Analitycy Domu Maklerskiego BDM pochylili się nad spółkami paliwowymi. Eksperci uważają, że zarówno akcje Orlenu, jak i Lotosu są wyceniane poniżej swojej potencjalnej wartości.


W raporcie z 15 lutego, analitycy z BDM podnieśli rekomendację PKN Orlen do "kupuj" z "akumuluj", jednocześnie obniżając cenę docelową jednej akcji koncernu do 69,1 zł z 80 zł. Raport został sporządzony przy cenie 57 zł za akcję. W czwartek na zamknięciu sesji na GPW za jedną akcję PKN Orlen płacono 63 zł.
"Mimo zaprezentowania rekordowych sezonowo oczyszczonych wyników zarówno w 3Q15, jak i 4Q15 oraz utrzymywania się w miarę korzystnego otoczenia makro także na początku 2016 roku, kurs PKN Orlen znajduje się od kilku miesięcy pod presją podaży" - napisali analitycy.
Zdaniem DM BDM, inwestorów w niepewności może trzymać perspektywa weryfikacji strategii, do której powinno dojść w ciągu kilku miesięcy.
"Z jednej strony jest ona konieczna ze względu na zupełnie inne niż w 2014 ceny ropy, z drugiej jednak może budzić znaki zapytania związane z potencjalnymi inwestycjami" - napisali analitycy DM BDM.
"Zwracamy uwagę, że dość silna pozycja bilansowa Orlenu może przynieść pokusę wykorzystania go do odkupu innych aktywów należących do Skarbu Państwa (tym bardziej w kontekście potrzeb sfinansowania nowych programów rządowych po 2016 roku) lub uczestnictwa w projektach, gdzie niekoniecznie musi liczyć się zwrot na kapitale. Jednocześnie zwracamy uwagę, że mieszanie polityki do Orlenu to nic nowego w historii spółki. Spoglądając historycznie, kurs jest jednak przede wszystkim pochodną wyników finansowych (a pośrednio marży rafineryjnej)" - dodali.
Analitycy na razie sceptycznie podchodzą do możliwości powtórzenia "tak dobrych jak w 2015 roku" marż produktowych przez cały rok, jeśli zrealizuje się scenariusz odbicia cen ropy. Zakładają oni spadek oczyszczonej EBITDA LIFO w 2016 roku do 7,1 mld zł z ponad 10 mld zł w roku ubiegłym.
Przeczytaj także
"Zdając sobie sprawę z ciążących nad spółką czynników ryzyka, ale jednocześnie biorąc pod uwagę zaawansowany spadek kursu, który może na wyrost dyskontować negatywne scenariusze, decydujemy się podnieść nasze zalecenie do Kupuj, korygując cenę docelową z 80,0 na 69,1 zł" - napisano w raporcie.
"Akumuluj" dla Lotosu
DM BDM podtrzymał także rekomendację "akumuluj" dla Lotosu, obniżając cenę docelową dla akcji spółki do 27,1 zł z 33,5 zł. Raport wydano przy kursie 24,2 zł. W czwartek na zamknięciu sesji za akcje koncernu płacono 25,68 zł.
"Uwzględniając w modelu zaktualizowane założenia dotyczące podstawowych zmiennych (cena ropy, USD/PLN, marże przerobowe) obniżamy wycenę do 27,1 PLN, utrzymując zalecenie Akumuluj" - napisano w rekomendacji.
Tyle państwowe spółki wydają na reklamę

Przysłowie mówi, że reklama jest dźwignią handlu. Na łamach Bankier.pl postanowiliśmy sprawdzić, ile na reklamę przeznaczają najważniejsze spółki Skarbu Państwa notowane na Giełdzie Papierów Wartościowych.
Analitycy podali, że spadek wyceny wynika przede wszystkim ze znacznej utraty wartości przez segment wydobywczy przy aktualnej krzywej forward cen ropy.
W ocenie DM BDM, spółka jest w mniejszym zakresie narażona na potencjalne negatywne zmiany strategiczne niż Orlen czy PGNiG, ze względu na m.in. wysokie zadłużenie, a tym samym ograniczone pole do podejmowania nowych inicjatyw inwestycyjnych.
(PAP)
sar/ ana/






























































