REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Drogie ciepło. Działania rządu nie pomogły, firmy podwyższyły ceny ponad limit

2023-01-18 10:38, akt.2023-01-18 12:06
publikacja
2023-01-18 10:38
aktualizacja
2023-01-18 12:06
Dodaj Bankier.pl w Google

Około 30 proc. firm wytwarzających ciepło podniosło ceny o ponad 40 proc - poinformował w środę prezes URE Rafał Gawin. Zgodnie z obowiązującymi regulacjami maksymalna podwyżka za ogrzewanie i ciepłą wodę dla odbiorców indywidualnych ciepła systemowego nie powinna wynosić więcej niż 40 proc.

Drogie ciepło. Działania rządu nie pomogły, firmy podwyższyły ceny ponad limit
Drogie ciepło. Działania rządu nie pomogły, firmy podwyższyły ceny ponad limit
fot. Andrey_Popov / / Shutterstock

"Dokonaliśmy podsumowania za okres (...) drugiego półrocza 2022 roku i na ponad 440 taryf, które to bądź zatwierdziliśmy, bądź też zmieniliśmy - przypomnę, że to jest praktycznie cała populacja przedsiębiorców - w około 30 proc. przypadków rzeczywiście te wzrosty (cen ciepła - PAP) miały wartość powyżej 40 proc." - mówił Gawin w środę w TOK FM.

W ubiegłym roku w związku z kryzysem energetycznym i rosnącymi cenami nośników energii, m.in. gazu i węgla, parlament przegłosował ustawę mającą ograniczyć podwyżki cen za ogrzewanie dla odbiorców. Zgodnie z nią w tym sezonie grzewczym, czyli od 1 października 2022 r. do 30 kwietnia 2023 r., wprowadzono mechanizm sprzedaży ciepła z rekompensatą dla wytwórców.

Uzasadniając ustawowe ograniczenie podwyżek cen za ogrzewanie, minister klimatu i środowiska Anna Moskwa tłumaczyła, że - po wprowadzeniu tzw. ciepła z rekompensatą - maksymalna podwyżka za ogrzewanie i ciepłą wodę dla odbiorców indywidualnych ciepła systemowego nie powinna wynosić więcej niż 40 proc.

Mimo wejścia w życie tych przepisów w wielu miejscach podwyżki były większe i znacznie przekraczały zapowiadane 40 proc.

Prezes URE w środę w TOK FM zaznaczył, że średni wzrost cen ciepła nie przekroczył 30 proc.

"Średni wzrost (cen ciepła - PAP) nie powinien był przekroczyć 40 proc. (...) Na poziomie średnim ten wzrost jest nawet poniżej 30 proc., natomiast średnia ma to też do siebie, że oczywiście od tej średniej występują odstępstwa i rzeczywiście w tym przypadku też takie odstępstwa miały miejsce. Dotyczy to najczęściej, czy szczególnie, odbiorców ciepła, dla których to ciepło jest wytwarzane z paliw gazowych" - wyjaśnił Rafał Gawin.

Poinformował, że w nowych zasadach dotyczących wsparcia dla odbiorców ciepła, których projekt został we wtorek przyjęty przez rząd, oprócz kryterium ceny maksymalnej w rozliczeniach za ciepło zostanie wdrożone kryterium maksymalnego wzrostu taryfy.

Rada Ministrów przyjęła we wtorek projekt zmiany ustawy o wsparciu odbiorców ciepła wprowadzający mechanizm ograniczenia wzrostu cen dla odbiorców do 40 proc. w stosunku do cen z 30 września 2022 r. Nowy system od 1 lutego zastąpi mechanizm ceny ciepła z rekompensatą. Ma on objąć takich odbiorców jak gospodarstwa domowe i instytucje użyteczności publicznej, m.in. szpitale, szkoły czy przedszkola.

Szefowa MKiŚ zwróciła we wtorek uwagę we wpisie na Twitterze, że przyjęte przez rząd nowe rozwiązania mocniej ograniczą podwyżki cen ciepła dla obywateli. "Nowe ceny maksymalne będą ustalane w oparciu o cenę z 09.2022 r., powiększoną o maksymalny ustalony wzrost w ustawie. Liczymy teraz na szybkie procedowanie nowych przepisów przez Sejm" - dodała minister Moskwa.

Obowiązujące obecnie przepisy w obszarze wsparcia dla odbiorców ciepła sieciowego przewidują dla wytwórców obowiązek ustalenia ceny ciepła - tzw. średniej ceny ciepła z rekompensatą - na 150,95 zł za GJ netto dla ciepła wytwarzanego w źródłach ciepła opalanych gazem ziemnym lub olejem opałowym, oraz 103,82 zł za GJ netto dla ciepła wytwarzanego w pozostałych źródłach ciepła.

pif/ mk/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (7)

dodaj komentarz
samsza
Nie potrzebujemy węgla z Kolumbii tylko wiatraków z RFN.
maxykaz
Jak nakradną to sprawa trafi do Lublina. Tam sprawy grzęzną. Mamy przykład braciszka komendanta i wyłudzeniach VATu, Lesiu Czarnecki też nie moze doczekać sie sprawiedliwosci bo sprawa utknęła w Lublinie. Republika kolesiowska. Mafia włoska niech sie uczy od naszych rządzących.
jpelerj
A od tych wysokich cen szedł podatek do budżetu. Czyli państwo nas rżnęło, jak długo się ludzie nie szarpnęli. A co by to było, gdyby nie rok wyborczy... Brawo PIS!
maxykaz
Czekamy na info jak to PGNIG zarobiło miliardy. No chyba że widząc co było z Orlenem i ich 19 mld zysku zastosują kreatywną księgowość aby ukryć swoje zyski z grabienia Polaków i niszczenia polskiej przedsiebiorczości. To co Nowemu Wałowi udało sie w połowie , resztę zrobił pazerny rząd drenowaniem kieszeni przedsiębiorców cenami energii.
jkl777
Energetyka doplaca do gornikow. Przymysowo. Dlatego nie ma inwestycji w przesyl i nie mozna podlaczyc fotowoltaiki indywidualnej do sieci.
men24a
Najwięcej podniosła państwowa Kogeneracja. Prezes uczy się od Obajtka jak dbać o rekordowe zyski, a lud klaszcze

Od nowego roku wzrosły stawki za ciepło dostarczane wrocławianom przez Kogenerację. Na podwyżkę składa się 8 procentowy wzrost ceny ciepła od Fortum i ponad 60-procentowy od Kogeneracji.

Na stronie internetowej
Najwięcej podniosła państwowa Kogeneracja. Prezes uczy się od Obajtka jak dbać o rekordowe zyski, a lud klaszcze

Od nowego roku wzrosły stawki za ciepło dostarczane wrocławianom przez Kogenerację. Na podwyżkę składa się 8 procentowy wzrost ceny ciepła od Fortum i ponad 60-procentowy od Kogeneracji.

Na stronie internetowej Fortum została zamieszczona tabela obowiązujących od 1 stycznia 2023 r. stawek. Prezes jednej z wrocławskich spółdzielni mieszkaniowych kpi z podwyżki wskazując, że państwowa Kogeneracja zrobiła “minimalną” podwyżkę 60 procent, a zły prywaciarz i kapitalista Fortum pokarało spółdzielców aż 8 procentami podwyżki
krokodilko
no ale 60%+8% = 65% podzieliś przez 2 to średnia jest 34%, czyli mniej niż 40%
Czyli prawdę PIS gada że średnio nie przekracza 40%

Powiązane: Ogrzewanie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki