Ostateczne dane Departamentu Handlu potwierdziły, że w czwartym kwartale amerykańska gospodarka znacznie spowolniła i rozwijała się w tempie zaledwie 0,6% r/r. Ekonomistów zaskoczyła za to wartość deflatora, czyli wskaźnika inflacji służącego do wyliczenia realnej zmiany dochodu narodowego. Po rewizji miernik ten spadł z 2,7% do 2,4%, co może sugerować zmniejszanie się presji inflacyjnej.
Negatywnie zaskoczył natomiast spadek zysków przedsiębiorstw, które według ostatecznych danych zmniejszyły się o 3,3% r/r. Tymczasem analitycy szacowali ten spadek zaledwie o 0,1%.
Nieco gorzej od prognoz wypadły też cotygodniowe dane z rynku pracy – liczba nowych bezrobotnych spadła do poziomu 366 tys., co było wynikiem o 6 tys. gorszym od oczekiwań.
Jednakże informacje te wystarczyły by podnieść notowania amerykańskiej waluty. Najwyraźniej część inwestorów uznała, że opublikowane dane nie były tak złe, jak się tego wcześniej obawiano.
O godzinie 14:10 kurs EUR/USD wyniósł 1,5772$ po spadku o 0,4%. Notowania pary dolar-jen wzrosły o 0,8%, osiągając poziom 99,80 jenów.
K.K.





























































