Holenderski regulator ukarał DeGiro. Broker musi zapłacić klientowi odszkodowanie za kierowanie jego zleceń do strony trzeciej i oszukiwanie go co do sposobu ich realizacji. Werdykt może uruchomić lawinę podobnych spraw.


Według ustaleń holenderskiej komisji do spraw sporów finansowych (Kifid), DeGiro podawało nieprawdziwe informacje co do sposobu obsługi zleceń. Zgodnie z umową, transakcje na giełdzie Euronext miały być realizowane dla klientów platformy przez operatora parkietu. Od lutego 2020 roku broker składał je jednak za pośrednictwem Morgan Stanley.
Komisja ds. sporów potwierdziła, że DeGiro nie poinformowało swoich klientów osobiście ani za pośrednictwem strony internetowej o tym, że zamówienia nie są składane nadal bezpośrednio na Euronext. Broker przez cały czas twierdził w przeglądzie zamówień, że realizuje zlecenia w stary sposób.
Klient, który skierował sprawę do Kifid, ma otrzymać od brokera łącznie 31 500 euro odszkodowania. Część sumy dotyczy samej realizacji zleceń, która według inwestora, przyniosła mu straty. Większość stanowi jednak rekompensatę za kłamstwa.
Broker próbował oszukać klienta?
Gdy klient DeGiro, Matthijs van den Broek, zorientował się, że realizacja jego zleceń może nie przebiegać zgodnie z umową, zaczął zadawać pytania. W odpowiedziach do niego broker twierdził jednak przez cały czas, że zamówienia są kierowane bezpośrednio do operatora Euronext. Wtedy klient zdecydował się zgłosić sprawę holenderskiej komisji ds. sporów finansowych.

Po ustaleniu, że broker podawał nieprawdziwe informacje, Kifid poparł roszczenia klienta. Komisja orzekła, że składając zlecenia, inwestor miał prawo oczekiwać, że zostaną zrealizowane zgodnie z umową. Za jej naruszenie broker musi wypłacić mu odszkodowanie w wysokości 7500 euro.
Pozostała, większa część kary, została nałożona na DeGiro przez kłamstwa wobec klienta. Za oszukiwanie go, że zlecenia trafiają nadal prosto do operatora Euronext, broker wypłaci mu dodatkowe 24 000 euro.
Jak donosi holenderski dziennik De Telegraaf, wyrok może prowadzić do większej liczby roszczeń odszkodowawczych od klientów, których spotkała ta sama sytuacja. Inwestor, który skierował sprawę do Kifid, skomentował, że sprawa dotyczy wszystkich użytkowników platformy.



























































