REKLAMA
Podwójna szansa na wygraną! Ranking ETF w Wakacjach na Giełdzie

    Dobre dane z USA zdołowały inwestorów

    Krzysztof Kolany2015-03-06 23:00główny analityk Bankier.pl
    publikacja
    2015-03-06 23:00

    „Dobra wiadomość, to zła wiadomość” - Wall Street aż zbyt dobrze przyswoiło sobie złotą maksymę współczesnych mediów. Nadspodziewanie - choć tylko pozornie - dobre dane z amerykańskiego rynku pracy wywołały istny popłoch na rynkach finansowych.

    Dobre dane z USA zdołowały inwestorów
    Dobre dane z USA zdołowały inwestorów
    fot. iStockphoto / Thinkstock / / Thinkstock

    Z comiesięcznego raportu Biura Statystyki Pracy rynki finansowe najmocniej reagują na jedną liczbę: zmianę zatrudnienia w sektorach pozarolniczych (non-farm payrolls). I właśnie ta dana okazała się znacznie lepsza od większości prognoz ekonomistów, wskazując na wzrost liczby miejsc pracy o 295 tys. wobec oczekiwanych 240 tys. Dodatkowo, stopa bezrobocia spadła z 5,7% do 5,5%, czyli do najniższego poziomu od czerwca 2008 roku.

    Mało kto spojrzał, że badanie ankietowe (tylko +96 tys. pracujących) nie potwierdziło optymistycznych wniosków z danych urzędowych. Że wynagrodzenia wciąż stoją w miejscu i że wskaźnik aktywności zawodowej odnotował drugi najniższy wynik od roku 1978. To wszystko było nieistotne, liczył się tylko medialny przekaz: że to „dobre” dane i że skłonią one Fed do podwyżki stóp procentowych.

    A wyższe stopy to zła wiadomość dla Wall Street. To droższy kredyt i wyższa stopa dyskonta, przekładająca się na niższe wyceny akcji i obligacji. Dow Jones, Nasdaq i S&P500 straciły po przeszło 1%, co w połączniu z kosmetycznymi spadkami z czwartku dało najgorszą dwudniową stopę zwrotu od dwóch miesięcy. Jeszcze bardziej wymowna była reakcja rynku długu: rentowność amerykańskich obligacji 2-letnich podskoczyła z 0,65% do 0,73% (!). To tak, jakby ważny giełdowy indeks zmienił swą wartość o jakieś 12%.

    ()

    Równocześnie doszło do wyraźnego umocnienia dolara. Euro osłabiło się o 1,7% , osiągając najniższy kurs od września 2003 roku, w ciągu dnia przełamując kolejne bariery: najpierw 1,10$, a następnie 1,09$, finiszując z wynikiem 1,0849$. Mocne uderzenie otrzymały metale szlachetne: wyrażona w USD cena złota spadła o 2,6% (do 1.165 USD/oz. - najniżej od 4 miesięcy), srebra o 2%, a platyny o 1,6%.

    ()

    Wszystko to układa się w klarowny scenariusz: inwestorzy tak przestraszyli się widma pierwszej od niemal 10 lat podwyżki stóp procentowych w USA, że wyprzedawali wszystkie klasy aktywów, uciekając do gotówki. Piątkowa reakcja rynków to tylko przedsmak paniki, jaka może ogarnąć świat finansów, gdy Fed faktycznie zdecyduje się choćby na bardzo skromną podwyżkę stóp procentowych.

    Źródło:
    Krzysztof Kolany
    Krzysztof Kolany
    główny analityk Bankier.pl

    Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

    Tematy
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.

    Komentarze (24)

    dodaj komentarz
    ~jo44
    A brak chorych zdolowal lekarzy, grabazry i domy pogrzebowe. Pkb w dol, zamiast pacjenta. Czekamy na wojnebona rozrusza przemysl i zgnusnialych obywateli.
    ~Stacha
    Przywalić im polski system podatkowy to połowa firm się zamknie od razu. Reszta pół na pół do Tworek i Kościana.
    ~złotykieł
    co z tym złotem ?? oni jaja sobie robią z jego wyceną
    ~Inwestor
    Drogi Panie Kolany, tylko że w czwartek amerykańskie giełdy wzrosły, a nie spadły jak Pan pisze. Pan sieje panikę, bo jest na krótkich?
    ~Andrzej
    ciekawe, że wzrost oprocentowania pożyczek 0 0,5% w SKALI ROKU ma skłonić "inwestorów" do straty 1,5% od razu? to tak jak nauczycielka "pika" dwa razy http://www.almoc.pl/img.php?id=3156
    ~merfi
    Oczywiste jak słońce - jeśli szaremu Kowalskiemu dzieje się lepiej, szczególnie jeśli to masowe sytuacje, najbogatszym musi z koryta ubywać, a tego za bardzo to oni nie lubią. Należą do nich przede wszystkim - cały przekrój hierarchii kościelnej (katolickiej), politycy, masoni, urzędnicy państwowi. Złodzieje kradną zwykle dużo, Oczywiste jak słońce - jeśli szaremu Kowalskiemu dzieje się lepiej, szczególnie jeśli to masowe sytuacje, najbogatszym musi z koryta ubywać, a tego za bardzo to oni nie lubią. Należą do nich przede wszystkim - cały przekrój hierarchii kościelnej (katolickiej), politycy, masoni, urzędnicy państwowi. Złodzieje kradną zwykle dużo, i jeśli nagle coś się im odbiera albo nie wychodzi, to jest to dla nich katastrofa.
    ~rambo
    Dobre dane z USA nie "zdołowały" inwestorów w Berlinie,Wiedniu,Pradze,Budapeszcie,ale w Warszawie już tak.Zacznijcie podawać prawdziwe przyczyny słabości polskiej giełdy,słabej gospodarki i zapaści na rynku kapitałowym.Nie szukajcie winnych w Nowym Jorku,Tokio,Moskwie,bo winni są w Warszawie.
    ~Gość
    GPW to nie giełda ale ledwo zipiące kasyno..
    ~kris
    To może być największe załamanie od czasów Wielkiego Krachu.
    ~Inwestor
    Spadło raptem o 1%. A już jaki popłoch na forum.

    Powiązane: Stany Zjednoczone/USA

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki