REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Dodatkowe opodatkowanie zakupów "od Chińczyka"? Wiceminister finansów zabrał głos

2024-05-15 09:44
publikacja
2024-05-15 09:44
Dodaj Bankier.pl w Google

Dodatkowe opodatkowanie towarów z zagranicznych platform e-commerce jest mało prawdopodobne - poinformował w radiu TOK FM wiceminister finansów Jarosław Neneman. Wiceminister finansów zaznaczył jednak, że MF chce uszczelnić system w tym zakresie.

Dodatkowe opodatkowanie zakupów "od Chińczyka"? Wiceminister finansów zabrał głos
Dodatkowe opodatkowanie zakupów "od Chińczyka"? Wiceminister finansów zabrał głos
fot. William Potter / / Shutterstock

Neneman, zapytany czy rząd wprowadzi podatek na towary, które można kupić na zagranicznych platformach e-commerce, powiedział: "Mało prawdopodobne".

"Nowego podatku raczej nie będzie" - dodał. Wiceminister finansów zaznaczył, że MF chce uszczelnić system w tym zakresie.

"To nowy temat w Ministerstwie Finansów, mieliśmy już kilka spotkań. Istnieje poważna obawa, że część sprzedaży przez platformy, różne platformy, nie podlega VAT-owi" - powiedział.

"Pierwsza rzecz, do której chcemy doprowadzić, to uszczelnienie systemu, tak żeby ta sprzedaż - niezależnie, czy coś kosztuje 5 zł czy 50 zł - była uczciwie, zgodnie z prawem obciążana podatkiem VAT. Tu naszym zdaniem pojawiają się spore nieprawidłowości" - dodał.

Wakacje na giełdzie

Pod koniec kwietnia minister finansów Andrzej Domański informował, że Ministerstwo Finansów przygotuje plan działania dotyczący ograniczenia potencjalnej, nieuczciwej konkurencji ze strony zagranicznych platform handlu w Internecie. Jak wskazywał wówczas, rozmawiał na ten temat z premierem.

"Rzecz, o której minister finansów rozmawiał z premierem to przede wszystkim stworzenie równych warunków konkurencyjnych dla platform - polskich, europejskich i pozaeuropejskich, i sprzedawców działających na tych platformach" - wskazał Neneman.

Wiceminister finansów zaznaczył, że kwestia ta powinna być rozważana na forum całej UE.

"To trudny temat, jesteśmy w UE, to jest duży europejski temat. Bardzo możliwe, że za rok, kiedy Polska będzie przewodniczyła pracom UE, tym tematem będziemy zajmowali się na forum europejskim. Są pewne pomysły, uszczelniające ten system" - powiedział wiceminister.

"Krok w tę stronę, choć to nie jest wielki krok, to ustawa o wymianie informacji. To obowiązek, który nałożymy na platformy, żeby informowały o sprzedawcach, którzy dokonują transakcji. To jest pierwszy krok, on nie obejmie platform pozaeuropejskich" - dodał. (PAP Biznes)

pat/ gor/

Źródło:PAP Biznes
Tematy

Komentarze (11)

dodaj komentarz
inwestor.pl
Założą sobie firmę krzak w Czechach, Turcji lub Estonii i stamtąd będą wysyłać. Dlaczego ci socjaliści są tacy ciemni?
jaroslawzbigniew
Nic się da. Czy to zwykłe lenistwo? Śmieci z Temu czy SHEIN szybko lądują na wysypiskach i trzeba je utylizować na koszt podatnika. Mamy teraz zalew chińskiego i tureckiego AGD. Czy jakaś chińska czy turecka fabryka płaci za emisję CO2? To jest zwykły damping dla naszych fabryk.
katzpodola
Politycy to banda złodzieji sami nic nie wnoszą ale żyją na cudzym karku
polonu
trutnie żerują nawet na pracy Chińskiego robotnika , banda skończona.
jankarol
Podatek i cło jest opłacany a nawet jak produkt to zaawansowana elektronika to Poczta pobiera dodatkowy podatek. - Po prostu u nas są wysokie koszty utrzymania sklepów i pracowników. Chiny wysyłają produkty z magazynów czyli po cenie hurtowej. Są okazje gdy zostają 3 produkty i wtedy cena jest wyjątkowo niska ale najczęściej brak Podatek i cło jest opłacany a nawet jak produkt to zaawansowana elektronika to Poczta pobiera dodatkowy podatek. - Po prostu u nas są wysokie koszty utrzymania sklepów i pracowników. Chiny wysyłają produkty z magazynów czyli po cenie hurtowej. Są okazje gdy zostają 3 produkty i wtedy cena jest wyjątkowo niska ale najczęściej brak jest dokładnych informacji o rozmiarach i oczywiście brak możliwości zwrotu. Niska cena gdy kupimy co najmniej 3 sztuki z określonego asortymentu dodatkowo dostawa gratis. Asortyment jest bardzo duży. Gorzej z droższymi produktami jak kurtki z prawdziwej skóry czy buty. Po drodze produkt ginie i ktoś wrzuca śmieci Na szczęście zawsze pieniądze zwracają. Dodatkowy podatek czy cło zaporowe spowoduje że budżet straci bo każdy produkt jest opłacony podatkiem i cłem.90% produktów w Polsce już się nie produkuje gdyż się nie opłaca ze wzgledu na koszty i płace. .
jaroslawzbigniew
Powinna być wartość minimalna zakupu np 50 euro: od tego cło i podatek. Świat się zawali jak śmieci z Temu, SHEIN czy Ali będą droższe. Wspierać chińskiego eksportu nie musimy.
jankarol
Produkt za 6groszy a ty chcesz sprzedać za 200zł? Za 3zł czy 4zł to już luksusowy produkt. Największy koszt to dostawa od 80zł do 200zł i więcej. Jest niska taryfa dostawa za 4.99zł. Chiny sprzedają: sznurowadła pineski, śruby, naklejki, długopisy a nawet zegarki za 3 zł.
zenonn
O jakie chińskie platformy chodzi?
Najwięksi, najpopularniejsi naliczają, pobierają, odprowadzają 23% VAT.
daniel_1
W tekście nie ma ani słowa o chińskich platformach.
zenonn odpowiada daniel_1
Tytuł:
"Dodatkowe opodatkowanie zakupów "od Chińczyka"? Wiceminister finansów zabrał głos"

Powiązane: Zakupy w sieci

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki