Analitycy DM BDM, w raporcie z 1 lutego, podnieśli cenę docelową akcji Trakcji do 8,4 zł z 8,3 zł, podtrzymując rekomendację do "kupuj".
Raport wydano przy kursie 7,17 zł.
"Od IV kwartału 2017 baza wynikowa (początkowo na wynikach raportowanych) robi się już mało wymagająca, dodatkowo spółka w ostatnich latach zawiązywała sporo rezerw, które mogą zostać odwrócone przy korzystnych rozstrzygnięciach (w grudniu spółka poinformowała o ugodzie z PKP PLK, która doda w IV kwartału 2017 do wyniku 13 mln zł brutto)" - napisano w uzasadnieniu raportu.
"Obecna kapitalizacja Trakcji to ok. 370 mln zł, a dług netto 58 mln zł (sezonowo na koniec roku powinien być niższy ze względu na zmniejszenie zaangażowania w kapitał obrotowy). Zwracamy uwagę, że spółka jest dobrze przygotowania sprzętowo do realizacji inwestycji (wartość środków trwałych to 270 mln zł) i raczej nie podchodziła agresywnie do zdobywania kontraktów kolejowych. Zwracamy uwagę, że ostatnie zakupy akcji przez insiderów w listopadzie miały miejsce w przedziale 7,6 - 8,1 zł. Spółka poinformowała też w IV kwartale 2017 o podpisaniu kontraktu na Litwie, co może naszym zdaniem być sygnałem powolnego odwracania się słabości tego rynku w 2018 roku. Liczymy też na kontynuację wysokiego poziomu nowych kontraktacji w przetargach kolejowych w Polsce na przestrzeni bieżącego roku (plan PKP PLK opiewa na 14 mld zł)" - dodano.

Analitycy prognozują, że 2018 r. spółka wypracuje 1,398 mld zł przychodów, 70,1 mln zł EBITDA, 40,3 mln zł EBIT oraz 27,3 mln zł zysku netto.
W 2019 r. prognozują 1,709 przychodów, 81,4 mln zł EBITDA, 51,6 mln zł EBIT oraz 36,2 mln zł zysku netto. (PAP Biznes)
mbl/ osz/






























































