Walutowy roller coaster wykonał kolejny zwrot. Od rana dolar ponownie traci względem euro. Zeszłoroczne straty usiłuje odrabiać frank szwajcarski, zaś brytyjski funt względem dolara notuje najwyższe wartości od dnia brexitu.


Ostatnie 24 godziny na najważniejszej parze walutowej świata to istna jazda bez trzymanki. Jeszcze dobę temu za euro płacono ok. 1,24 dolara. Podczas konferencji prasowej Mario Draghiego bez jakiejś konkretnej przyczyny kurs EUR/USD wyskoczył powyżej 1,25. Ale kilka godzin później na scenie pojawił się Donald Trump, którego słowa o tym jak to dolar będzie się stawał „coraz silniejszy” zatrzymały przecenę amerykańskiej waluty. Kurs EUR/USD powrócił poniżej 1,24.
Ale od północy dolar znów słabnie. O 12:48 euro było wyceniane na 1,2454 dolara, a więc o 0,7 proc. powyżej poziomu z czwartkowego zamknięcia. Na polskim rynku dolar kosztował niespełna 3,33 zł po tym, jak w czwartek notowania "zielonego" spadły nawet do 3,3050 zł.
Interesująco przedstawia się też sytuacja na rynku franka szwajcarskiego, który trzeci dzień z rzędu zyskuje względem euro. Szwajcarska waluta – jako jedna z tzw. bezpiecznych przystani – była jedną ze słabszych walut roku 2017, tracąc względem euro ponad 8 proc. Kurs EUR/CHF (im wyższy, tym słabszy frank), który jeszcze w połowie stycznia śrubował 4-letnie maksimum (1,1826) obniżył się już do 1,1636.
Na polskim rynku skutki aprecjacji franka względem euro są amortyzowane przez mocną postawę złotego, który w ostatnich dniach zyskiwał względem euro - w czwartek kurs euro osiągnął najniższy poziom (4,13 zł) od sierpnia 2015 roku. W rezultacie kurs franka wzrósł tylko o kilka groszy, do blisko 3,56 zł w piątek wczesnym popołudniem.

Emocji nie brakuje także na rynku funta szterlinga. Kurs GBP/USD celuje dziś w najwyższy kurs zamknięcia (1,4230) od dnia referendum z czerwca 2016 roku, w którym większość Brytyjczyków opowiedziała się za opuszczeniem struktur Unii Europejskiej. Równocześnie funt w parze z euro (EUR/GBP) testuje dolne ograniczenie trwającej od kilku miesięcy konsolidacji. Jednakże z powodu siły złotego także te wydarzenia nie są dostrzegalne z perspektywy polskiego rynku, gdzie szterling notowany jest po zupełnie niewyróżniającej się cenie 4,74 zł.
KK


























































