WIG20 notowany poniżej poziomu 2000 punktów może być znakomitą lekcją historii, poziomy indeksu mogą być bowiem łatwo przyrównane do dat. Według czytelników Bankier.pl, po wczorajszej wizycie w czasach Jana III Sobieskiego, WIG20 prędzej da nam okazję do przypomnienia sobie czasów Władysława Jagiełły i Zawiszy Czarnego niż historii najnowszej.


We wczorajszej ankiecie czytelnicy Bankier.pl mieli szansę udzielenia odpowiedzi na pytanie: "Którą wartość WIG20 osiągnie wcześniej - 1410 czy 2001 punktów?". Okazja ku temu była szczególna, ponieważ wczoraj indeks przebił psychologiczny poziom 1700 punktów, znajdujący się niemal idealnie pomiędzy wyznaczonymi w ankiecie wartościami.
Według 63,57% ankietowanych blue chipy szybciej zawitają w czasy bitwy grunwaldzkiej niż do XXI wieku. Za opcją "2001 punktów" opowiedziało się jedynie 36,43% uczestników badania. W ankiecie wzięło udział 1031 osób.
Po raz ostatni WIG20 na poziomie 1410 punktów notowany był w 2009 roku. Był to rok, kiedy indeks wyznaczył 13-letnie minima na poziomie 1253 punktów. Rok 2009, mimo wszystko, udało się jednak zakończyć ponad poziomem 2000 punktów i indeks nie spadał do "drugiego milenium" przez kolejne pięć lat. Dopiero bessa z drugiej połowy 2015 roku sprawiła, że przy notowaniach indeksu blue chipów pojawiła się jedynka z przodu.
Ostatnia sesja, gdy można było obserwować WIG20 powyżej 2000 punktów, miała miejsce 23 listopada 2015 roku. Później indeks był bliski wskoczenia nad ten poziom jeszcze w marcu 2016 roku, zatrzymał się jednak wówczas na poziomie 1999,97 punktów.
Adam Torchała































































