Na mocy uchwalonych przez Parlament Europejski przepisów 15 czerwca bieżącego roku zostały zniesione opłaty za roaming dla użytkowników telefonów komórkowych w Unii Europejskiej. Liczba osób z niego korzystających wzrosła w ciągu tegorocznych wakacji prawie dwukrotnie, co operatorom nie jest na rękę. Kolejny z nich zapowiada możliwość wprowadzenia dodatkowych opłat dla tych, którzy korzystają z roamingu zbyt często.
Operatorzy sieci komórkowych nie spodziewali się chyba, że możliwość darmowego telefonowania, pisania SMS-ów i korzystania z internetu poza granicami kraju będzie aż tak popularna. Obecnie już trzeci telekom - Orange - chce wprowadzić dodatkowe opłaty za roaming dla konkretnej grupy użytkowników. Wcześniej takie dopłaty zapowiedział Plus i Play.
Zasada Roam Like at Home (RLAH), jak się okazało, przynosi operatorom spore straty. Jak informuje rzecznik Orange Wojciech Jabczyński, od chwili jej wprowadzenia koszty operatorów wyniosły nawet ćwierć miliarda zł. W Orange – ponad 70 mln zł.
Dopłata nie będzie skierowana do wszystkich użytkowników, tylko do grupy najbardziej korzystającej z nowych przepisów. - Opłaty za korzystanie z roamingu w Orange nie zmienią się i będą jak do tej pory zgodne z zasadą RLAH. Ewentualne dopłaty będą dotyczyć tylko tych klientów, którzy nadaktywnie korzystają z roamingu – informuje rzecznik Orange.
Jeśli użytkownik jest poza granicami kraju dłużej niż 4 miesiące, a 50 proc. korzystania z telefonu następuje w roamingu, to zgodnie z przepisami RLAH, możliwe jest nałożenie na niego dodatkowej opłaty.

Jak zapowiada rzecznik, klienci Orange zostaną powiadomieni przez SMS o możliwości nałożenia na nich dodatkowych kosztów za nadmierne korzystanie z roamingu. Tę metodę stosują również Plus i Play.
Do tej pory jedynym operatorem, który nie zapowiedział dodatkowych kosztów, jest T-Mobile Polska.
DU





























































