Zwołana przez Francję i Arabię Saudyjską konferencja w ONZ na temat rozwiązania dwupaństwowego konfliktu na Bliskim Wschodzie jest policzkiem dla ofiar zamachów Hamasu i nagrodą dla terroryzmu - orzekł w poniedziałek Departament Stanu. Oskarżył organizatorów o torpedowanie rozejmu w Gazie.


„W tym tygodniu ONZ będzie gospodarzem bezproduktywnej i niefortunnie zaplanowanej konferencji na temat rozwiązania dwupaństwowego w Nowym Jorku. To chwyt pod publiczkę, który pojawia się w samym środku delikatnych wysiłków dyplomatycznych mających na celu zakończenie konfliktu. Konferencja, daleka od promowania pokoju, przedłuży wojnę, ośmieli Hamas i wynagrodzi jego obstrukcję, a także podważy rzeczywiste wysiłki na rzecz pokoju” – napisała w oświadczeniu rzeczniczka resortu dyplomacji, Tammy Bruce.
Stwierdziła, że zaczynająca się w poniedziałek w Nowym Jorku konferencja jest „policzkiem dla ofiar zamachów z 7 października i nagrodą za terroryzm” i że USA nie wezmą udziału w tej „zniewadze”.
„Nadal koncentrujemy się na poważnej dyplomacji, a nie na reżyserowanych konferencjach mających na celu stworzenie pozorów znaczenia” – oznajmiła Bruce.
Oświadczenie rzeczniczki odnosi się do rozpoczynającej się w poniedziałek w siedzibie ONZ konferencji nt. rozwiązania dwupaństwowego, popieranego przez przywódców i ministrów ponad 60 państw, w tym Francji, UE, Wielkiej Brytanii i państw arabskich.
Rozpoczynając konferencję, sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres stwierdził, że rozwiązanie konfliktu oparte na dwóch państwach – żydowskim i palestyńskim – jest odleglejsze niż kiedykolwiek wcześniej ze względu na działania Izraela, groźbę aneksji Zachodniego Brzegu i „zniszczenie Gazy, które dokonało się przed oczami świata”.

Współorganizator zebrania, szef MSZ Francji Jean-Noel Barrot, zapowiedział, że podczas konferencji kraje arabskie po raz pierwszy potępią Hamas i zaapelują o jego rozbrojenie.
Francja i Arabia Saudyjska mają też przedstawić „wspólną wizję (sytuacji) po wojnie (w Strefie Gazy - PAP), w celu zapewnienia odbudowy, bezpieczeństwa i administracji w Gazie, a także otwarcia drogi do rozwiązania dwupaństwowego”. Francja już wcześniej zapowiedziała, że oficjalnie uzna Palestynę jako niepodległe państwo podczas Zgromadzenia Ogólnego ONZ we wrześniu.
Do spotkania dochodzi na tle pogarszającej się katastrofy humanitarnej w Strefie Gazy oraz fiaska ostatniej rundy negocjacji nt. zawieszenia broni w Strefie Gazy. Będący pod presją państw zachodnich Izrael zgodził się na przerwy w walkach mające umożliwić dostarczenie pomocy, a USA i Wielka Brytania zapowiedziały utworzenie nowego systemu dystrybucji żywności.
Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)
osk/ mms/































































