WAKACJE NA GIEŁDZIE

Dłużnik niewypłacalny, a może to tylko pozory?

2015-09-10 10:49
publikacja
2015-09-10 10:49

Dłużnik twierdzi, że nic nie ma. Otoczenie biznesowe, kontrahenci, wszyscy wiedzą, że jest inaczej. Jak to możliwe, że najbardziej zatwardziali dłużnicy pozostają bezkarni. Wytrawni gracze latami unikają odpowiedzialności za długi. Windykatorzy twierdzą jednak, że tylko do czasu, dokąd egzekucją należności nie zajmie się równie wykwalifikowany przeciwnik.

Dłużnik niewypłacalny, a może to tylko pozory?
Dłużnik niewypłacalny, a może to tylko pozory?
fot. STANISLAW KOWALCZUK / / EastNews

Unikanie kontaktu z wierzycielem, ukrywanie majątku, wyprowadzanie działalności do rajów podatkowych, dokonywanie fikcyjnych darowizn na rzecz najbliższych członków rodziny, oto najpopularniejsze wśród dłużników sposoby unikania odpowiedzialności. Wspomniane metody godne świata wielkiej finansjery z powodzeniem znajdują zastosowanie w krajowych warunkach. Opisane triki wytrenowane i podszeptywane przez prawników z najlepszych kancelarii są bardzo skuteczne i praktycznie nie do zwalczenia przez naturszczyka nienawykłego do prowadzania takich gier. Tymczasem profesjonalni windykatorzy zapewniają, że nie ma przypadków beznadziejnych. Poza faktycznie stwierdzoną w bezpośrednim wywiadzie niewypłacalnością dłużnika. Ta rzeczywiście przekreśla sens podejmowania dalszych działań windykacyjnych.

Na początek wywiad gospodarczy

Firmy windykacyjne pobierają wynagrodzenie za sukces - najczęściej jako prowizję od kwot odzyskanych od dłużnika. Nie przyjmują spraw beznadziejnych, czyli np. w stosunku do dłużników niewypłacalnych. Zawsze na wstępie, przed przyjęciem zlecenia, w ramach wywiadu gospodarczego sprawdzana jest sytuacja majątkowa dłużnika. Od razu wiadomo czy pieniądze są oraz gdzie mogą być.

Opisany wcześniej arsenał metod unikania odpowiedzialności za długi jest skuteczny, ale nie w starciu w z profesjonalną firmą windykacyjną. Skąd wynika przewaga windykatora w stosunku do przeciętnego wierzyciela? Głównie z doświadczenia. Firmy windykacyjne dokładnie znają katalog sztuczek i dysponują równie skutecznymi i zgodnymi z prawem metodami ich zwalczania. Przenoszenie prawa własności do nieruchomości, czy majątku na inne osoby lub spółki, w czasie gdy dług już zaistniał, jest bezskuteczne z prawnego punktu widzenia. Żeby jednak wywalczyć przed sądem należne pieniądze trzeba wiedzieć, że taki fakt miał miejsce i znać instrumenty prawa takie jak np. skarga pauliańska, które służą do walki z nieuczciwymi praktykami dłużnika.

Jak to robią profesjonaliści

Podstawą jest wywiad gospodarczy, a dalej ciągły skip i cyber tracing. To czy dłużnik pozostaje aktywny gospodarczo, czy nie ogłosił upadłości i jakie są losy istotnych składników jego majątku daje dużą przewagę w negocjacjach, od których windykator zawsze zaczyna. Wyspecjalizowani w unikaniu odpowiedzialności za swoje długi dłużnicy mają dużą świadomość prawa, prawdopodobnych scenariuszy i ewentualnych kosztów. Bardzo często odkrycie kart wystarczy. Jeżeli wierzytelność jest dobrze udokumentowana to dłużnikowi, poza należnością główną, przyjdzie pokryć również koszty postępowania sądowego i windykacji. Wówczas propozycja podpisania ugody i sporządzenia nowego harmonogramu spłat bywa dla dłużnika najtańszą opcją.

Nie zawsze można się dogadać

Odzyskanie należności w ramach działań polubownych jest najszybszym i najtańszym sposobem. Ma jednak tę wadę, że nie zawsze jest możliwe. Istnieje kategoria dłużników, którzy bez względu na rezultat będą wykorzystywać wszystkie środki utrudniające życie wierzycielowi np. skarżąc każdy etap postępowania sądowego, tak długo, jak się da. Wobec tych zatwardziałych dłużników, tzn. posiadających majątek, ale nie wyrażających woli współpracy firma windykacyjna nie ma pobłażania. Windykatorzy bezwzględnie walczą na każdym polu, poczynając od działań polubownych, prawnych, poprzez konfrontację i czynności terenowe z udziałem komornika, a kończąc na zabezpieczeniu interesów i oczekiwaniu na pierwszy błąd dłużnika. Tutaj profesjonalna windykacja jest koniecznością, gdyż tylko konsekwentne działania wielowątkowe mogą doprowadzić do zapłaty.

Danuta Czapeczko
Dyrektor ds. Marketingu i Sprzedaży
Pragma Inkaso SA

Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (5)

dodaj komentarz
~robert
co za debilizm...
profesjonalny windykator...
jasne...
~Wierzyciel
Pożyczyłem 15 000 zł tzw. "rodzinie" . Bujam się z tymi parchami już kilka lat, a oni ciągle tylko narzekają na swoją sytuację. Jest 100% prawdy w powiedzeniach "Dobry zwyczaj nie pożyczaj" oraz "Chcesz stracić znajomego / rodzinę - pożycz im pieniądze". Nigdy więcej nikomu nic nie pożyczę !
~endi
Wystarczy obniżyć lichwiarskie Odsetki Ustawowe i dłużników od razu będzie mniej . Przypomnę Odsetki Ustawowe wynoszą w Polsce 8% , w Niemczech od 2000 r wynoszą STALE 4% , w tym czasie u nas wynosiły 30 % , 20% , 13% ....czysta lichwa
~Bolo
Odsetki nie są zawsze sprawą zaporową. W małych kredytach i pożyczkach np na 1000 zł w skali roku to raptem kilka złotych. Inna kwestia to pozostałe opłaty i prowizje. Poza tym niektóre firmy windykacyjne zawieszą naliczanie odsetek jeśli dłużnik rzeczywiście jest w trudnej sytuacji materialnej i chce spłacać i spłaca, choćby mniejszymi Odsetki nie są zawsze sprawą zaporową. W małych kredytach i pożyczkach np na 1000 zł w skali roku to raptem kilka złotych. Inna kwestia to pozostałe opłaty i prowizje. Poza tym niektóre firmy windykacyjne zawieszą naliczanie odsetek jeśli dłużnik rzeczywiście jest w trudnej sytuacji materialnej i chce spłacać i spłaca, choćby mniejszymi ratami. Problemem opisanym w artykule są zatwardziali dłużnicy, którzy:
- unikają kontaktu albo;
- deklarują spłatę i deklaracji jej nie dotrzymują;
- "właśnie wpłacili" (tak naprawdę nie wpłacili, ale zyskają trochę czasu);
- są w szpitalu (już od ponad pół roku);
- zmarła im bliska osoba (mama, dziecko, ukochany/a), średnio 10 pogrzebów w roku, tragedia;
- już nawet nie czytają korespondencji, proszą listonosza o awizowanie;
- próbują pożyczać dalej, zatajają informację na temat zobowiązań, zamiast skupić się na wyjściu z długów,
- nie potrafią wpłacać nawet 50 zł by spłacić zadłużenie.

Pechowcy, którym życie narobiło długów owszem są również, ale sporo dłużników zamiast próbować wydostać się z bagna i po prostu uczciwie podejść do sprawy woli stosować takie niestety chwyty. A później krążą legendy o bezdusznych windykatorach.
~Trsz
Eee tam, najlepiej zajac traktor sasiada dluznika i szybciutko go sprzedac, zeby obrabowany nie mogl go odzyskac :)

Powiązane: Windykacja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki