REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Duży wzrost na małym obrocie często rozpoczyna wzrosty na WGPW

Piotr Kuczyński2002-08-01 16:22główny analityk Domu Inwestycyjnego Xelion
publikacja
2002-08-01 16:22
Dodaj Bankier.pl w Google

Duży wzrost na małym obrocie często rozpoczyna wzrosty na WGPW

    Podsumowanie będzie krótkie, bo sesja była nudna. Po wzroście indeksów tego nie widać? A jednak. Otwarcie na naszym rynku było takie, jakiego można było oczekiwać: entuzjastyczne. Inwestorzy chcieli kontynuować wczorajszy rajd przerwany danymi z USA. Podobnie jak wczoraj liderami była Agora, BZ WBK i TPSA. Odbijał również nadal sektor bankowy.

    Jednak już o 10.30 zapanował marazm. Około 11.00 indeksy w Eurolandzie zaczęły się obniżać, ale nasz rynek nie reagował. Od 10.30 można właściwie mówić o powolnym wzroście, ale obroty były śladowe a kursy wyznaczane za pomocą maleńkich transakcji. Ostro rósł BZ WBK.

    Od 13.00 stanęliśmy na 1092 pkt. (to linia trendu spadkowego na WIG-20 w cenach zamknięcia). Około 14.15 indeks znowu ruszył do góry. Rosły banki i im bardziej Moody’s obniżał rating siły finansowej BRE tym bardziej rósł kurs. Dziwne te gierki OFE. W ogóle rosnący sektor bankowy przyczyniał się najbardziej do wzrostu indeksu. Widać było, że podaż ustąpiła miejsca i pozwala prowadzić kursy do góry. Właśnie to ustąpienie podaży i transakcje małymi ilościami powodowało, że sesja nie należała do emocjonujących (delikatnie mówiąc).

    Mimo, że oczekiwano otwarcia w USA po południowej stronie to nasz rynek po tym otwarciu zaczął spadać. I to mimo braku reakcji w Eurolandzie. Po prostu zyski realizowali krótkoterminowi gracze nie wierzący w to, że jutro nastąpi ciąg dalszy. Fatalny odczyt indeksu aktywności gospodarczej ISM (50,5 – powyżej 50 to ciągle jeszcze rozwój) podłamał rynek i na fixingu indeks ostro spadł (9 pkt.).

    Teraz powtórzę to, co pisałem przed zamknięciem sesji: jeśli (ISM) będzie zły (był) i znowu nie będzie reakcji to nasz rynek jutro wzrośnie. Jeśli będzie zły i skumuluje się reakcja z 3 dni złych danych to wywoła bardzo dużą korektę w USA i wtedy wszystko zależy od porannych nastrojów w Eurolandzie. Jeśli będzie odbicie to rynek też wzrośnie (nasz rynek). Wniosek: 70% prawdopodobieństwa, że jutro będziemy mieli znowu wzrost WIG-20 . A w jego obrazie znowu nie ma zmian. Indeks próbował atakować linię trendu spadkowego (1092) w cenach zamknięcia i (na wykresie świeczkowym jest w okolicach 1120 pkt.), ale bez powodzenia. Dopóki tego nie zrobi nie można mówić o zmianie trendu.
Źródło:
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki