Podobnie jak tydzień temu fundusze podzieliły się w opiniach co do kierunku
koniunktury giełdowej TFI Pionieer I oraz Pionieer III utrzymują udział
akcji w portfelach na bardzo wysokim poziomie, natomiast DWS I oraz DWS III
wyraźnie zmniejszyły udział akcji w portfelach. Czyżby oczekiwały jakiegoś
większego spadku? A może po prostu wykorzystały okazję wysokiej bazy na
kontraktach na WIG20 i sprzedając większe ilości tych kontraktów zapewniły
sobie "free lunch"? W sumie spadająca baza w ostatnich dniach (z prawie 120
pkt do obecnych 70) każe poważnie się zastanowić nad takim rozwiązaniem. Ci,
którzy uważają DWS za najlepszy (kiedyś, gdy jeszcze pracował tam Robert
Nejman, sam uważałem ten fundusz za najlepiej zarządzany), być może
zastanowią się nad skopiowaniem jego poczynań. Ci natomiast, którzy wyznają
zasadę, że większy może więcej, wpływając mocniej na koniunkturę giełdową
poprzez swoje wielkie zlecenia, powinni raczej powiększać swoje pozycje i
wykorzystywać każde korekty. Ja muszę przyznać w obliczu sporej niejasności
sytuacji (DWS AIG+ małe OFE kontra CU+NN+PZU) zdecydowałem pozamykać
wszystkie swoje pozycje na jakiś czas. Akurat zbiega się to z sytuacją
wynikającą z analizy technicznej (AT). Tutaj też widać, że stanęliśmy na
rozdrożu. Lepiej więc chyba popatrzeć trochę z boku. Czy zawsze trzeba mieć
akcje albo kontrakty w portfelu (długie lub krótkie)? W takich chwilach jak
obecnie zawsze zwiększam udział obligacji w swoim portfelu kupując moje
ulubione Tzetki. No ale każdy i tak zrobi jak uważa.
Jacek Maliszewski