“Stosownie do postanowień art. 4 ust. 2 nowelizacji podatnikom, którzy w latach 1997 – 2001 nabyli prawo do odliczenia od podatku wydatków poniesionych na cele określone w art. 27a ust. 1 pkt 1 lit. a)-f) ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (Dz.U. z 2000 r. NR 14, poz. 176 ze zm.) w brzmieniu obowiązującym przed dniem 1 stycznia 2002 r., przysługuje na zasadach określonych w ustawie, prawo do odliczenia od podatku dalszych wydatków na kontynuację danej inwestycji – poniesionych od dnia 1 stycznia 2002 r. do dnia 31 grudnia 2004 r.”
Mimo, że od 2002 r. ulga budowlana została zniesiona, temat ten jest w dalszym ciągu aktualny i, myślę, że jeszcze nie raz zostanie poruszony. Przynajmniej część podatników ma bowiem prawo do korzystania z ulgi do końca 2004 r., tytułem praw nabytych. Mówiąc o prawach nabytych należałoby jednoznacznie określić ich zakres podmiotowy. Komu w dalszym ciągu przysługiwało będzie prawo do odliczenia wydatków poniesionych na zaspokojenie potrzeb mieszkaniowych? Czy będzie to podatnik, który zamówił plan u architekta, kupił działkę nie mając pozwolenia na budowę, czy też może dopiero ten, który postawił już fundamenty pod budowę domu? Z tym pytaniem zwróciłam się do Ministerstwa Finansów. W otrzymanej odpowiedzi czytamy:
“Prawo do dokonywania odliczeń na zasadach nabytych przysługuje wyłącznie tym podatnikom, którzy
Stosownie do tego wyjaśnienia, z dużej ulgi budowlanej może zatem skorzystać każdy z przykładowo wymienionych przeze mnie podatników. Warunkiem jest jedynie posiadanie faktury wystawionej wyłącznie przez płatnika podatku od towarów i usług, który nie korzysta ze zwolnienia z tego podatku, lub dowodu odprawy celnej. Zarówno bowiem zakup działki, koszty związane z budową funadamentów, jak i te poniesione na opłacenie architekta są pierwszymi wydatkami związanymi z daną uinwestycją. Takie, logiczne i sensowne, wnioski nasuwają się po przeczytaniu wyjaśnienia Ministerstwa. Niestety, jest to tylko moja interpretacja. Ministerstwo Finansów, mimo, że rozróżniło pojęcia “ pierwsze wydatki” i “rozpoczęcie budowy”, traktuje je jednolicie, co jednoznacznie wynikało z przeprowadzonej przeze mnie rozmowy z biurem prasowym MF.Podobnie sprawa wygląda w przypadku pozwolenia na budowę. Ministerstwo, w oficjalnym stanowisku, stwierdza, że prawo do dokonania odliczenia z tytułu poniesienia wydatków na budowę nie jest uzależnione od posiadania zezwolenia na budowę, z drugiej jednak strony stoi na stanowisku, że trudno mówić o wydatkach na cele budowlane nie mając pozwolenia na budowę. Jak zatem należy interpretować interpretację Ministerstwa? Ani w ustawie ani w żadnym innym oficjalnym dokumencie będącym źródłem prawa nie znalazło się wyjaśnienie terminu “pierwsze wydatki związane z daną inwestycją”. W związku z tym podatnik, który chciałby skorzystać z ulgi budowlanej nigdy nie może mieć pewności czy wydatek, z tytułu którego dokonał odliczenia jest rzeczywiście związany z daną inwestycją i czy jako taki zostanie przez urząd skarbowy potraktowany. Czy korzystając z przysługującego nam prawa i działajac na podstawie prawa musimy każdorazowo kierować się intuicją?
Jaka jest praktyka urzędów skarbowych w tej sprawie i w jaki sposób one interpretują pojęcie “pierwszych wydatków związanych z inwestycją”? Naczelnik Wydziału Podatku Dochodowego Od Osób Fizycznych, Majątkowych i Od Czynności Cywilnoprawnych Izby Skarbowej w Warszawie wyjaśnia, że podstawą do skorzystania z dużej ulgi budowlanej jest dokument stwierdzający prawo do własności lub współwłasności działki budowlanej (MF potwierdziło tę praktykę). Odliczenie wydatków poniesionych na zakup materiałów budowlanych przez podatnika, który nie posiada tytułu własności do gruntu, urząd skarbowy może zakwestionować.Czy zatem podatnik, który nie posiada gruntu, a kupił materiały budowlane z myślą o przyszłej inwestycji nie może skorzystać z ulgi? Z tym pytaniem zwróciłam się do Ministerstwa Finansów. Odpowiedź była następująca: “W zasadzie podatnik nie powinien dokonać takiego odliczenia, jednak to, czy zakup wspomnianych materiałów zostanie uznany za fakt uprawniający do skorzystania z dużej ulgi, czy nie zależy od indywidualnej decyzji urzędu skarbowego.Ponadto, jak poinformowało Biuro Prasowe MF, urzędy skarbowe każdorazowo starają sie ustalić czy poniesione wydatki sugerują zamysł kontynuacji budowy. Niestety na pytanie co to sformuowanie oznacza nie udało mi się uzyskać jednoznacznej odpowiedzi. Jesteśmy zatem skazani na stosowanie prawa, które jest nieprecyzyjne i niejasne i którego, co gorsza, sam prawodawca nie jest w stanie jednoznacznie zinterpretować.
Kontynuacja inwestycji
Stosownie do postanowień art. 4 ust.2 ustawy z dnia 21 listopada 2001 r. o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych oraz ustawy o zryczałtowanym podatku dochodowym od niektórych przychodów osiąganych przez osoby fizyczne podatnicy, którzy nabyli w latach 1997 – 2001 prawo do odliczeń w ramach dużej ulgi budowlanej, mają prawo do odliczania dalszych wydatków poniesionych na kontynuację inwestycji – poniesionych od dnia 1 stycznia 2002 r. do dnia 31 grudnia 2004 r. Podatnicy, którzy nabyli prawo do odliczeń są to podatnicy, którzy pierwsze wydatki związane z daną inwestycją ponieśli przed 1 stycznia 2002 r. i z tego tytułu korzystali z odliczeń w składanych przez siebie zeznaniach podatkowych. Podatnikom, którzy ponieśli pierwsze wydatki zwiazane z inwestycją przed 1 stycznia 2002 r. jednak nie korzystali z odliczeń w składanych przez siebie zeznaniach podatkowych nie przysługuje prawo do odliczeń w latach następnych w ramach kontynuacji inwestycji. Prawo podatkowe przewiduje jednak możliwość złożenia korekty zeznania i wniosku o nadpłatę w ciągu pięciu lat od daty poniesienia wydatków. Zatem podatnik, który w 2000 r. ponósł wydatki związane z budową domu jednak nie uwzględnił ich w zeznaniu podatkowym, może w 2002 r. złożyć korektę zeznania za rok 2000 z załączonym wnioskiem o nadpłatę. Jednak to od urzędu skarbowego zależy czy nasz wniosek zostanie rozpatrzony pozytywnie czy też nie. Jeżeli urząd przychyli się do naszego wniosku, otrzymamy zwrot podatku i będziemy mogli korzystać z dalszych odliczeń jako praw nabytych. Jeżeli jednak wniosek zostanie rozpatrzony negatywnie, nie przysługuje nam ani prawo do odliczenia wydatków poniesionym w roku 2000, ani prawo do ulgi w ramach kontynuacji. Z uzyskanych przeze mnie informacji wynika, że urzędy skarbowe są jednak bardzo niechętne tego typu praktykom i z reguły takie wnioski rozpatrywane są negatywnie. Im więcej czasu upłynęło pomiędzy faktycznym poniesieniem wydatków a datą złożenia korekty, tym mniejsze są szanse na przychylność urzędu skarbowego.
Rozpatrzmy teraz dokładnie odwrotną sytuację. Jak sprawa wygląda w przypadku podatników, którzy ponieśli pierwsze wydatki zwiazane z budową i dokonali odliczenia z tego tytułu, jednak zaprzestali kontynuacji inwestycji. Czy w takiej sytuacji muszą urzędowi skarbowemu zwrócić kwoty, które wcześniej odliczyli? W tej materii zdanie urzędów jest jednoznaczne. Podatnik nie musi zwracać niedopłaconego podatku. Ulga z tytułu wydatków, które poniósł na budowę w dalszym ciągu mu przysługuje nawet jeśli nie kontynuuje inwestycji, o ile oczywiście w ciągu dziesięciu lat licząc od roku podatkowego, w którym skorzystał z odliczenia nie sprzeda tytuł własności. Nieco inaczej sytuacja przedstawia się w przypadku podatników, którzy skorzystali z odliczeń z tytułu wydatków poniesionych na cele budowlane (np. zakup materiałów budowlanych), a następnie kupiły mieszkanie od firmy deweloperskiej. W takim przypadku, zdaniem Naczelnika Izby Skarbowej w Warszawie, podatnik musi zwrócić urzędowi kwotę, którą odliczył sobie tytułem wydatków poniesionych na zakup materiałow budowlanych.
Wniosek o nadpłatę
Jak wcześniej wspomniałam, urzędy skarbowe niechętnie przychylają się do wniosków o nadpłatę podatku. Rok 2001 był ostatnim, w którym podatnicy mogli skorzystać z dużej ulgi budowlanej i tym samym nabyć prawo do odliczeń z tego tytułu do roku 2004. Dlatego też, mimo wszystko, zachęcamwzsystkich tych, którzy przed 1 stycznia 2002 roku poczynili pewne wydatki na cele budowlane, a nie uwzględnili tego w zeznaniu podatkowym, do złożenia korekty i wniosku o nadpłatę. Gra jest bowiem warta świeczki, a im wcześniej taki wniosek złożymy, tym większe mamy szanse na jego pozytywne rozpatrzenie. Jak taka korekta powinna wyglądać?
Przede wszystkim należy ponownie wypełnić formularz zeznania podatkowego zgodnie z istniejącym stanem oraz wpisać w rubryce zatytułowanej “cel złożenia zeznania”: korekta zeznania.
Do tak wypełnionego zeznania należy dołączyć wniosek o nadpłatę podatku. Ustawodawca nie skodyfikował wzoru takiego wniosku. Powinien on jednak zawierać: oświadczenie podatnika, że taka nadpłata powstała, wyjaśnienie dlaczego powstała, wskazanie podstawy prawnej na mocy, której podmiot taką nadpłatę stwierdził oraz wskazanie dowodu nadpłaty (np. faktura za zakup pięciu ton cementu nr.... z dnia....., wystawiona przez.., która wcześniej nie była odliczona.). Podatnik musi zaznaczyć na jakiej podastawie stwierdza nadpłatę podatku.
Wniosek o nadpłatę można składać w ciągu pięciu lat licząc od roku, w którym wydatki zostały poniesione.
Komu służy ulga?
To pytanie zapewne nasuwa się każdemu, kto próbował skorzystać z prawa do odliczenia w ramach dużej ulgi. Ustawodawca dał nam prawo do odliczania poszczególnych wydatków poniesionych na cele budowlane jednak nigdzie nie ma zapisu jakie to są wydatki i co tak naprawdę napewno możemy odliczyć i nie wzbudzi to zastrzeżeń urzędu. Ministerstwo wyjaśnia, że odliczeń możemy dokonać w momencie gdy poniesiemy pierwsze wydatki związane z daną inwestycją. Jednak na pytanie czym są “pierwsze wydatki” i co do nich można zaliczyć, Ministerstwo nie jest w stanie odpowiedzieć. Teoretycznie nie musimy posiadać pozwolenia na budowę i tytułu własności runtu, jednak tylko podatnik, który takowe dokumenty posiada traktowany jest przez urzędy skarbowe jako osoba, której “można przyznać” prawo do skorzystania z ulgi. Zatem to czy przysługuje nam prawo do ulgi, czy też nie zależy tylko i wyłącznie od subiektywnej oceny urzędu skarbowego. Wydawać by się mogło, że w pewnym momencie oficjalne prawo i praktyka zaczynają iść odmiennymi drogami.Nasuwa sie zatem smutne stwierdzenie, że to nie ustawa, a dobra wola urzędnika przyznaje bądź odbiera podatnikom prawo do odliczeń podatkowych.
Aneta Sienkiewicz





























































