ TYLKO!
zoomek
Kup sobie ziemię i pokaż co potrafisz. Z jakichś dziwnych przyczyn dzieci rolników jadą płacić ZUS do miasta. Gdzie logika skoro takie słodkie dopłaty?
stefan_wilmont_i_ryszard_cyba odpowiada zoomek
Ale JA NIE MOGĘ KUPIĆ ZIEMI ROLNEJ BO NIE JESTEM ROLNIKIM ANI SYNALKIEM ROLNIKA WOŻACYM SIĘ B MW PO WSI A TYLKO TACY MOGĄ WDG PRAWA KUPIĆ ZIEMIE JA NIE!

Rolnik ma prawo kupić mieszkanie w miescie ale ja ziemi na wsi na która moglbym brać dopłaty za nic w tym kraju nie płacać nie!

Powiązane: Rolnictwo

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki