Duże fundusze private equity z Ameryki Północnej wykazują coraz większe zainteresowanie regionem Europy Środkowej i Wschodniej, w szczególności Polską - poinformowała Katarzyna Terlecka, partner w kancelarii Schoenherr. W jej ocenie liczba transakcji na rynku CEE będzie rosła, przy spadku wartości transakcji.
"Po liczbie i częstotliwości zapytań w ostatnim czasie w naszych biurach widzimy rosnące zainteresowanie dużych funduszy private equity transakcjami w Europie Środkowo Wschodniej, w szczególności w Polsce, która jest największym rynkiem regionu" - powiedziała na spotkaniu z dziennikarzami Terlecka.
"Najbardziej preferowane przez te fundusze branże to głównie telekomunikacja i farmaceutyka" - dodała.
Według danych Europejskiego Stowarzyszenia Private Equity i Venture Capital (EVCA), na które powołuje się Terlecka wartość inwestycji funduszy private equity w regionie CEE w 2013 r. wniosła 783 mln euro, z czego blisko połowa trafiła do Polski, która była największym i najbardziej aktywnym rynkiem dla funduszy private equity w regionie. Liczba firm, w które zainwestowały fundusze w 2013 r. wyniosła 241.

"W mojej ocenie w kolejnych latach transakcji z udziałem funduszy private equity będzie więcej, ale jednocześnie łączna wartość inwestycji spadnie, m.in. dlatego, ze brak już dużych spółek, w które można inwestować" - powiedziała Terlecka.
Według danych Polskiego Stowarzyszenia Inwestorów Kapitałowych (PSIK) w latach 2008-13 fundusze private equity zainwestowały w Polsce blisko 3,3 mld euro. W tym czasie branżą, w którą najczęściej inwestowały fundusze, były dobra konsumpcyjne i handel detaliczny. Inne preferowane branże to: komunikacja, usługi finansowe i medycyna.
Zdaniem Terleckiej potencjalnie interesującym segmentem rynku, który może przyciągnąć uwagę funduszy private equity w Polsce są odnawialne źródła energii (OZE), jednak pod warunkiem uchwalenia ustawy regulującej zasady funkcjonowania OZE, nad którą trwają prace.
W jej ocenie, większej liczby inwestycji funduszy private equity należy spodziewać się w firmy rodzinne, w związku z narastającym problemem sukcesji w tych firmach.
Wśród czynników hamujących ekspansję funduszy wymienia wysokie wyceny polskich spółek. Terlecka zwraca też uwagę, że fundusze mają coraz większą konkurencję w postaci innych źródeł finansowania. (PAP)
gsu/ asa/



























































