W najbliższych dniach i tygodniach pilotaż mobilnych punktów szczepień przekształci się w możliwość ich funkcjonowania wszędzie tam, gdzie będzie potrzeba, co jednak zależy od zwiększownych dostaw szczepionek - podkreślił szef KPRM, pełnomocnik rządu ds. programu szczepień Michał Dworczyk.


Minister pytany na poniedziałkowej konferencji prasowej w Wałbrzychu, jak długo będzie trwał pilotażowy program samochodowych punktów szczepień oraz ile ich będzie, stwierdził, że pilotaż "przekształci się płynnie w najbliższych dniach i tygodniach w możliwość funkcjonowania wszędzie takich punktów, gdzie będzie tego rodzaju potrzeba".
Zaznaczył, że "jest to kwestia ograniczeń wynikających z braku szczepionek". "Podjęliśmy w pewnym momencie decyzję, żeby poza standardowymi punktami, na które na początku przypadało 30 szczepionek na tydzień, utworzyć większe centra szczepień" - powiedział Dworczyk po otwarciu w Wałbrzychu mobilnego punktu szczepień.
Jak dodał, w Wałbrzychu będzie jedno z takich centrów szczepień, gdyż "jest to duże miasto, ma swoją infrastrukturę do tego przygotowaną, sprawny personel medyczny, gdzie tych szczepionek było wysyłanych dużo więcej".
"Teraz to wszystko się wyrówna i jestem przekonany, że w krótkim czasie będziemy szczepić się, szczepić i jeszcze raz szczepić" - zapewniał.

„Jesteśmy w jednym z pierwszych punktów szczepień drive-thru otwieranych w Polsce. Wierzy, że ta forma, która zdała egzamin w różnych krajach m.in. USA, Włoszech i Francji, u nas również się przyjmie. A wszystko to ma jeden cel. Chcemy stworzyć jak największe możliwości do szczepień masowych” - powiedział minister.
Podkreślił, że chodzi o to, by jak najwięcej Polaków jak najszybciej się zaszczepiło, ponieważ to jedyna droga do wyjścia z pandemii.
„Dzisiaj, gdy jest szansa na coraz więcej szczepionek trafiających do Polski, a do tej pory ich brak był zasadniczym problemem, zatem dzisiaj uruchamiamy nowe formy. Czy to punkty drive-thru, tak jak ten uruchamiany dziś w Wałbrzychu, czy to punkty szczepień powszechnych, takie jak ten, który wspólnie z premierem Mateuszem Morawieckim i prezydentem Tadeuszem Krzakowskim dziś rano w Legnicy otworzyliśmy. Chcemy, krótko mówiąc, by szczepienia były jak najbardziej dostępne, jak najprostsze i jak najłatwiejsze” - zadeklarował Dworczyk.
Minister podziękował samorządowcom, lekarzom, pielęgniarkom, ratownikom medycznym i wszystkim osobom zaangażowanych w organizację i prowadzenie szczepień w blisko 7 tysiącach punktów szczepień w Polsce.
„Wierzę, że śladem Wałbrzycha i tych miast, które jako pierwsze uruchamiają punkty drive-thru, pójdą kolejne miejscowości. I takich punktów będzie więcej” - mówił szef KPRM.
Prezydent Wałbrzych Roman Szełemej podkreślił, że liczba szczepionek, która była wcześniej w pewnym stopniu reglamentowana, obecnie rośnie bardzo szybko i trzeba robić wszystko, by zachęcić do szczepienia jak największą liczbę Polaków.
„Chciałem podziękować wszystkim, którzy pomogli nam ten punkt szczepień sprawnie zorganizować. Dziękuję za kilkumiesięczną bardzo dobrą współpracę z panem wojewodą dolnośląskim Jarosławem Obremskim. Bez tej współpracy z jego zespołem nie byłoby możliwe tak skuteczne szczepienie, jak tu w Wałbrzychu się odbywa” - zaznaczył Szełemej.
Podczas wcześniejszej konferencji prasowej Dworczyk poinformował, że w poniedziałek rusza w Polsce 16 pilotażowych punktów szczepień powszechnych, po jednym w każdym województwie. Dodał, że spodziewane są zwiększone dostawy szczepionek, od czego uzależnione jest tworzenie następnych punktów.
"Widać już te zwiększone dostawy, dlatego w kolejnych dniach i tygodniach będą uruchamiane powszechne, masowe punkty szczepień. Bedzie ich łącznie ponad 600" - wskazał.
Dodał, że "już dziś te punkty są weryfikowane przez NFZ i zawieszane na BIP". Wskazał, że w poniedziałek będzie "zawieszonych" minimum 100 takich punktów i zaczną one rejestrację szczepień na terminy majowe.(PAP)
Autor: Mieczysław Rudy
rud/
































































